Kilka innych drugoligowych zespołów także ma apetyt na awans

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Trener Kamil Kiereś wierzy, że Górnik Łęczna sobie poradzi
Trener Kamil Kiereś wierzy, że Górnik Łęczna sobie poradzi andrzej wiśniewski
Jest oczywiste, że to piłkarze Widzewa pozostają głównym faworytem do końcowego triumfu w drugiej lidze.

Nie wolno jednak zapominać o tym, że kilka innych drużyn z czołówki jest poważnie zainteresowanych awansem do pierwszej ligi. Mam na myśli zespoły, które są na to gotowe pod względem organizacyjnym.

Mimo dwóch słabszych tegorocznych meczów (0:5 z Elaną oraz 1:2 z Widzewem), do tego grona z pewnością można zaliczyć zajmującego drugą pozycję w tabeli Górnika Łęczna. To naprawdę mocna ekipa. Zresztą sami działacze z Lubelszczyzny potwierdzili właśnie, że mają pełne zaufanie do trenera Kamila Kieresia. Przedłużyli z nim bowiem (podobnie jak z resztą sztabu szkoleniowego) umowy do końca sezonu 2020/2021).

Na tym jednak nie koniec. W żadnym razie widzewiacy nie powinni lekceważyć plasujących się na kolejnych miejscach GKS Katowice i Resovii Rzeszów. Nie tylko z tego powodu, że zagrają z nimi na Górnym Śląsku i na Podkarpaciu.

Trzeba więc być wyjątkowo skoncentrowanym, żeby nie doszło do nerwowej sytuacji.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie