Koronawirus: Czy polskim uczniom grozi e-uzależnienie wywołane izolacją społeczną w dobie koronawirusa? Jak radzą sobie z e-learningiem?

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Koronawirus: Czy polskim uczniom grozi e-uzależnienie wywołane izolacją społeczną wywołaną koronawirusem? Jak radzą sobie z e-learningiem?
Koronawirus: Czy polskim uczniom grozi e-uzależnienie wywołane izolacją społeczną wywołaną koronawirusem? Jak radzą sobie z e-learningiem? krzysztof łokaj
Przesycenie urządzeniami cyfrowymi i niewłaściwe korzystanie z technologii plus zamknięte szkoły i przymusowy pobyt w domach sprawiają, że obecnie młodzież używa jej o wiele częściej. Nie tylko do e-learningu, ale też komunikacji czy rozrywki. To z kolei może prowadzić do e-uzależnień.

Rodzice, którzy musieli przejąć rolę nauczycieli, nauczyciele, niemający doświadczenia w kształceniu zdalnym czy w końcu uczniowie otrzymujący nadmiar zadań w trybie e-learningu - to tylko niektóre z aktualnych bolączek polskiego systemu oświaty. Ponad 1,6 mln uczniów może mieć problem z uczestniczeniem w edukacji zdalnej ze względu na utrudniony dostęp do komputera, a ponad 130 tys. z powodu warunków mieszkaniowych. Dla wielu poważnym ograniczeniem jest brak szerokopasmowego internetu, pozwalającego na udział w lekcjach on-line. Uczniów, których nie dotyczą powyższe problemy, mogą spotkać inne, wynikające z przymusowej izolacji – uzależnienie od nowych technologii czy zahamowanie procesu socjalizacji.

Badanie PISA (Program Międzynarodowej Oceny Uczniów prowadzony przez OECD) przeprowadzone w 2015 r. pokazało, że choć polskie szkoły są gorzej wyposażone w sprzęt komputerowy od szkół z innych krajów, to sytuacja naszych gospodarstw domowych wygląda całkiem nieźle. W kolejnych latach liczba tych, posiadających przynajmniej jeden komputer systematycznie rosła.

Ich odsetek w 2019 roku wynosił ponad 83 proc. i był zdecydowanie wyższy w gospodarstwach z dziećmi niż bez nich. Można by więc sądzić, że system nauczania zdalnego będzie miał dobrą infrastrukturę techniczną. Egzamin okazał się jednak zbyt trudny. Wielu uczniów musi współdzielić komputer lub nie posiada go wcale, inni zostali zamknięci w jednopokojowych mieszkaniach, które nie stwarzają odpowiednich warunków do nauki. Wyzwaniem jest także poziom kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli oraz sposób, w jaki młodzież korzysta z nowych technologii. Zarówno polskie, jak i międzynarodowe badania pokazują, że choć technologia jest wszechobecna wśród młodego pokolenia, jej wykorzystanie nie zawsze służy do rozwoju.

Wykluczenie cyfrowe spowodowane brakiem dostępu do komputera lub łącza internetowego to jedna strona medalu. Drugą jest przesycenie urządzeniami cyfrowymi i niewłaściwe korzystanie z technologii. Zamknięte szkoły i przymusowy pobyt w domach sprawiają, że obecnie młodzież używa jej o wiele częściej. Nie tylko do e-learningu, ale też komunikacji czy rozrywki. To z kolei może prowadzić do e-uzależnień.

Badanie „Młodzi Cyfrowi” przeprowadzone przez fundację Dbam o Mój Z@sięg i Uniwersytet Gdański pokazało, że jeszcze przed wybuchem pandemii, blisko 25 proc. nastolatków czuło się uzależnionych od swojego smartfona, co dziesiąty korzystał z niego praktycznie cały czas, a jedna trzecia uważała, że jest uzależniona od serwisów społecznościowych.

- Niepokojące jest to, że młodzież coraz częściej zamiast tworzyć oryginalne treści, staje się biernymi odbiorcami. Aktywność w Internecie częściej polega na „daniu lajka”, niż napisaniu komentarza lub opublikowaniu własnej pracy.

Kwestią, na którą warto zwrócić uwagę jest też to, do czego wykorzystywane są nowe media i technologie. Szczegóły dotyczące aktywności podejmowanych przez młodzież w sieci przedstawia raport z badań EU Kids Online 2020. Badania przeprowadzono wśród 25 tys. dzieci w wieku 9-16 lat, pochodzących z 19 europejskich krajów. Wyniki dotyczące polskich uczniów mówią, że 55 proc. z nich nigdy lub prawie nigdy nie korzystała z internetu do nauki. Większość czasu spędzanego on-line młodzi poświęcają na oglądanie video (70 proc.), słuchanie muzyki (65 proc.), komunikację z rówieśnikami (63 proc.) czy portale społecznościowe (48 proc.).

- Niepokojące jest to, że młodzież coraz częściej zamiast tworzyć oryginalne treści, staje się biernymi odbiorcami. Aktywność w Internecie częściej polega na „daniu lajka”, niż napisaniu komentarza lub opublikowaniu własnej pracy. Powszechnemu korzystaniu z technologii nie zawsze towarzyszy rozwój kompetencji cyfrowych, wiedzy czy inteligencji. Nowe media zamiast inspirować do kreatywności, często zastępują samodzielne myślenie. Może to prowadzić do tzw. cyfrowej demencji, która polega na zaniku zdolności do samodzielnego rozwiązywania problemów, przy jednoczesnym uzależnieniu od informacji dostępnych w internecie - mówi Wojciech Muliński, entuzjasta nowych technologii w nauczaniu, współtwórca urządzenia Magiczny Dywan, a prywatnie ojciec sześciorga dzieci.

Izolacja społeczna wywołana pandemią koronawirusa ma jeszcze inny niepokojący wymiar. Odcina bowiem uczniów od ich naturalnego środowiska, grup rówieśniczych oraz codziennych interakcji. Zdalne lekcje nie są w stanie zastąpić realiów prawdziwej szkoły, która jest dla młodego człowieka drugim po domu ośrodkiem socjalizacyjnym. W środowisku szkolnym dorastający człowiek przyswaja sobie nie tylko wiedzę, ale też wzorce zachowań, ról społecznych, wartości, umiejętności współpracy, poczucia przynależności czy identyfikacji z grupą. Jedna z tez badania „Młodzi Cyfrowi” mówi, że kontaktu w sieci nie da się porównać z bezpośrednią relacją, a budowa głębokich więzi odbywa się zawsze poza przestrzenią Internetu.

Mimo niedoskonałości technologii, rodzice powinni jednak korzystać z niej i możliwości, jakie daje, by nie dopuścić do desocjalizacji swoich dzieci. Całkowity brak kontaktu może bowiem grozić wyobcowaniem z grup rówieśniczych. Dodatkowym zadaniem, jakie rodzice mogą realizować przy tej okazji jest edukacja w zakresie odpowiedzialnego korzystania z technologii i nowych mediów.

Niestety, jak mówią wyniki badań EU Kids Online, 54 proc. polskich rodziców nigdy lub prawie nigdy nie rozmawia ze swoimi dziećmi na temat tego, jak korzystają z internetu. Wyniki badania „Młodzi Cyfrowi” pokazują nawet więcej. Według 60 proc. uczniów, ich rodzice nigdy nie uczyli ich odpowiedzialnego korzystania z sieci, a 10 proc. uważa, że rodzice nic nie wiedzą o ich cyfrowym życiu.

Tymczasem korzystanie z nowych technologii można połączyć z kształtowaniem umiejętności społecznych i budową relacji. Ważne jest, by stworzyć dzieciom alternatywę dla świata cyfrowego, pokazać im możliwości, które pobudzają kreatywność i zachęcają do aktywności poza przestrzenią Internetu. Jak mówi Wojciech Muliński, współtwórca Magicznego Dywanu i członek zarządu firmy Funtronic, "projektując naszą interaktywną podłogę chcieliśmy stworzyć technologię, która nie alienuje w wirtualnym świecie, ale jest narzędziem umożliwiającym edukację oraz socjalizację dzieci i młodzieży. Opierając się na przyjaznym, intuicyjnym sposobie obsługi, urządzenie to pobudza do aktywności umysłowej, ale także fizycznej. Po zakończeniu obowiązkowej dla uczniów izolacji, warto będzie zadbać o jedną i drugą".

Wśród szczegółowych rekomendacji, wymienianych w raporcie z badań „Młodzi Cyfrowi” znalazła się m.in. ta dotycząca „zmiany modelu przekazywania wiedzy w oparciu o zastosowanie technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK) w kierunku większej aktywizacji uczniów”. Jest tam również mowa o „systematycznym wyposażaniu szkół w dostęp do szerokopasmowego Internetu, sprzęt multimedialny oraz rozwiązania edukacyjne oparte o TIK”. Przerwa od zajęć stacjonarnych w szkołach oraz przejście na nauczanie zdalne sprawiają, że naturalnie podniosą się kompetencje cyfrowe, tak uczniów, jak i nauczycieli. Warto wykorzystać zdobyte w ten sposób umiejętności, by po powrocie do normalnych lekcji, wprowadzić do nich więcej nowoczesnych rozwiązań. Zwłaszcza, jeżeli dzięki temu uda się choć po części zniwelować negatywne skutki izolacji.

„Tarcza 5.0”, czyli pomoc dla turystyki i branży eventowej

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus: Czy polskim uczniom grozi e-uzależnienie wywołane izolacją społeczną w dobie koronawirusa? Jak radzą sobie z e-learningiem? - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie