Kiedy dzieci wrócą do przedszkoli i żłobków? Jest decyzja rządu

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Od poniedziałku 19 kwietnia br. dzieci będą mogły wrócić do żlobków i przedszkoli. Minister zdrowia Adam Niedzielski właśnie ogłosił to podczas konferencji w środę, 14 kwietnia.Od poniedziałku 19 kwietnia br. dzieci będą mogły wrócić do żlobków i przedszkoli. Minister zdrowia Adam Niedzielski właśnie ogłosił to podczas konferencji w środę, 14 kwietnia. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Od poniedziałku 19 kwietnia br. dzieci będą mogły wrócić do żlobków i przedszkoli. Minister zdrowia Adam Niedzielski właśnie ogłosił to podczas konferencji w środę, 14 kwietnia. Pozostałe obostrzenia obowiązywac będą nadal - pozostają bez zmian na kolejny tydzien - do 25 kwietnia.

Od poniedziałku 19 kwietnia br. dzieci będą mogły wrócić do żlobków i przedszkoli. Minister zdrowia Adam Niedzielski właśnie ogłosił to podczas konferencji w środę, 14 kwietnia. Pozostałe obostrzenia obowiązywać będą nadal - pozostają bez zmian na kolejny tydzień - do 25 kwietnia.
W ramach luzowania obostrzeń rząd dopuścił także możliwość uprawiania sportu na otwartym powietrzu w grupach do 25 osób. Tam ryzyko zakażenia jest małe.
Przedszkola i żłobki w Łodzi od momentu ogłoszenia lockdownu, związanego z trzecią falą koronawirusa, czyli od 27 marca br., funkcjonują w ograniczonym zakresie. Opieką otaczają jedynie dzieci rodziców, pracujących m.in. w służbach medycznych i mundurowych – codziennie po kilkoro, góra kilkanaścioro maluchów lub kilkulatków. Pozostali rodzice musieli radzić sobie we własnym zakresie. Na ogół zostawali w domach, pracując zdalnie albo korzystając z prawa do dodatkowego zasiłku opiekuńczego.

- Uprawnieni rodzice przyprowadzali średnio 10-13 dzieci – mówi Katarzyna Kruszyńska, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 89. – Zapisanych wszystkich mamy 125. Jesteśmy w pełnej gotowości, by przyjąć wszystkich. Rodzice już dzwonią i dopytują, jak będzie od poniedziałku.

- Przedszkola zostaną otwarte dla dzieci zgodnie z rozporządzeniem. Na razie tego rozporządzenie nie ma, jak się ukaże - dostosujemy się do regulacji w nim zawartych – podkreśla Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi. - Liczymy że nie będziemy czekać na publikację dokumentu znów do ostatniej chwili.

Rozporządzeń oczekują dyrektorzy przedszkoli oraz kierownicy żłobków – choć już przecież nie raz wracali z lockodownów i wszelkie procedury sanitarne mają opanowane.

- Już się przygotowujemy i cieszymy się, że wszystkie dzieci będą mogły wrócić – mówi Halina Mazur, dyrektor Miejskiego Zespołu Żłobków. – Spodziewamy się telefonów od rodziców, a ze swojej strony będziemy się starali pozyskać od nich deklaracje, ile maluchów od poniedziałku zamierzają przyprowadzić. To istotne dla organizacji pracy i choćby zaplanowania zakupów żywieniowych.

Z łódzkich przedszkoli miejskich korzysta ponad 18 tys. dzieci, a ze żłobków – ponad 2 tys.

Uczniowie szkół nadal będą się uczyć zdalnie. Pozostałe obostrzenia dotyczące handlu, usług branży kosmetycznej i fryzjerskiej, fitness, a także gastronomii obowiązywać będą nadal - pozostają bez zmian na kolejny tydzień - do 25 kwietnia. Hotele zamknięte pozostaną aż do 3 maja br., by zapobiec migracji dużej liczby ludzi podczas majówki. Decyzje są uzasadnione sytuacją pandemiczną w kraju – wczorajsze statystyki to 21 283 nowe przypadki zakażeń, 803 zgony, 33906 zajętych łóżek covidowych (na 46000 wszystkich przygotowanych) i 3457 zajętych respiratorów (z 4500 dostępnych).

Co z uczniami? Kiedy oni wrócą do szkół?

- Zakładamy, że już od 19 kwietnia będzie możliwy powrót do przedszkoli. Kluczowe będą dane ze środy i czwartku - mówił w RMF FM minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek we wtorek 13 kwietnia. - Jeśli potwierdzą tendencję spadkową, to począwszy od poniedziałku jest wielka szansa, żebyśmy wracali do przedszkoli, w kolejnym tygodniu do klas I-III i do kolejnych klas szkół podstawowych, a następnie w maju do szkół ponadpodstawowych, tak żeby w maju już wszyscy byli w systemie stacjonarnym.

Pytany o nauczanie hybrydowe, Czarnek podkreślał, że to propozycja alternatywna. "Żeby w szkole było do 50 proc. uczniów, szkoły są na to przygotowane. To nie jest przesądzone, to jeden ze scenariuszy" - dodał.

Minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że kolejne decyzje o powrotach młodszych i starszych uczniów do stacjonarnego nauczania będą podejmowane na podstawie analizy:

  • ilości nowych przypadków zakażeń koronawirusem
  • obłożenia szpitali
  • poziomu wyszczepienia osób w wieku powyżej 60 roku życia - w tej chwili ten poziom osiągnął 40 %.

Aby klasy I-III wróciły na lekcje liczba zachorowań w regionie musi się kształtować na poziomie 30 przypadków zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców.

Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie