Kierowca potrącił pieszego i uciekł z miejsca wypadku... razem ze zwłokami!

(KZ)
AIP
Mężczyzna prowadzący bmw uciekł a miejsca wypadku. Firma ubezpieczeniowa wypłaciła rodzinie ofiary wysokie odszkodowanie. Ściągnie je z kierowcy.

Kierowca bmw, który na podłódzkiej drodze śmiertelnie potrącił przechodnia musi oddać firmie ubezpieczeniowej ponad 144 tys. złotych, które ubezpieczyciel wypłacił rodzinie poszkodowanego.

Do wypadku doszło wieczorem, około godz. 20, latem., gdy jeszcze była dobra widoczność. Kierowca na drodze gdzie było ograniczenie prędkości do 50 km/h pędził 120 km/h. W pewnej chwili

na drogę, wprost pod koła auta, w miejscu do tego nie przeznaczonym, wyszedł pieszy. Uderzenie było tak potężne, że zginął on na miejscu. Kierowca auta wywiózł zwłoki kilka kilometrów dalej i tam je porzucił. Następnego dnia policja go odnalazła. Za nieumyślne spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia został skazany na trzy lata więzienia. Wyrok był łagodny, bo pieszy sam przyczynił się do wypadku wychodząc wprost pod auto.

Firma ubezpieczeniowa z polisy OC kierowcy wypłaciła matce zmarłego zadośćuczynienie i rekompensatę. W sumie z odsetkami była to kwota ponad 144 tys. zł. . Następnie wystąpiła z żądaniem regresowym w stosunku do sprawcy wypadku. Powołała się na przepisy o obowiązkowych ubezpieczeniach, które mówią, że zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia zwrotu wypłaconego z tytułu OC odszkodowania między innymi wtedy, gdy kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia. W tym przypadku nie tylko sprawa była oczywista, ale także są w sprawie karnej poczynił też takie ustalenia. Stąd Sąd Okręgowy, Wydział Cywilny w Łodzi uznał roszczenia firmy ubezpieczeniowej i nakazał wypłacić kierującemu autem żądaną kwotę.

Od wyroku sprawca wypadku odwołał się. Twierdził, że w chwili zdarzenia był w szoku, a sąd cywilny nie powołał na tą okoliczność biegłych psychologa i psychiatry. Są Apelacyjny przypomniał, że wszystkie ustalenia co do okoliczności wypadku poczynił już są karny, a one wiążą sąd cywilny. Wyrok utrzymał w mocy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Heniek

Niektórzy to w ogóle nie powinni mieć prawa jazdy...chyba, że kolekcjonerskie z clubcardu.

M
Mieszkanka Łodzi

Zbyt małe odszkodowanie i żenująco niski wyrok jak za takie zabójstwo. Nie wiem jakiego miała rodzina mecenasa, ale dał ciała.

g
gość

Może jeszcze pogłaskać po głowie i przeprosić, bo nikt hrabii nie spytał czy był w szoku. Biedny w szoku zabrał ciało i porzucił, no na prawdę nie wiedział co robi...

A
Aneta

Oczywiście, to jeszcze za mało, cham jechał za szybko.

I
I ściągnąć

do ostatniego grosza wraz z odsetkami.

Dodaj ogłoszenie