Kierowca tira, który zatruł się jadem kiełbasianym, mógł zjeść wędlinę kupioną w sklepie w pobliżu miejsca zamieszkania!

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Zatruty jadem kiełbasianym kierowca tira spod Kutna, który w ubiegłym tygodniu trafił do szpitala zakaźnego im. Wł. Biegańskiego, najprawdopodobniej pochorował się po zjedzeniu wędliny kupionej w sklepie w pobliżu miejsca zamieszkania. Pacjent nadal jest hospitalizowany w Łodzi.

„Prowadzone są działania w celu ustalenia ewentualnego źródła/nośnika zakażenia. Przeprowadzona została kontrola w sklepie, w którym prawdopodobnie zakupiono spożyte produkty. Pobrano i przekazano do laboratorium referencyjnego w Puławach pozostały, będący w posiadaniu chorego produkt - wędlinę. Wyniki badania laboratoryjnego będą za ok. 7 dni.” - czytamy w odpowiedzi przesłanej na nasze zapytanie do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kutnie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
. chwilówki na dowód bez zaświadczeń do 10.000zł w 15minut. odbierz gotówkę na stronie: kredytok24.pl
G
Gość
Podobno w wędlinach jest dużo chemii.To jest nie do pomyślenia by jadu chemia nie zabiła.
Dodaj ogłoszenie