MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koronawirus. Nie będzie sesji on-line Rady Miejskiej w Łodzi. Radni w środę zwolnią rodziców z opłat za żłobki w czasie epidemii

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Już poprzednia sesja, 18 marca odbyła się z zachowaniem środków bezpieczeństwa, bez udziału publiczności, która mogła ją oglądać przez internet.
Już poprzednia sesja, 18 marca odbyła się z zachowaniem środków bezpieczeństwa, bez udziału publiczności, która mogła ją oglądać przez internet. Polska Press
Nie będzie sesji on-line w łódzkiej radzie miejskiej. Środowa, zwołana w trybie nadzwyczajnym sesja odbędzie się z zachowaniem dotychczasowych wymogów bezpieczeństwa wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa: sala będzie odkażona, radni będą siedzieć pojedynczo w ławkach, na sali obrad nie będzie mieszkańców. Sesja będzie transmitowana przez internert.

Sesja rozpocznie się w środę 1 kwietnia o godz. 11. Została zwołana na wniosek prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej. W porządku obrad znajdą się projekty uchwał zwalniające rodziców z opłat za żłobki w czasie epidemii - ponieważ żłobki są zamknięte. Ponadto stworzony zostanie specjalny fundusz zlokalizowany w BioNanoTechno Parku, który zostanie uruchomiony zaraz po ustąpieniu epidemii w celu wsparcia i ratowania lokalnego biznesu, radni przegłosują również zmiany w budżecie miasta.
Przewodniczący radu Marcin Gołaszewski wystąpił do wojewody łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego o zgodę na przeprowadzenie sesji on-line, czyli bez konieczności przychodzenia radnych na salę obrad, z głosowaniem przez internet. Obecnie na takie rozwiązanie nie pozwala Statut Miasta i regulamin pracy Rady Miejskiej.

- Wystosowałem pismo do wojewody łódzkiego, który jest organem nadzoru dla samorządu Łodzi, z pytaniem czy taka sesja on-line może się odbyć. Ponadto zapytałem o to, jak pan wojewoda, jako organ nadzoru, będzie się odnosił do uchwał, które zostałyby podjęte na takiej sesji. W związku z brakiem jakiejkolwiek reakcji ze strony wojewody łódzkiego, który odczytuję w obecnej sytuacji jako próbę uniknięcia odpowiedzialności, działając w granicach obowiązującego prawa, zmuszony jestem zwołać sesję w sposób tradycyjny przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich wytycznych sanepidu. Jednocześnie chcę zauważyć, że milczenie pana wojewody w sytuacji narastającego kryzysu epidemicznego jest w mojej ocenie zachowaniem moralnie nagannym. Jako organ nadzoru wojewoda mógł idąc śladem wojewodów ze Śląska i Zachodniego Pomorza - Tomasza Hinca i Jarosława Obrembskiego - zezwolić na przeprowadzenie sesji w sposób zdalny - pisze na Facebooku Marcin Gołąszewski, przewodniczący Rady miejskiej w Łodiz. - Pan wojewoda Tobiasz Bocheński z tej możliwości nie skorzystał - wybrał drogę milczenia, która może być interpretowana jako tchórzostwo bądź zaniechanie. W sytuacji, w jakiej się znajdujemy, jest to w mojej ocenie wyraz słabości, braku gotowości wzięcia odpowiedzialności - braku odwagi.

Jak przekonać starsze osoby by zostały w domu?:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany