Kazimierz Moskal: - Z całą pewnością nie zasłużyliśmy na aż tak wysoką porażkę

(bart)Zaktualizowano 
Kazimierz Moskal ma o czym myśleć
Kazimierz Moskal ma o czym myśleć grzegorz gałasiński
W meczu piłkarskiej ekstraklasy Wisła pokonała w Krakowie ŁKS 4:0. Nic więc dziwnego, że trener łodzian Kazimierz Moskal nie miał zbyt zadowolonej miny.

Kazimierz Moskal (trener ŁKS): - Jak tu przyjeżdżam, to miło jest tylko przed meczem, a po nim już tak miło nie jest. Przegraliśmy wysoko, myślę że Wisła wygrała zasłużenie, choć z całą pewnością nie zasłużyliśmy na aż tak wysoką przegraną. Chcieliśmy grać otwarty futbol. Początek meczu wskazywał na naszą przewagę, jednak po bramce mamy jakiś tam problem i tak to się skończyło. Natomiast chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na dwa kluczowe moim zdaniem momenty – końcówka I połowy, kiedy odebraliśmy piłkę na szesnastym metrze Wisły i niedokładne podanie Sekulskiego odebrało nam w ogóle okazję do tego, żeby wyrównać. Początek drugiej połowy, kiedy przy wyniku 2:0 chcieliśmy gdzieś tam mocnej jeszcze ruszyć i spróbować strzelić bramkę kontaktową, Dani Ramirez nie wykorzystał sytuacji i później tak to się skończyło. Bolesna porażka, dla nas, tym bardziej że jest to nasza trzecia z rzędu i myślę, że musi minąć kilka dni, żebyśmy ją ,,przegryźli". W sobotę mamy trening, później dwa dni wolnego i będziemy musieli przygotować się do kolejnego trudnego meczu, w Łodzi z Legią.

Maciej Stolarczyk (trener Wisły): - Trudno nie BYĆ zadowolenia po zwycięstwie 4:0. Choć myślę, że wynik jest wysoki, a jakoś rywala była naprawdę duża, bo zespół ŁKS prezentuje się naprawdę bardzo dobrze od początku sezonu. Chciałbym w tym miejscu pogratulować zespołowi, bo wytrzymał ten napór łódzkiego klubu i to co najważniejsze, strzelił cztery bramki, czyli to, czego nie mogliśmy wcześniej zrobić. Duże słowa uznania też dla kibiców, którzy mocno ten zespół wspierali i chcieli pomóc w odniesieniu tego zwycięstwa.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin
2019-08-18T12:08:00 02:00, Łodzianin:

Teraz smary z 7egłą i zacznie się szczanie na boisko, "moskal won", bicie piłkarzy i pusta wiata...

A na jesień przyszłego roku wpi...ol w derbach :)))

Napisał byczyniok, co zapalniczki rzucał na boisko, dobrze, że był płot na MŚ U20, bo by piłkarze musieli majtki prócz koszulek oddać.

Ł
Łodzianin
2019-08-18T12:08:00 02:00, Łodzianin:

Teraz smary z 7egłą i zacznie się szczanie na boisko, "moskal won", bicie piłkarzy i pusta wiata...

A na jesień przyszłego roku wpi...ol w derbach :)))

Derby będziecie mieli z ŁKSem 2. buhaha

Ł
Łodzianin
2019-08-18T12:08:00 02:00, Łodzianin:

Teraz smary z 7egłą i zacznie się szczanie na boisko, "moskal won", bicie piłkarzy i pusta wiata...

A na jesień przyszłego roku wpi...ol w derbach :)))

Nie podszywaj się pod łodzianina, bo z daleka śmierdzisz byczyną ty głupi głupku srałtełesiacki.

Ł
Łodzianin

Teraz smary z 7egłą i zacznie się szczanie na boisko, "moskal won", bicie piłkarzy i pusta wiata...

A na jesień przyszłego roku wpi...ol w derbach :)))

S
Sulejówek
2019-08-17T20:59:40 02:00, moskal:

oddajcie bębenek i megafon

oddajcie jedynki

F
Fan

A może liga po prostu już rozszyfrowała grę ŁKS. Podpuszczają, ŁKS ma przewagę ale tylko po to by zostać skarconym bramką. I to się niestety tak zaczyna dziać. Błędy w obronie, bramkarz raz gra rewelacyjnie, drugim razem bardzo niepewnie. A jeszcze chyba większą bolączką jest chroniczna wręcz nieskuteczność. Trzeba ratować, bo ten awans został osiągnięty przez ciężką pracę i zaangażowanie. Przykład Widzewa pokazuje jak ciężko jest awansować mimo pieniędzy, kibiców, atmosfery !

m
moskal

oddajcie bębenek i megafon

Dodaj ogłoszenie