Koronawirus Łódź: Linie przed kasami, szyby między klientem a sprzedawcą, rękawiczki, maseczki... - co jeszcze się zmieni w sklepach?

Magdalena Jach
Magdalena Jach
W sklepach duże zmiany - a wszystko dla podniesienie bezpieczeństwa klientów i pracowników. Wszyscy musimy się dostosować dla naszego dobra - apelują handlowcy. Wpuszczanie tylko ograniczonej liczby klientów do sklepów spożywczych i drogerii czy aptek, malowanie linii wskazujących odstępy między osobami stojącym w kolejce do kas, konieczność dezynfekowania rąk przed wejściem, montowanie przezroczystych szyb lub płyt plastikowych oddzielających sprzedawców od klientów – między innymi takie zmiany obserwują łodzianie, którzy robią codzienne zakupy. Zobacz zdjęcia, czytaj więcej na kolejnych slajdach
W sklepach duże zmiany - a wszystko dla podniesienie bezpieczeństwa klientów i pracowników. Wszyscy musimy się dostosować dla naszego dobra - apelują handlowcy.

Wpuszczanie tylko ograniczonej liczby klientów do sklepów spożywczych i drogerii czy aptek, malowanie linii wskazujących odstępy między osobami stojącym w kolejce do kas, konieczność dezynfekowania rąk przed wejściem, montowanie przezroczystych szyb lub płyt plastikowych oddzielających sprzedawców od klientów – między innymi takie zmiany obserwują łodzianie, którzy robią codzienne zakupy. W związku z rozprzestrzenianiem się epidemii koronawirusa, podejmowane są wszechstronne działania, by konieczne wizyty w sklepach były jak najbezpieczniejsze zarówno dla klientów, jak i pracowników. Skrócone zostają też w niektórych miejscach godziny pracy.

- Biedronka przy ulicy Dostojewskiego teraz czynna jest od godziny 7, ale tylko do 17 – informuje mieszkaniec Olechowa.
Ale to chyba tymczasowe rozwiązanie w tym konkretnie sklepie, bo Paweł Stolecki, dyrektor operacyjny sieci Biedronka potwierdza skrócenie i ujednolicenie godzin pracy we wszystkich placówkach – mają być czynne od 8 do 20, a zmiany wdrożone zostaną do 23 marca. Jest to związane także w tym, że obsługa pracować będzie w systemie rotacyjnym. Stopniowo będą też wprowadzane podajniki z płynem dezynfekującym dla klientów w strefie wejścia oraz chusteczki nawilżane przy kasach. W planach jest też montaż osłon pleksi na stanowiskach kasowych, a sami kasjerzy mają obsługiwać w maseczkach jednorazowych i w rękawiczkach.
- Przy kasach w wielu różnych sklepach większych i mniejszych rozwieszono informacje, że najchętniej przyjmowane są płatności bezdotykowe, czyli kartą zbliżeniową lub kartą w telefonie tak, by nie trzeba było nawet wkładać do czytników i wbijać pin-ów – opowiada Kamila, mama dwójki dzieci. – Ja sama płacę właśnie telefonem, bo to nie wymaga dotykania czegokolwiek. Staram się jak mogę unikać ryzyka zakażenia. Gdy wychodzę z domu wkładam jednorazowe rękawiczki. Widzę, że niektórzy sprzedawcy też je noszą.

W każdym sklepie szczególną uwagę przykłada się teraz do tego, by klienci wkładali foliowe rękawiczki, sięgając po pieczywo – chleb czy bułki, które nie mają opakowań i są wyłożone w koszach i na półkach.

Wydaje się też, że w dyskontach i marketach natężenie ruchu się uspokoiło w porównaniu z tym, co działo się przed weekendem. Przedstawiciele sieci zapewniają, że dostawy są realizowane na bieżąco, a chwilowe braki na półkach - uzupełniane.
Potwierdzają to obserwacje mieszkańców osiedli.

- W retkińskim Tesco widziałam zaledwie kilka osób, a niezbędne produkty wszystkie były – opowiada pani Alicja, mieszkająca przy ul. Olimpijskiej. – Nawet mydło antybakteryjne w kostkach kupiłam.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

w biedronce izolacja a gdzie ? przy placu barlickiego nic takiego nie bylo

G
Gość
19 marca, 22:45, mietek:

Cała Polska pomaga! Studenci pracują za darmo na słuchawce, harcerze roznoszą zakupy seniorom. Knajpy dostarczają darmowe jedzenie pracownikom szpitali. Taksówkarze wożą za darmo lekarzy do pracy.

Nawet Jarosław Kaczyński pomaga ludziom...

A nie, on nie pomaga. Zabarykadował się w ubeckiej willi, pilnuje go uzbrojona ochrona i tyle go widzieliście. Bo dla niego jesteście zdradzieckimi mordami i kanaliami. On nienawidzi ludzi.

Dlatego dwa miliardy zabrali ze służby zdrowia i dali je sobie samym, na propagandę.

Jednak idiotów nie brakuje

G
Gość

Niech izolują też prostitutki

Dodaj ogłoszenie