Kociarnia na cmentarzu

(jed)
Jarosław Ziarek
Przez 17 lat Elżbieta Moskwa opiekowała się kotami mieszkającymi na cmentarzu przy ulicy Kurczaki. Teraz okazało się, że nie może już tego robić.

Do kancelarii cmentarza wpłynęło pismo w tej sprawie. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna nakazała uporządkowanie terenu i zlikwidowanie "kociarni".
Łodzianka codziennie przynosiła kotom jedzenie, zmieniała wodę, ustawiała drewniane budki, żeby mruczki nie spały na nagrobkach. Wszystkie wyłapywała i zawoziła do lecznicy na sterylizację. Dla kilkudziesięciu znalazła dom.

- Nagle zniknęły moje budki, a kierownik administracyjny nie zgadza się na ustawienie nowych, w ustronnym miejscu, gdzie zwierzęta nikomu by nie przeszkadzały - mówi opiekunka kotów.
Kierownik nekropolii, Julian Kondejewski, tłumaczy, że decyzja sanepidu jest dla niego wiążąca.
- Koty załatwiają swoje potrzeby na cmentarzu, odwiedzający groby narzekają na odchody i brzydki zapach w alejkach - mówi.
- Koty muszą zniknąć, bo w przeciwnym razie ja zostanę ukarany finansowo.
Elżbieta Moskwa jest załamana postawą kierownika i podejściem do sprawy inspektorek sanitarnych, które proponują jej zabranie kotów do domu.
- Nie koty mają zniknąć z cmentarza, ale miski z karmą, mlekiem, wodą oraz budki, w których zwierzęta mieszkają - tłumaczy Ewa Krawczyk, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. - Od dawna dostajemy zdjęcia i listy od ludzi, którzy widzą bałagan i robaki karmiące się jedzeniem dla kotów. My nie wyrażamy zgody na dokarmianie ich na cmentarzu. To nie jest schronisko dla zwierząt.
Według sanepidu, to kierownik administracyjny jest zobowiązany do utrzymania porządku na terenie nekropolii. Jeśli się z tego nie wywiązuje, grozi mu mandat do 500 złotych.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do koty bytuja wszedzie

Cmentarz to też nie miejsce dla wolno żyjących kotów. Nie każdy ma zamiar sprzątać z płyt nagrobkowych kocie odchody i siedzieć w smrodzie bo jakaś amatorka kotów zorganizowała sobie kociarnie na cmentarzu nie pytając nikogo. Kto jej pozwolił stawiać tam jakieś budki? To chyba nie jest jej prywatny teren żeby mogła stawiać sobie prywatne drewniane "budowle", to już jest samowolka. Jak chce hodować koty to niech wynajmie sobie jakiś teren i tam stawia budki i hoduje koty.

B
Brysia 50

Brawo dla opiekunki kotków !!! Nagana dla Stacji sanit. Sucha interpretacja przepisów przynosi zawsze więcej szkody niż pożytku. Mieszkam 200 km od Łodzi i czytam waszą gazetę codziennie.

G
Gość

Zgadzam się z twoją opinią!

k
koty bytuja wszedzie

na cmentarzach, na podwórkach i do diabła co w tym dziwnego? Schronisko to nie miejsce dla wolno zyjących kotów. Bogobojni miłosnicy żarcia i rosołu w niedzielę i mszy swiętej mam propozycję, wytruć te koty a potem na nabożenstwo.co za podły naród...

t
tiaaa

ale wy jestescie pier..dolnieci leczyc sie bez kitu idzcie sie leczyc do wszystko i do uwagas.

u
uwagas

jutro odpalam maszynke do mielnia słowo

w
wszystkie

ok.prosze przemielcie mnie.zapłace:)

....

w boksach na smieci nawet jesli maja budki ustwaione nie powinny koty byc przy smieciach ja wiem ze kazdy mysli ze koty podwórkowe dzikie chociaz nie zawsze sa dzikie to łaza po smieciach ale nie kazdy kot i to nie sa odpowiedznie mniejsce dla kotów.

d
do wszystkie

idz sie leczyc bo ciebie przemielimy!!!!!!!!

a
adsenior

Taaa, może by jeszcze sanepid nakazał wyłapanie ptaków, żyjących na cmentarzu? Wszak one odchodami zanieczyszczają nagrobki. Jak widać biurokratyczne rozumowanie kwitnie! Czy jeżeli te schrony dla kotów są ustawione w boksach na śmieci to co komu to przeszkadza, a stworzenia mają się gdzie schować!

w
wszystkie

kotki zostaną przerobione na sajgonki,także prosze sie niemartwic.zapewniam również ze będą dobrze przemielone oraz doprawione.pozdrawiam

J
Joe

Tak, lepiej jak kotki by spały na nagrobki, grzejąc się od znicza postawionego dla Dziadka,, czy Babci,,,

k
kotki

Cmentarz jest miejscem publicznym a ta pani zachowuje się jakby był jej własnością.Nie mam nic przeciw kotom ale stawianie im domków na cmentarzu to chyba lekka przesada.

s
szkoda

szkoda kotków ale cmetarz to zeczywiscie nie odpowiednie mniejsce dla kotków.

Dodaj ogłoszenie