reklama

Kazimierz Moskal: Nie zamierzamy robić tragedii z tej porażki

(bart)Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Piłkarze ŁKS rozegrali całkiem dobry mecz, ale ostatecznie ulegli w Łodzi Lechowi Poznań 1:2. Szkoleniowiec gospodarzy Kazimierz Moskal nie krył więc pewnego niedosytu.

Kazimierz Moskal (trener ŁKS): - Gratuluję zespołowi gości wygranej. Moim zdaniem, o porażce zadecydowała słaba, w naszym wykonaniu, pierwsza połowa. Nie zapominajmy jedna, że jesteśmy beniaminkiem, Mamy w sobie pokorę i czasami taką porażkę trzeba ,,przyjąć". Będziemy chcieli wyciągnąć wnioski, szczególnie z tej pierwszej części. Walcząc przeciwko tak doświadczonym zespołom, zawodnikom, tak zaczyna się strata bramek i nad tym musimy również popracować. Myślę, że nikt z nas nie jest teraz szczęśliwy, ale też nie zamierzamy robić tragedii z tej porażki. Od jutra myślimy już więc o kolejnym meczu.

Dariusz Żuraw (trener Lecha): - Z perspektywy ławki dzisiejsze spotkanie wyglądało dobrze. Obydwa zespoły do końca grały o zwycięstwo. ŁKS mocno przycisnął w drugiej połowie i może nie stwarzał jakichś klarownych sytuacji, ale operował piłką. My cofnęliśmy się za nisko. Szybko otworzyliśmy wynik, po trafeniu Joao Amarala, potem doprowadziliśmy do wyrównania, ale potrafiliśmy w krótkim czasie odpowiedzieć i objąć ponownie prowadzenie. Pod koniec tej części gry mieliśmy jeszcze swoje okazje. Tak naprawdę w pierwszej połowie powinniśmy zamknąć ten mecz i pewnie wyglądałoby to inaczej w drugiej części gry. Zaraz po zmianie stron mieliśmy klarowne sytuacje, ale nie wykorzystaliśmy ich. Ostatnie pół godziny było dla gospodarzy, którzy mieli dobre okazje do wyrównania. Tak czasami jest, że rywal prezentuje się dobrze i trzeba z tyłu popracować, aby dobry wynik dowieźć do końca.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANTYsrts-sraałtełes
2019-08-03T23:14:53 02:00, Kaktusik:

miałem ochotę obejrzeć ten mecz, ale niestety, zjadłem na obiad fasolkę po bretońsku. Jak już miałem wyjść z domu, to nagle tornado zagrało w moich jelitach, a potem oślizgły, cuchnący, brązowogłowy potwór wychylił swą lekko stwardniałą głowę spomiędzy zwieraczy. I tak mi zeszło koło 30 minut w wc. Ja go chcialem wycisnąć, a on nic, cofał się. Jak ja chciałem wstać, to on wyłaził. Tak się barowaliśmy z 20 minut. ale ostatnie 10 to już była bitwa na śmierć i życie. Pot płynął mi po twarzy i po pośladkach, spocone dłonie opierałem o ceramikę, aż poczerwieniały. Oczy miałem czerwone z wysiłku, wszystkie mięśnie naprężone, aż bałem się, że coś strasznego się stanie, bo cała dupa napęczniała. Ale wygrałem i jak gruchnął tym brązowym łbem o sedes, to mało dziury nie wybił. Trzy razy wodę spuszczałem.

2019-08-04T00:42:08 02:00, ŁKS Chojny:

Ale na prawdę? Wy na tym fidzewie to jednak dziwni jesteście. Normalny człowiek klocka robi a fidzewiaki gówno w dupę sobie wciskają? Trzeba było iść za stodołe w byczynie.

2019-08-04T07:49:36 02:00, Gość:

Naucz się analfabeto pisać...

2019-08-04T08:14:55 02:00, Gość:

Wskaż xerodzewiaku mój błąd. Gdzie go popełniłem. Ty analfabeto.

2019-08-04T23:56:48 02:00, Anty ap eł-kałes:

Naprawdę się pisze analfabeto żydowski. Ale to trudne dla ciebie jak musisz z jidyszu przejść na język polski

Dobrze matole, że ty perfekt znasz rosyjski, pomaga przy "bliskich" kontaktach, prawda xerodzewiaku?

A
Anty ap eł-kałes
2019-08-03T23:14:53 02:00, Kaktusik:

miałem ochotę obejrzeć ten mecz, ale niestety, zjadłem na obiad fasolkę po bretońsku. Jak już miałem wyjść z domu, to nagle tornado zagrało w moich jelitach, a potem oślizgły, cuchnący, brązowogłowy potwór wychylił swą lekko stwardniałą głowę spomiędzy zwieraczy. I tak mi zeszło koło 30 minut w wc. Ja go chcialem wycisnąć, a on nic, cofał się. Jak ja chciałem wstać, to on wyłaził. Tak się barowaliśmy z 20 minut. ale ostatnie 10 to już była bitwa na śmierć i życie. Pot płynął mi po twarzy i po pośladkach, spocone dłonie opierałem o ceramikę, aż poczerwieniały. Oczy miałem czerwone z wysiłku, wszystkie mięśnie naprężone, aż bałem się, że coś strasznego się stanie, bo cała dupa napęczniała. Ale wygrałem i jak gruchnął tym brązowym łbem o sedes, to mało dziury nie wybił. Trzy razy wodę spuszczałem.

2019-08-04T00:42:08 02:00, ŁKS Chojny:

Ale na prawdę? Wy na tym fidzewie to jednak dziwni jesteście. Normalny człowiek klocka robi a fidzewiaki gówno w dupę sobie wciskają? Trzeba było iść za stodołe w byczynie.

2019-08-04T07:49:36 02:00, Gość:

Naucz się analfabeto pisać...

2019-08-04T08:14:55 02:00, Gość:

Wskaż xerodzewiaku mój błąd. Gdzie go popełniłem. Ty analfabeto.

Naprawdę się pisze analfabeto żydowski. Ale to trudne dla ciebie jak musisz z jidyszu przejść na język polski

A
Anty ap eł-kałes
2019-08-04T11:45:41 02:00, Artur z fabrycznego:

Żałosne komentarze wieśniaków byczyny którzy są sympatykami fc klęczniki .jeszcze dwa takie udane mecze jak wczoraj w Bytowie i już nic nie będziecie mieli do powiedzenia a jedynym waszym marzeniem będzie możliwość oglądania na żywo meczów ŁKS

Fc klęczniki??? To my kibice Widzewa zrobiliśmy sobie jaja z tej sytuacji. I wiedzieliśmy że was to będzie bolało. Bo przynajmniej mamy poczucie humoru w porównaniu z wami żydowskie cwele. Tą nazwą fc klęczniki tylko nam udowadniacie że jesteśmy kibicami. Dzięki żydy z akademii pejsów.

P
Piotr

Za dużo podań pod bramką rywala A za mało strzałów, fajnie wygląda wymiana piłek ale z piłką do bramki nie da się wejść. Kujawa niestety do wymiany

F
Fan

Jedna rzecz, drugi raz się to powtarza. ŁKS osiąga znaczną przewagę w II połowie, bo tak było i z Lechią Gdańsk i co i nic. Bicie głową w mur. O czym to świadczy. Chyba tylko o tym że potrzeba bramkostrzelnego napastnika. Bo to nie jest I liga i tu obrońcy, zwykle rośli, grają lepiej fizycznie i technicznie w piłkę. Niestety zarówno Kujawa jak i Sekulski grają bardzo przeciętnie. Dani wiele razy dogrywa piłkę i nie ma kto strzelić !

A
Artur z fabrycznego

Żałosne komentarze wieśniaków byczyny którzy są sympatykami fc klęczniki .jeszcze dwa takie udane mecze jak wczoraj w Bytowie i już nic nie będziecie mieli do powiedzenia a jedynym waszym marzeniem będzie możliwość oglądania na żywo meczów ŁKS

G
Gość
2019-08-03T23:14:53 02:00, Kaktusik:

miałem ochotę obejrzeć ten mecz, ale niestety, zjadłem na obiad fasolkę po bretońsku. Jak już miałem wyjść z domu, to nagle tornado zagrało w moich jelitach, a potem oślizgły, cuchnący, brązowogłowy potwór wychylił swą lekko stwardniałą głowę spomiędzy zwieraczy. I tak mi zeszło koło 30 minut w wc. Ja go chcialem wycisnąć, a on nic, cofał się. Jak ja chciałem wstać, to on wyłaził. Tak się barowaliśmy z 20 minut. ale ostatnie 10 to już była bitwa na śmierć i życie. Pot płynął mi po twarzy i po pośladkach, spocone dłonie opierałem o ceramikę, aż poczerwieniały. Oczy miałem czerwone z wysiłku, wszystkie mięśnie naprężone, aż bałem się, że coś strasznego się stanie, bo cała dupa napęczniała. Ale wygrałem i jak gruchnął tym brązowym łbem o sedes, to mało dziury nie wybił. Trzy razy wodę spuszczałem.

2019-08-04T00:42:08 02:00, ŁKS Chojny:

Ale na prawdę? Wy na tym fidzewie to jednak dziwni jesteście. Normalny człowiek klocka robi a fidzewiaki gówno w dupę sobie wciskają? Trzeba było iść za stodołe w byczynie.

2019-08-04T07:49:36 02:00, Gość:

Naucz się analfabeto pisać...

Wskaż xerodzewiaku mój błąd. Gdzie go popełniłem. Ty analfabeto.

G
Gość
2019-08-03T23:14:53 02:00, Kaktusik:

miałem ochotę obejrzeć ten mecz, ale niestety, zjadłem na obiad fasolkę po bretońsku. Jak już miałem wyjść z domu, to nagle tornado zagrało w moich jelitach, a potem oślizgły, cuchnący, brązowogłowy potwór wychylił swą lekko stwardniałą głowę spomiędzy zwieraczy. I tak mi zeszło koło 30 minut w wc. Ja go chcialem wycisnąć, a on nic, cofał się. Jak ja chciałem wstać, to on wyłaził. Tak się barowaliśmy z 20 minut. ale ostatnie 10 to już była bitwa na śmierć i życie. Pot płynął mi po twarzy i po pośladkach, spocone dłonie opierałem o ceramikę, aż poczerwieniały. Oczy miałem czerwone z wysiłku, wszystkie mięśnie naprężone, aż bałem się, że coś strasznego się stanie, bo cała dupa napęczniała. Ale wygrałem i jak gruchnął tym brązowym łbem o sedes, to mało dziury nie wybił. Trzy razy wodę spuszczałem.

2019-08-04T00:42:08 02:00, ŁKS Chojny:

Ale na prawdę? Wy na tym fidzewie to jednak dziwni jesteście. Normalny człowiek klocka robi a fidzewiaki gówno w dupę sobie wciskają? Trzeba było iść za stodołe w byczynie.

Naucz się analfabeto pisać...

Ł
ŁKS Chojny
2019-08-03T23:14:53 02:00, Kaktusik:

miałem ochotę obejrzeć ten mecz, ale niestety, zjadłem na obiad fasolkę po bretońsku. Jak już miałem wyjść z domu, to nagle tornado zagrało w moich jelitach, a potem oślizgły, cuchnący, brązowogłowy potwór wychylił swą lekko stwardniałą głowę spomiędzy zwieraczy. I tak mi zeszło koło 30 minut w wc. Ja go chcialem wycisnąć, a on nic, cofał się. Jak ja chciałem wstać, to on wyłaził. Tak się barowaliśmy z 20 minut. ale ostatnie 10 to już była bitwa na śmierć i życie. Pot płynął mi po twarzy i po pośladkach, spocone dłonie opierałem o ceramikę, aż poczerwieniały. Oczy miałem czerwone z wysiłku, wszystkie mięśnie naprężone, aż bałem się, że coś strasznego się stanie, bo cała dupa napęczniała. Ale wygrałem i jak gruchnął tym brązowym łbem o sedes, to mało dziury nie wybił. Trzy razy wodę spuszczałem.

Ale na prawdę? Wy na tym fidzewie to jednak dziwni jesteście. Normalny człowiek klocka robi a fidzewiaki gówno w dupę sobie wciskają? Trzeba było iść za stodołe w byczynie.

Dodaj ogłoszenie