Kierowca ciężarówki miał w tachografie kartę kolegi, bo chciał szybciej dotrzeć do domu. Sporo go to kosztowało

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Tak spieszyło mu się do domu, że został ukarany. Jego szef również.

W weekend policjanci z łódzkiej drogówki patrolowali autostradę A1, nieopodal MOP Skoszewy.

Zatrzymali do kontroli 57-letniego kierowcę ciężarówki volvo. Kiedy sprawdzali jego dokumenty, okazało się, że w tachografie (urządzenie rejestrujące czas pracy kierowcy) ma kartę swojego zmiennika.

- 57-letni kierujący przyznał się funkcjonariuszom, że wracając z Niemiec, już na terenie Polski, przełożył do tachografu kartę pracy swojego zmiennika, żeby szybciej dojechać do domu - mówi sierż. szt. Jadwiga Czyż.

Swoją kartę miał przy sobie, ale schował ją do portfela. Ją policjanci również sprawdzili. Okazało się wtedy, że swój czas pracy wiele razy skracał, zwykle o 2 godziny. Pośpiech sporo go kosztował. 57-latek otrzymał mandaty na łączną kwotę aż 2.650 zł. Kara grzywny grozi także jemu szefowi, który także za to zapłaci.

- Dokumentacja ze wszczęcia postępowania administracyjnego przeciwko przedsiębiorcy, dla którego kierujący wykonywał transport, trafi do Inspekcji Transportu Drogowego. Przedsiębiorcy grozi kara grzywny w wysokości 3000 zł - zapewnia sierż. szt. Jadwiga Czyż.

Nowe objawy koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie