Kneblowanie, czy raczej cywilizowanie obrad? [FELIETON]

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Grzegorz Gałasiński
Już wkrótce w Radzie Miejskiej będzie panował niewiarygodny porządek, a sesje będą trwały najwyżej trzy godziny. Uchwalono bowiem zmiany w statucie, które skończą wreszcie z zadawaniem przez radnych dziesiątków pytań do projektów uchwał.

Radny będzie mógł zadawać je bez ograniczeń tylko na posiedzeniach komisji, a nie transmitowanych w internecie sesjach rady. A pytanie na sesji będzie mógł zadać jedno – i to na piśmie! W ten sposób można będzie mu odpowiedzieć cokolwiek, a gdy nie będzie taka odpowiedzią usatysfakcjonowany, to... trudno, bo już swoje pytanie wykorzystał. Czy to przełoży się na skuteczność prac Rady Miejskiej?Oczywiście. Uchwały będą przyjmowane szybciej, bo zmiany mają na celu „cywilizowanie obrad”. Ale czy skuteczność jest głównym kryterium działań Rady? Czy to zwiększy demokrację?I najważniejsze – czy krótsze sesje poprawią życie łodzian?
Na marginesie: zmiany te wprowadza koalicja PO-SLD-Nowoczesna. I tak myślę, że gdyby takie same propozycje złożył PiS, to nie obyłoby się bez protestów KOD i zarzutów o kneblowanie radnych i niszczenie samorządu...

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie