Każdego dnia psy zostawiają 20 ton kup na ulicach Łodzi. Czy łodzianie sprzątają po pupilach?

Bohdan Dmochowski
Tę scenę sfilmował kamerzysta łódzkiej tv, sfotografowali dziennikarze prasowi... Prezydent Łodzi przemawia do zebranych przed gmachem magistratu, a obok pies uczestnika manifki załatwia swą fizjologiczną potrzebę. Ponoć tuż po tym, miejska władza ogłosiła w 2004 roku uświadamiającą niestosowność takich zdarzeń akcję pod nazwą: Posprzątaj po mnie.To nie jest kupa roboty!

Z wyliczeń urzędników łódzkiego magistratu wynika, że każdego dnia w naszym mieście około 100 tys. psów i około 200 tys. dzikich i domowych kotów pozostawia pospołu na ulicach, podwórkach, klatkach schodowych, skwerach i w parkach, górę odchodów o wadze 20 ton!

Psia kupa waży ok 30 g., a kocia 10 g. i ma do 5 cm wysokości. Stos z 20 ton kup ułożonych jedna na drugiej przewyższyłby Pałac Kultury.

Po 15 latach akcja zmurszała jak pozimowy liść. Z większości parków miejskich zniknęła większość z 3000 koszy z przywieszonymi torebkami na zwierzęce odchody. Masowo padały pod glanami parkowych graserów. Takie coś uchowało się jeszcze na osiedlach mieszkaniowych. Ale dostęp do nich dla psiarzy „z innego podwórka” jest strzeżony niepisanymi zakazami. Coraz częściej zarządy spółdzielni wprowadzają nowy, świecki obyczaj i odgradzają enklawy swych blokowisk parkanami. Żaden nieproszony kundel z opiekunem na smyczy się tam nie uchowa. Efekt jest taki, że lokatorzy tych niezafajdanych oaz, także swoje psy wyprowadzają poza ogrodzenie, żeby „zrobiły kupkę” naglebie należącej do gminy Łódź.

A gmina to rozległa, bo liczy aż 2 mln m kw., więc posłuszny zwierzak zostawia odchody tam, gdzie pan go zaprowadzi na poranny i wieczorny spacer. A jak Brysia przyprze w drodze do parku, to trudno. Ulży sobie w bramie, pod murem - wszędzie, gdzie zaciągnie go litościwy opiekun.

Jak zmieniły się rasy psów? Z niektórych ludzie zrobili inwa...

Zobacz też: Potężny łoś w Zgierzu

Jeśli cię problem gniecie...

O tym, że nie sprzątnięta przez opiekuna kupa to problem, przekonał się ten, kto przez przypadek lub nieuwagę w nią wdepnął. Czyli właściwie każdy z ponad 600 tys. łodzian, bobasów jeżdżących wózkami nie licząc. Nieczystości mogłoby być mniej, gdyby tylko właściciele czworonogów zaczęli po nich sumiennie sprzątać. Niestety, większość nadal tego nie robi. To do nich łódzka piosenkarka Daniela Zabłocka zaadresowała własnoręcznie napisaną fraszkę:

„Jeżeli cię problem psich gówien gniecie, naucz psa siadać na toalecie”.

Mandat dla... Puzona

Niegdysiejsza akcja „Posprzątaj po mnie. To nie jest kupa roboty” co prawda sprawiła, że z milionów bezpłatnych torebek znajdujących się „na stanie” centrów kontaktów z mieszkańcami, co roku ubywa po 500 tys. sztuk, ale jej efekt wychowawczy jest prawie żaden.

- Żadna akcja nie trwa przecież całymi latami, więc i tej formalnie już nie prowadzimy - przyznaje Monika Pawlak z biura prasowego magistratu. - Nie wiem, ilu z psiarzy przekonała ona do sprzątania popupilach. Niestety, chyba niezbyt wielu, bo o tej porze roku stare i nowe kupy są nie doukrycia.

Natomiast strażniczka miejska Joanna Pracnowska przypomina, że mandatu za kupę nie uiszcza pupil, tylko jego pan, a wynosi on od 20 do 500 zł. Przyznaje, że 94 mandaty wlepiono za nieusunięcie odchodów, wręczono 11 pouczeń, a dwa wnioski o ukaranie skierowano do sądu. Zaś za brak torebki lub innego urządzeniabyły 103 mandaty, 15 pouczeń i 1 wniosek do sądu.

Po przechodzącym gruntowną rewitalizację parku im. Henryka Sienkiewicza, na lewo od wejścia z ul. Kilińskiego, harcuje spuszczony ze smyczy czarny jak smoła mieszaniec. Miejsce jest ustronne, odgrodzone od parkowej alejki ławkami. Przeprowadzająca roboty ekipa jeszcze tam nie weszła. Odwielu lat opiekunowie psów przyprowadzają tu swych pupili „za małą i dużą potrzebą”.

- Puzon do nogi! Już! - pogania pupila starszy mężczyzna. Pies przybiega lżejszy o ćwierć kilograma, bo tyle mniej więcej waży pozostałość o jakiej piszemy, pozostawiona przez niego w krzaczkach. Na wieczornym spacerze znów opiekun spuści go w tym samym miejscu ze smyczy.

W parku im. Staszica na zęby grabi pana Stanisława nadziewają się i stare, i nowe psie kupy.

- Pełno ich, trzeba uważać, żeby się na którejś nie poślizgnąć - posapuje. - Jak ta wczesna trawa ma odbić, kiedy mało który opiekun zbiera w torebkę gówna swojego psa? O młodych to już szkoda gadać. Rodzice nie uczą dziś dzieci porządku. Pies na środku skweru się załatwia, a gość niby liczy ptaszki na drzewie i chmurki. Niestety, tacy ludzie robią śmietnik, a my wszyscy w nim żyjemy.

Wideo

Komentarze 61

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czarek
Na wielu budynkach jest już monitoring i często nagrania trafiają na komendę straży miejskiej. Mandaty się posypią dla brudasów z pieskami.
m
mieszkaniec
Najgorsi są starzy ludzie, oni nie sprzątają w ogóle. Uważają, że jak mają maleńkie pieski, to nie muszą. Brudasy moherowe! Młodzi w miarę sprzątają. Na Teofilowie te stare baby widzę jak łażą i ich pieski srają. Nagrywam je z okna ukradkiem i podawać będę do straży miejskiej. jak mandaty się posypią, to im się odechce.
r
raf
Minimalny mandat 200 zł, w przypadku "recydywy" 1000 zł; jeśli zachciało się mieć pupila w domu to bądź za niego odpowiedzialny i za to co po sobie zostawia.
G
Gość
Często 300/500 m do specjalnego kosza.
h
houndmen
Trzymanie psa w mieście to znęcanie się nad zwierzęciem i ludźmi
M
Mart.
....to jedna wielka kupa. Podobno robią teraz takie karmy że psy i koty już nie muszą stawiać klocka, bo wszystko się "spala". Niemce takie wymyślili, bo czysto mieć lubio ;) Tak nawiasem,to dobrze że kupa ma znikomą wartość, bo gdyby było odwrotnie to bardzo musielibyśmy uważać.
G
Gość
Sprzątam po swoim psie ale na moim osiedlu są tylko dwa kosze na psie odchody. Muszę przejść z tym woreczkiem spory dystans żeby go wyrzucić. W ogóle koszy w wielu miejscach jest jak na lekarstwo a gdy są stawiane zawsze znajdzie się jakiś mądry co je zdemoluje.
A
Anonim
A sprawdzał ktoś wagę odchodów meneli którzy najpierw chlaja w bramie po czym tluka szkło szczaja itd ... ??? Takim tez przydało by się wlepic kilka mandatów a nie biernie przechodzić obok .....
m
menel łódzki
Też będziemy robić na trawnikach...
k
karamba
ksztaltu i zapachu
Ł
Łodzianin
Jesteś na to za głupi kałesiaku...
J
Ja
Ktoś napisał ze torba plastikowa rozkłada się 100 lat a w niej psia kupa. Ona rozkłada się szybciej.
Ale jest jeszcze ważna rzecz. Ze jeśli będziemy sprzątać wszędzie po psach to za chwile nie będzie trawy bo jego kupa to naturalny nawóz
Nie ulega wątpliwości że brak smietnikow to utrudnia. Ja w parku czy z chodnika sprzątam po swoim psie. Ale na polanie gdzie nie bawią się dzieci, rosną haszcze i biegają tylko psy bo były tam kiedyś działki juz nie
A
Aga
Kupuję torebki biodegradowalne. Przywożą mi pod same drzwi razem z zamówioną karmą...
W
Wendett
Ja mam 2 psy jak im pofolguje to i 4 kupy robią na dzień to daje 120 torebek foliowych to około 50 toreb sklepowych kupa sama się rozkłada w kilka tygodni torebka 100lat a psichparkuw w Łodzi niema nawet wcentrum
D
Dnolald Rusk
Łódzki menel weźmie psie gówno owinie jak cukierka, i da dzieciom, chociaż kurwisko dostaje 500+ od zera i kaczafiego. Żrecie śmierdziele pierdolone gówna na obiad, psy łódzkie
Dodaj ogłoszenie