Korona - ŁKS. Czy kapitan łodzian będzie tym razem grzał ławę?

pas
W sobotę o godz. 12.40 spotka się w Kielcach dwóch rozczarowanych, a raczej rozczarowujących w rozgrywkach I ligi.

Korona wstydliwe przegrała w Opolu z Odrą 0:1, a ŁKS po trampkarskich błędach uległ 1:2 Arce Gdynia.
Kapitan łodzian Arkadiusz Malarz przyznają się do błędu popełnionego w meczu twierdzi, że taka sytuacja się już nie powtórzy, a on przyszedł do Łodzi po to, żeby wprowadzić ŁKS do ekstraklasy. Sęk w tym, czy wystąpi w najbliższym meczu czy może usiądzie na ławce rezerwowych

W Magazynie Fortuna 1 Ligi ekspert Polsatu Sport Janusz Kudyba ostro skrytykował kapitana łodzian: Arkadiusz Malarz miał bardzo dobry okres w Grecji, później w Legii, ale później złapał taki "negatywny automatyzm. W ŁKS są nagminne błędy, który prokuruje właśnie Malarz. A jak po tej porażce przeczytałem, że jest jakaś opcja zmiany trenera, to znając prezesa Tomasza Salskiego, pomyślałem, że to plotka. Nie wyobrażam sobie, żeby zwolnić trenera Ireneusza Mamrota. Tym bardziej po takich kuriozalnych błędach bramkarza, który powinien być ostoją drużyny, a od ponad pół roku robi nagminnie błędy. Rzadko kogoś indywidualnie krytykuję, ale trenerzy nie mogą cierpieć przez indywidualne błędy zawodników

Czy w tej sytuacji w bramce ŁKS pojawi się 20letni Dawid Arndt, który wystąpił do tej pory w trzech meczach dwóch ligowych (z Resovią 2:1, GKS Jastrzębie 3:0) i pucharowym (z Unią Janikowo 2:0)? Bilans ma bardzo dobry, ale ligowego doświadczenia niewiele. Czy szkoleniowiec łodzian dokona jednak rewolucji w w ważnym spotkaniu posadzi na ławce kapitana?
Z kartkowych powodów w sobotnim spotkaniu nie zagra boczny obrońca Maciej Wolski.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Malarz wypad do Legii piłki dzieciakom podawać...KIBIC LEGI w łks wstyd

G
Gość
23 kwietnia, 12:44, Dość przegrywania:

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

23 kwietnia, 13:00, ale plan:

jak bedą "drwale" w obronie to przeciwnicy bedą dołem grać proste

Haha, żeby skutecznie grać dołem, to trzeba mieć kreatywnych piłkarzy, których jest jak na lekarstwo i są drodzy. Dużo łatwiej jest wykorzystywać przewagę fizyczną i wzrostową nad obrońcami. Każdy róg, każdy stały fragment gry to już ogromne zagrożenie.

G
Gość
23 kwietnia, 12:44, Dość przegrywania:

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

23 kwietnia, 12:52, Gość:

no resovia ma tych niby "drwali" w obronie i gdzie jest w tabeli ? :) myślisz że "drwale" w obronie gwarantuja dobra i skuteczna gre ? to niech sobie zatrudnia zawodników MMA czy Strongmenów albo rugbistów do klubu :)

Wiosną Resovia gra dużo lepiej i z ŁKSem wygrała. Poza tym Resovia to beniaminek, a ŁKS spadkowicz z extraklasy z ekstraklasowym składem.

a
ale plan
23 kwietnia, 12:44, Dość przegrywania:

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

jak bedą "drwale" w obronie to przeciwnicy bedą dołem grać proste

G
Gość
23 kwietnia, 12:44, Dość przegrywania:

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

23 kwietnia, 12:54, Gość:

ta postaw czterech takich Dabrowskich w obronie i zobaczymy czy bedzie lepiej haha

Nie czterech, tylko dwóch. I nie 30-paroletnich Dąbrowskich, tylko młodszych, silniejszych zwrotniejszych. I to do takiego bramkarza, jak Malarz. Do bramkarza, który gra dobrze na przedpolu wystarczyłby jeden taki.

G
Gość
23 kwietnia, 12:44, Dość przegrywania:

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

ta postaw czterech takich Dabrowskich w obronie i zobaczymy czy bedzie lepiej haha

G
Gość
23 kwietnia, 12:44, Dość przegrywania:

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

no resovia ma tych niby "drwali" w obronie i gdzie jest w tabeli ? :) myślisz że "drwale" w obronie gwarantuja dobra i skuteczna gre ? to niech sobie zatrudnia zawodników MMA czy Strongmenów albo rugbistów do klubu :)

G
Gość
23 kwietnia, 12:11, III:

Widać że większość kibiców nie dostrzega, może nie rozumie, różnic w utrzymaniu drużyny na poziomie I ligowym i Ekstraklasy. Tu już nie chodzi o jakiekolwiek i kogokolwiek ambicje. Od dawna wiadomo, że, wręcz paradoksalnie, budżet łatwiej dopiąć na Ekstraklasę niż I ligę. Co w przypadku pandemicznych kłopotów finansowych, jest to jeszcze bardziej odczuwalne. Dlatego większość klubów bardzo o nią zabiega. Należy tylko pamiętać, że większość z tych pierwszoligowych klubów nie spełnia warunków infrastrukturalnych. No i na ŁKS w Ekstraklasie czeka, wierzyć nie wierzyć, obiecany sponsor.....

23 kwietnia, 12:39, Gość:

odpowiedz sobie na pytanie na czym taki klub jak ŁKS zarobi więcej :

stadion ŁKS bedzie prawdopodobnie gotowy na wiosne 2022 r, czyli zimą zacznie sprzedawać karnety i bilety na nowo otwarty stadion. a jeżeli beda grać w ekstraklasie tak jak grali rok temu to do wiosny to juz prawie byli pewni spadku i nie sądzę żeby wtedy kibice wykupowali duzo biletów karnetów na mecze klubu gdy klub jest bliski spadku i gra piach

inaczej bedzie w przypadku gry w 1 lidze i walki o awans gdzie np. na wiosne ŁKS bedzie wysoko w tabeli i beda szanse na awans do ekstraklasy to wiadomo że kibice wtedy wiecej kupować karnetów i biletów bo bedzie dobra gra i walka o awans ekstraklasy

dodam że spadek z ekstraklasy i kolejny sezon zaczyniania w 1 lidze tez jest mniej atrakcyjny dla kibica żeby kupic karnet/bilet i klubu bo to jest cofnięcie sie a nie progres niz awans do ekstraklasy i kupowanie karnetów/biletów na ekstraklase

D
Dość przegrywania

To wszystko to pokłosie chronicznego zaniedbania formacji defensywnych (z bramkarzem włącznie) od czasów 2 ligi. Ja rozumiem, że każdy prezes, trener czy skaut wolałby, aby ich drużyna wygrywała grając najładniejszą i ofensywną piłkę w kraju. Długo się udawało, paradoksalnie za długo i zaniedbano zupełnie defensywę. Nie zauważono, że np. taki przyspawany do linii Malarz powinien być zestawiany z drwalami na obronie - ale to z kolei nie pasowało do koncepcji grania pięknej piłki, która okazała się, niestety, ważniejsza od punktów.

2 lata temu ŁKS grał o niebo ładniejszą piłkę od takiego Rakowa z drwalami i z Rakowem wygrywał. Gdzie jest teraz Raków, a gdzie ŁKS ? Budowę drużyny zaczyna się zawsze od drwali w obronie i pewnego bramkarza, a dopiero po nich można dokupować różnych Ramirezów, Pirulo i Rygaardów.

G
Gość
23 kwietnia, 12:11, III:

Widać że większość kibiców nie dostrzega, może nie rozumie, różnic w utrzymaniu drużyny na poziomie I ligowym i Ekstraklasy. Tu już nie chodzi o jakiekolwiek i kogokolwiek ambicje. Od dawna wiadomo, że, wręcz paradoksalnie, budżet łatwiej dopiąć na Ekstraklasę niż I ligę. Co w przypadku pandemicznych kłopotów finansowych, jest to jeszcze bardziej odczuwalne. Dlatego większość klubów bardzo o nią zabiega. Należy tylko pamiętać, że większość z tych pierwszoligowych klubów nie spełnia warunków infrastrukturalnych. No i na ŁKS w Ekstraklasie czeka, wierzyć nie wierzyć, obiecany sponsor.....

odpowiedz sobie na pytanie na czym taki klub jak ŁKS zarobi więcej :

stadion ŁKS bedzie prawdopodobnie gotowy na wiosne 2022 r, czyli zimą zacznie sprzedawać karnety i bilety na nowo otwarty stadion. a jeżeli beda grać w ekstraklasie tak jak grali rok temu to do wiosny to juz prawie byli pewni spadku i nie sądzę żeby wtedy kibice wykupowali duzo biletów karnetów na mecze klubu gdy klub jest bliski spadku i gra piach

inaczej bedzie w przypadku gry w 1 lidze i walki o awans gdzie np. na wiosne ŁKS bedzie wysoko w tabeli i beda szanse na awans do ekstraklasy to wiadomo że kibice wtedy wiecej kupować karnetów i biletów bo bedzie dobra gra i walka o awans ekstraklasy

O
Observer

Korona - ŁKS ..serce podpowiada ŁKS ,ale umiejętności jest tyle ,że zadecyduje rzut monetą. I taka jest prawda o dzisiejszej drużynie ŁKS-u.. P.S. Arek trzymaj się, bo w życiu najważniejsze jest to jakim się jest człowiekiem.

k
kibic
23 kwietnia, 10:47, kibic:

ale wy wszyscy przęyżywacie czy bedzie ten awans czy nie jakby to nie wiem co miało zmienić. niby czym takim wielkim różni sie tak ekstraklasa od 1 ligi ?? ja tam osobiście to wole żeby teraz ŁKS nie awansował bo zapewne skończy sie to ponownym spadkiem za rok. lepiej poczekac na cały stadion i świetować awans przy pełnych trybunach na wiosne w 2022 r niz teraz bez kibiców tam sie dostac bez stadionu i z takim składem i grą

23 kwietnia, 11:57, Gość:

Kompletny laik pisze: "niby czym takim wielkim różni sie tak ekstraklasa od 1 ligi ??" > Laik pewnie uważa, że piłkarze grają głównie i przede wszystkim dla kibiców.. - Nie Laiku!!! Piłkarze grają głównie i przede wszystkim dla pieniędzy, a tylko w ekstraklasie są wielkie pieniądze i dlatego piłkarze, jeśli tylko mogą, to chcą dorwać się do tych największych pensji właśnie poprzez awans do ekstraklasy! I w tej kwestii, czyli Ich własnych pieniędzy, to zdanie "gapiów" (czytaj: kibiców) Ich w ogóle nie obchodzi!!! I tym bardziej teraz (w czasach pandemii) pokazują to wyraźnie.. dla Kogo, tak naprawdę uprawiają w ogóle swój zawód? a uprawiają go wyłącznie dla samych siebie!!! - Udają tylko, że liczą się ze zdaniem kibiców, ale w rzeczywistości śmiało mogliby grać (tak jak teraz) przy pustych trybunach już zawsze!!! - A pytanie, takie jak twoje zadane na wstępie jest dla Nich śmiechu warte!

hahahahahahahhaa jakich wiekszych pieniędzyna pewnie nie w ŁKS czy w takiej Łecznej czy Tychach Radomiaku Podbeskidziu Warcie Poznań Stali Mielec Sandecji Miedzi czy Sosnowcu itp ??????? jak taki Ramirez w ekstraklasie zarabiał jak sie pisało 30 czy 35 tys zł i dopiero w Lechu miał zarabiac 2 razy tyle.wieksze pieniadze to może i piłkarz dostanie ale jak pójdzie gdzie indziej do bogatszego klubu i jak na to sobie zasłuży gra czy zdobytymi golami

pamietaj też że awans do ekstraklasy to sa wieksze pieniądze dla klubu ale i także wieksze wydatki.pamietaj tez ze kibic bedzie przychodził na mecze i wydawał kase na bilet karnet i dzień meczowy jesli druzyna bedzie dobrze grała i wygrywała a nie jak bedzie walczyc o utrzymanie.lepiej grac o cos w 1 lidze i miec sporo kibiców na meczach którzy beda przychodzic dla dobrej gry niż byc w dole ekstraklasy i ogladac porażki bo zaden kibic na takie coś nie bedzie przychodził

G
Gość
23 kwietnia, 12:11, III:

Widać że większość kibiców nie dostrzega, może nie rozumie, różnic w utrzymaniu drużyny na poziomie I ligowym i Ekstraklasy. Tu już nie chodzi o jakiekolwiek i kogokolwiek ambicje. Od dawna wiadomo, że, wręcz paradoksalnie, budżet łatwiej dopiąć na Ekstraklasę niż I ligę. Co w przypadku pandemicznych kłopotów finansowych, jest to jeszcze bardziej odczuwalne. Dlatego większość klubów bardzo o nią zabiega. Należy tylko pamiętać, że większość z tych pierwszoligowych klubów nie spełnia warunków infrastrukturalnych. No i na ŁKS w Ekstraklasie czeka, wierzyć nie wierzyć, obiecany sponsor.....

ŁKS był już w ekstraklasie i żadnego sponsora nie było to nie wiem niby czemu teraz nagle by miał sie pojawić. a po drugie to przyjście wiekszego sponsora czyli udziałowca lub włąściciela klubu wiążę sie z tym że Salski juz nie był by panem i władca w klubie jak teraz a to na pewno jemu nie jest na rekę czy dyrektorowi sportowemu.

I
III

Widać że większość kibiców nie dostrzega, może nie rozumie, różnic w utrzymaniu drużyny na poziomie I ligowym i Ekstraklasy. Tu już nie chodzi o jakiekolwiek i kogokolwiek ambicje. Od dawna wiadomo, że, wręcz paradoksalnie, budżet łatwiej dopiąć na Ekstraklasę niż I ligę. Co w przypadku pandemicznych kłopotów finansowych, jest to jeszcze bardziej odczuwalne. Dlatego większość klubów bardzo o nią zabiega. Należy tylko pamiętać, że większość z tych pierwszoligowych klubów nie spełnia warunków infrastrukturalnych. No i na ŁKS w Ekstraklasie czeka, wierzyć nie wierzyć, obiecany sponsor.....

G
Gość
23 kwietnia, 10:47, kibic:

ale wy wszyscy przęyżywacie czy bedzie ten awans czy nie jakby to nie wiem co miało zmienić. niby czym takim wielkim różni sie tak ekstraklasa od 1 ligi ?? ja tam osobiście to wole żeby teraz ŁKS nie awansował bo zapewne skończy sie to ponownym spadkiem za rok. lepiej poczekac na cały stadion i świetować awans przy pełnych trybunach na wiosne w 2022 r niz teraz bez kibiców tam sie dostac bez stadionu i z takim składem i grą

Kompletny laik pisze: "niby czym takim wielkim różni sie tak ekstraklasa od 1 ligi ??" > Laik pewnie uważa, że piłkarze grają głównie i przede wszystkim dla kibiców.. - Nie Laiku!!! Piłkarze grają głównie i przede wszystkim dla pieniędzy, a tylko w ekstraklasie są wielkie pieniądze i dlatego piłkarze, jeśli tylko mogą, to chcą dorwać się do tych największych pensji właśnie poprzez awans do ekstraklasy! I w tej kwestii, czyli Ich własnych pieniędzy, to zdanie "gapiów" (czytaj: kibiców) Ich w ogóle nie obchodzi!!! I tym bardziej teraz (w czasach pandemii) pokazują to wyraźnie.. dla Kogo, tak naprawdę uprawiają w ogóle swój zawód? a uprawiają go wyłącznie dla samych siebie!!! - Udają tylko, że liczą się ze zdaniem kibiców, ale w rzeczywistości śmiało mogliby grać (tak jak teraz) przy pustych trybunach już zawsze!!! - A pytanie, takie jak twoje zadane na wstępie jest dla Nich śmiechu warte!

Dodaj ogłoszenie