Kościół jezuitów w Łodzi. Dawny kościół ewangelicki. Zobacz jaka panoramę Łodzi widać z jego wieży

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Dziś o tym kościele mówi się „kościół jezuitów”. Jednak zakon jest właścicie­lem budynku dopiero od 1989 roku, kiedy wykupili go od kościoła luterańskiego.

Historia budowy tej świątyni sięga 1880 roku, kiedy to został poświęcony kamień węgielny. Kościół powstał według projektu Ludwika Schreibera jako świątynia ewangelicko-augsburska pw. św. Jana Ewangelisty. Połowę kosztów budowy pokrył Karol Scheibler, a inni łódzcy fabrykanci też przekazali fundusze na jego wyposażenie np. ambonę i ołtarz ufundował Ludwik Meyer, a organy Edward Herbst. 8 października 1884 roku biskup Paweł Ewerth dokonał konsekracji kościoła, który wówczas stał przy ul. Dzikiej. W uroczystości uczestniczył m.in. gubernator Nikołaj Zinowjew, a przed kościołem zgromadziło się 30 tys. wiernych. Koszt budowy wyniósł około 150 tys. rubli, dzwony kościelne sprowadzono z Drezna, a organy ze Świdnicy. Co ciekawe do dziś dnia budowa kościoła w pewnym sensie nie została ukończona – wg projektu na rogach kwadratowej części głównej wieży kościoła powinny stać miniaturowe wieżyczki – kopie bocznych.

Kiedy po II wojnie światowej znacznie spadła w Łodzi liczba osób wyznania ewangelicko-augsburskiego, bo większości byli to Niemcy, którzy ewakuowali się z miasta w obawie przed represjami Armii Czerwonej, kościół został przekazany zakonowi jezuitów. W 1950 roku powstała katolicka parafia pw. Najświętszego Imienia Jezus. W 1989 roku jezuici już formalnie wykupili budynki od kościoła ewangelicko-augsburskiego.

Dziś świątynia jest jednym z charakterystycznych budynków miasta. Wieża kościoła ma ok. 50 metrów, na wysokości ok. 35 m, po pokonaniu 131 schodów, znajduje się taras, który mógłby być znakomitym punktem widokowym na centrum. Widać stąd i EC1 i katedrę i kościół pw. św. Teresy. Najciekawsza panorama jest jednak w kierunku północno-zachodnim, równolegle do ul. Sienkiewicza gdzie odrapane ściany kamienic kontrastują z nowoczesnymi blokami przy ul. Nawrot. Wspaniale prezentuje się też ul. Roosevelta (dawniej ul. Kościelna).

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie