Kiedyś było 30 kin, teraz jest ich tylko 8 [zdjęcia]

Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak
archiwum Muzeum Kinematografii w Łodzi
Do dawnego kina Adria przy ul. Limanowskiego można pójść dzisiaj na koncert. W byłej Bajce przy ul. Franciszkańskiej można zrobić zakupy.

Podobnie jak w Popularnym przy ul. Ogrodowej i Młodej Gwardii przy ul. Zielonej. Kiedyś było w Łodzi ponad trzydzieści kin. Obecnie jest tylko osiem.

Początki pod chmurką
Pierwsza na świecie publiczna projekcja "ruchomych obrazów" odbyła się 28 grudnia 1895 r. w Paryżu. Do Łodzi nowy wynalazek trafił w połowie 1896 r. W parku Helenów miały miejsce seanse kina obwoźnego. Oglądano filmy amerykańskie. W prasie pisano, że "każdy ruch, każdy ułamek ruchu sukni wygląda tak samo, jak w naturze" i że "omnibusy, roznosiciele reklam i publiczność porusza się".

Projekcje organizowali bracia Władysław i Antoni Krzemińscy. To oni uruchomili w grudniu 1899 roku w oficynie kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 120 pierwsze kino w Łodzi. Nazywało się Teatr Żywych Fotografii. Było to jednocześnie pierwsze kino na ziemiach polskich. Seans składał się z czterech co najwyżej 10-minutowych filmików.

- Projekcjom towarzyszyły pokazy klaunów czy siłaczy - opowiada Łukasz Biskupski, piszący książkę o rozwoju kultury popularnej i kina w Łodzi na przełomie XIX i XX wieku. - Na pokazy urządzane przez braci Krzemińskich przychodziły tłumy. Do pomieszczenia wchodziło się drzwiami, ale wychodziło oknem, bo w wejściu czekała kolejna grupa widzów.

W 1903 r. przy ul. Piotrkowskiej 17 uruchomiono Teatr Iluzji "Urania" prowadzony przez Teodora Junoda, ojca aktora filmowego - Eugeniusza Bodo. Cztery lata później zaczął działać przy ul. Piotrkowskiej 15 Theatre Optique Parisien. Jego właścicielem był pradziadek reżysera Jana Jakuba Kolskiego - Mani Hendlisz.

Były marmury i portier czarnoskóry
Od 1908 r. zaczęto budować gmachy z przeznaczeniem na kina. Wcześniej adaptowano je jedynie na ten cel. To wtedy powstały trzy najbardziej luksusowe kina w mieście: w październiku 1908 r. Odeon przy ul. Tuwima 2, w październiku 1911 r. Casino przy ul. Piotrkowskiej 67 i w grudniu 1911 roku Luna (dzisiaj klub Cabaret) przy ul. Tuwima 1.

W Odeonie była sala na 350 osób z tapicerowanymi i podgrzewanymi fotelami, a gości przy wejściu witał czarnoskóry portier w liberii. Do Luny wchodziło się z kolei po szerokich marmurowych schodach. W środku były kryształowe żyrandole, taras dla gości, bufet, bezpłatna szatnia, oświetlenie elektryczne i ogrzewanie sali parą. Casino mogło się pochwalić wyłącznością na prezentację filmów ze słynną aktorką kina niemego Polą Negri, która zaszczyciła kiedyś seans swą obecnością.
- Kino w Łodzi rozwijało się tak dobrze, że jeszcze przed wybuchem I wojny światowej pojawiły się plany budowy obiektu, który dziś nazwalibyśmy multipleksem (trzy dwupiętrowe gmachy z trzema tysiącami miejsc w każdym) - mówi Łukasz Biskupski.

- W lipcu 1914 r. powstała spółka, która miała je zbudować w sąsiedztwie Odeonu. Wkrótce wybuchła wojna, a po niej do tych zamiarów już nie powrócono.

Multipleksy górą
Przed wybuchem II wojny światowej Łódź była miastem posiadającym najwięcej kin w Polsce - aż 33.
W 1970 r. w Łodzi działało 35 kin. Tym, które przetrwały wojnę, zmieniono nazwy. I tak Odeon stał się Gdynią, Luna - Wisłą, Casino - Polonią, a Splendid przy ul. Narutowicza 20, w którym w 1929 r. wyświetlono pierwszy film dźwiękowy - Bałtykiem.

Większość z nich upadła po transformacji politycznej w 1989 roku. - Nie wytrzymały konkurencji ze strony telewizji i odtwarzaczy wideo - mówi Piotr Kulesza z Muzeum Kinematografii. - Znaczenie miał też upadek zakładów włókienniczych. Pracodawcy mieli obowiązek wykupywania biletów dla pracowników. Dla kin był to pewny zarobek. Kiedy zniknęły zakłady, kina nie miały pieniędzy. Powstały natomiast dwa multipleksy: w 2001 r. Silver Screen, a w 2006 r. Cinema City. o

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
iza

szkoda:( wtedy w lodzi byly luksusy... a teraz zostaly tylko stare brudne popekane mury i dziury zamieniane gdzieniegdzie na tony rownego asfaltu zamiast trawniczka z ulicami. Eh a chyba powinnismy sie rozwijac a nie odwrotnie, prawda?
Fajny artykuł.

ł
łodzianka

Aha, otwiera się długo :(

ł
łodzianka

Nie można obejrzeć zdjęć, zły format...?

Dodaj ogłoszenie