Koniec z losowaniem przez najmłodszych. Celnicy kontrolują zdrapki

G
W ostatnim czasie celnicy skontrolowali dziewięć kolektur Lotto pod kątem sprzedaży zdrapek i kuponów do gier liczbowych niepełnoletnim. Łukkasz Kasprzak
Nasz czytelnik z Radogoszcza postanowił kupić w jednej z kolektur lotka kupon na loterię, tzw. zdrapkę. Sprzedawczyni podała mu kilkanaście kartoników. Chciał, żeby „szczęśliwy” wylosowała jego kilkuletnia córka.

Bójka na imprezie dla 6-latków. Pobili się...rodzice-Film z monitoringu

– Prowadząca kolekturę kategorycznie stwierdziła jednak, że dziecko nie może wybrać zdrapki – opowiada. – I dodała, że albo kupon wybiorę sam, albo mi go w ogóle nie sprzeda, bo od kilku miesięcy pracownicy Izby Celnej kontrolują kolektury i sprawdzają, czy nie oferują kuponów osobom poniżej 18. roku życia, co jest zakazane. Za sprzedaż zdrapki dziecku, a nawet tylko losowanie jej przez nie, można zapłacić wysoki mandat.
Informację tę potwierdza Totalizator Sportowy. Zgodnie z prawem, w loteriach i zakładach udział brać mogą tylko osoby pełnoletnie.
– Dziecko nie powinno brać udziału w żadnej czynności związanej z zakupem zdrapki – mówi Jarosław Tomaszewski, rzecznik Totalizatora Sportowego. – Urzędy Celne prowadzą kontrole, podczas których robią zdjęcia. Na ich podstawie zasądzają mandaty. Ich wysokość może sięgnąć do 3200 zł.
– W Łodzi w ostatnim czasie przeprowadzono dziewięć kontroli w kolekturach gier liczbowych – informuje Marta Zbaliszyn, rzecznik Izby Celnej w Łodzi. – Żadna nie ujawniła nieprawidłowości.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kolektor

Tak, gra. Ale hazardowa, od której uzależnionych jest równie dużo ludzi co alkoholu. Jeśli chcesz uzależniać swoje dziecko od hazardu kupuj mu zdrapki, ale nie każ innym brać za to odpowiedzialność.

1112

to jest nienormalne zeby ktos ponizej 18 lat niemógł kupić zdrapki przecież to nie alkochol tylko gra

A
Andrzej

biorąc te śmieszne przepisy pod uwagę będę przesłuchiwał każdego klienta czy kuponu nie kreśliło dziecko w domu bo jak tak to nie wyślę go ;-} jeżeli ojciec kupuje zdrapkę to jego wybór kto ma ją wylosować

L
L(e)wica

Tylko chory umysł mógł coś tak kretyńskiego wymyślić. Jako dziecko kupowałam losy i jakoś nie jestem hazardzistką (wręcz przeciwnie). To jest kraj nakazów i zakazów. Coraz duszniej tu żyć.

t
tutejszy

dziwne to jest bo kiedyś wylosowałem zdrapkę ,,kopalnia szmaragdów'' gdzie można było wygrać 75 000 zł.
nic nie wygrałem

g
gosc

chory kraj,ja mam 17 lat i jakos mi zdrapke sprzedali

;././.

Chory klraj

b
belfer

Mając do czynienia z tego typu informacjami zastanawiam się zawsze, czy ci, którzy podobne przepisy wymyślają i z całą powagą je egzekwują urodzili się tacy poje..ni, czy mózg im wycięto w ramach szkolenia w nowej pracy.

k
komentator

Przepis ustawy jest poprawny, mówi o zakazie udziału w losowaniach osobom niepełnoletnim. To jest jasne. Taki sam zakaz dotyczy alkoholu i papierosów. Natomiast zdrapki są głównie tworzone dla dzieci. Sam wygląd zewnętrzny tych kartoników i to co widnieje po zdrapaniu jest zachętą dla najmłodszych. Nazwy zdrapek "duszki","cyferki" itp. wręcz zachęcają dzieci. Nie dajmy się zwariować, kiedyś w losowaniach nagród uczestniczyły dzieci, najczęściej dziewczynki, nazywane były "sierotkami" i co to miało wspólnego z hazardem? Komu to przeszkadzało? Zgadzam się, że sprzedawca ma obowiązek odmowy sprzedaży alkoholu, papierosów i zdrapek osobom przed 18 rokiem życia. To osoba dorosła, pod której opieką jest dziecko jest za nie odpowiedzialna i to opiekun ponosi odpowiedzialność. Sama czynność zakupu powinna być dokonywana przez dorosłego, ale samo wylosowanie kartonika? co to ma wspólnego z hazardem? Jak zwykle tworzymy prawo, które daje możliwość polowania na przeciętnego "Kowalskiego" tak aby wesprzeć budżet, metody są mało ważne, nawet dzieci trzeba straszyć i odmawiać im przyjemności udziału w losowaniu razem np. z tatą. Durnota goni durnotę. Pozdrawiam pomysłodawców i życzę im dobrego samopoczucia przy tworzeniu kolejnych durnych ustaw.

o
omur

Pewnie 6-latki są zorganizowane i mają swoją mafię, hazard, wymuszenia, rozboje itp.

#@#

Dzieci nie mogą wrzucać kart do urn wyborczych bo potem wybierani są ludziki o dziecinnym rozumku albo Pokemony lub ci co palą koty...

d
def

Nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Przepisy mówią, że dziecko nie może uczestniczyć w ŻADNEJ czynności związanej z zawieraniem zakładu W TYM LOSOWANIU. Ciekawi mnie jakbyś był tą sprzedającą i wisiała nad Tobą kara 3,200 zł czy też byś pozwolił losować dziecku? To przepisy są durne a nie sprzedawca losów.

.

zresztą nie sprzedawała dziekcu tlyko ojcu a dziekco miało wybrac kupon a ta afere robi

.

już nie mają czego wymyślac i tak bęa sprzedawac nie letnim i tak i nie weim co w tym złego przeciez nawet jak by dziecko wygrało coś to kasy nie dostanie tlyko rodzić !!!!!!!!!

...

niech się pukną mocno w dekiel, najlepiej jakąś ścianą, a nie pierdoły wymyślają...

Dodaj ogłoszenie