Koń z Lecznicy pod Koniem wróci po konserwacji

(mr)
Koń wróci na swoje miejsce, ale na razie trwają konsultacje, jak go ratować. Łukasz Kasprzak
Zabytkowy koń z frontonu lecznicy weterynaryjnej przy ul. Kopernika 22 długo nie wraca na swoje miejsce. Niektórzy łodzianie martwią się, że spadł z dachu podczas remontu ulicy. Ale zarządca budynku uspokaja, że powróci.

Figura została zdjęta kilka tygodni temu, bo popękała i wymaga konserwacji, a ma już 120 lat. Po raz pierwszy koń zniknął w latach 70. ubiegłego wieku, gdy jakiś sylwestrowy imprezowicz wdrapał się na niego i złamał mu nogę. Dorobiono mu wtedy kończynę z rury. W 1994 r. znowu go trzeba było zdjąć, bo figura stała niepewnie i mogła runąć na ziemię. Koń powrócił na swoje miejsce pokryty żywicą i pomalowany na kolor grafitowy.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin

Koń jest własnością prywatną tak jak i cały budynek, tak że nie widzę powodów by irytować się kosztami naprawy, a wydaje mi się że takie doraźne naprawy (chociaż ta nie jest takową) są troche tańsze niż wykonanie odlewu.

R
R.B.

Rzezba konia powinna byc odlana w orginalnej formie z materialow odpornych na zmiane pogody. Obecnie istnieja takie technologie. Trzeba tylko ruszyc glowa. Skoro odlano dzwon do katedry,to mozna rowniez dokonac wiernego odlewu tej prostej w gruncie rzeczy rzezby. Ile mozna bez konca ja reperowac. To pociaga za soba niepotrzebne koszty !

K
KLACZA

Koniu wróc czeka Łódź

.

super

Dodaj ogłoszenie