Kasjerzy w Lidlu żądają dowodów nawet od trzydziestolatków! Czy oni nie przesadzają?

mj
W sklepach Lidl kasjerzy wolą wylegitymować dorosłego, niż sprzedać alkohol komuś, kto jeszcze pełnoletni nie jest.
W sklepach Lidl kasjerzy wolą wylegitymować dorosłego, niż sprzedać alkohol komuś, kto jeszcze pełnoletni nie jest. maciej stanik
W ogromne zażenowanie wprawiła 27-letnią łodziankę kasjerka w sklepie Lidl na Dąbrowie, żądając od niej dowodu osobistego na widok likieru w jej koszyku. Klientka nie miała przy sobie dokumentu, a na słowo kasjerka za nic nie chciała jej uwierzyć.

- Wszyscy ludzie z kolejki patrzyli na mnie, słuchali naszej wymiany zdań, a ja czułam się okropnie - opowiada kobieta.

30-latka proszona o pokazanie dowodu
Trzydziestokilkuletnia pani Agata została poproszona o dowód, gdy kupowała wino w sklepie na Retkini.
- Osłupiałam, zapytałam nawet, czy się nie przesłyszałam - wspomina z rozbawieniem. - W końcu pokazałam dowód. Dawno już nikt nie wątpił w moją dorosłość!

Nie potrafią odróżnić dorosłego człowieka od nastolatka
Podobne sytuacje zdarzyły się ostatnio wielu łodzianom, np. 28-letniemu panu Markowi i jego 34-letniemu (!) koledze.
- Czy w Lidlu nie potrafią odróżnić dojrzałego człowieka od nastolatka? - denerwują się klienci.

Kampania "pozory mylą, dowód nie"
- Oszacowanie wieku kupującego jest kwestią subiektywnej oceny pracownika sprzedającego alkohol - wyjaśnia Anna Biskup z Lidl Polska. - Kasjerzy w naszych sklepach mają obowiązek poprosić o okazanie dokumentu potwierdzającego wiek nabywcy, w przypadku wątpliwości co do jego pełnoletności. Bierzemy udział w kampanii "Pozory mylą, dowód nie", organizowanej przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego oraz Wydział Prewencji Komendy Głównej Policji. Nasze sklepy uczestniczą także w profilaktyczno-interwencyjnym projekcie "Zakup kontrolowany - badanie dostępności sprzedaży alkoholu nieletnim".
W sklepach Lidl kasjerzy wolą wylegitymować dorosłego, niż sprzedać alkohol komuś, kto jeszcze pełnoletni nie jest.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 120

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kuba

Lidl Bartoszyce. Ja lat 39, żona rok młodsza. Stoimy przy kasie z dzieckiem 12 letnim. Na kasie nabita już kwota na 380 pln i pozostała do policzenia 200ml butelka spirytusu. Jakież było moje zdziwienie jak kasjerka zapytała o dowód .... Szczerze to nawet nie pomyślałem jaka to bzdura a będąc osoba w miarę na poziomie, z lekkim niedowierzajacym uśmiechem na twarzy dałem kobiecie swój dowód. Obejrzał go dwa razy z każdej strony po czym zwróciła i zeskanowała ową butelkę spirytusu. Hymmmm po całym zdarzeniu zacząłem się zastanawiać czy nie ma na to jakiegoś rozsądnego paragrafu i czy naprawdę polskie prawo zezwala na takie banialuki?? A co z Rodo? Przecież nad kasami są kamery, bardzo dobrej rozdzielczości i to więcej jak pewne ze chcąc pozyskać dane z dowodu można go w ten sposób łatwo nagra a w późniejszym czasie bezproblemowo w zbliżeniu i spowolnieniu obejrzeć. A może jest to po prostu nieodpowiednie forum do takiej rozmowy, może trzeba poszukać tam gdzie głos mogą zabrać Ci, którzy o prawie wiedza trochę więcej.....pytanie retoryczne oczywiście. W każdym razie sadze ze Kasjerka przekroczyła swoje prawa a na pewno Lidl stracił klienta.

G
Gość
10 sierpnia 2018, 11:27, Dowody w lidlu:

Firma Lidl kazała sprawdzać dowody do 30 roku życia. A nie mówi o tym głośno. Pracownicy są sprawdzani i kontrolowani. Są podstawiani klienci po 25 roku życia. Pracownicy wychodzą na kredytów a to nie ich wina.

Tak to prawda, w lidlu trzeba podpisac dokument, ze bedzie sie sprawdzwc dowody przy sprzedazy alkoholu i papierosow, jezeli osoba kupujaca wyglada na mniej niz 30 lat. Tak wedlug pracownikow to smieszne, ale co maja zrobic? Na nic tlumaczenia, ze ocena wieku klienta to subiektywna ocena pracownika. Dla jednych moze miec 30lat, a dla drugiego ten sam klient moze miec 25 lat. Szkoda, ze w artykule przedstawiciele lidla nie wdpominaja, o tym, ze pracownicy musza legitymowac klientow do 30 roku, tylko wypisuja ze pracownicy maja obowiazek sprawdzac dowodu jezeli klient wyglada na mniej niz 18 lat. Po prostu klamią. Zmuszaja ludzi do tych idiotyzmow, a przeciez w Polsce jest jedno prawo i alkohol moze kupic osoba, ktora ukonczyla 18 lat, a nie 30. W lidlu jest wiecej takich absurdow, kto die tym zajmie?

G
Gość

Mam 38 i kasjerka chciała zobaczyć dowód bo chciałem kupić piwo. Zniesmaczony kiepskim żartem zostawiłem wszystkie zakupy.

B
Bolek Zapałka

W sklepie LIDL pani kasjerka spytała, czy może zobaczyć dowód, bo chciałem kupić ZAPAŁKI. 18 lat skończyłem 11 lat temu i rozbawiło mnie, że do zakupu zapałek potrzebny jest u nich dowód. Oczywiście wyśmiałem taką prośbę i zrezygnowałem z zakupu, bo nie będę ujawniał swoich danych osobowych, żeby kupić zapałki. Jest RODO. Do czego im te dane potrzebne? To nie wina pracownika pierwszej linii, tylko menadżerów, którzy tak wymyślili, o czym jej przypomniałem. Pani była zażenowana i próbowała jak najszybciej mnie zbyć i ucinała rozmowę. Pocisnąłem jeszcze bekę przy wielu klientach przy kasie. To samo mnie spotykało, kiedy kupowałem piwo bezalkoholowe czy też radlera 1,5% alkoholu. Z tego powodu NIE KUPUJĘ JUŻ W LIDLU ALKOHOLU i idę do konkurencji. Przecież to żenada, żeby 30-latka pytać o dowód (nawet osoby koło 40-ki pytają), kiedy chce kupić zapałki do normalnych zakupów domowych. Spłacasz od kilku lat kredyt hipoteczny, zarabiasz na własne utrzymanie, prowadzisz gospodarstwo domowe, masz skończone studia, a pani w kasie nie chce sprzedać ci zapałek xDDDD Miarka się przebrała, od dziś nie robię już zakupów w lidlu. Co to w ogóle za praktyki? Tak samo kasy, malutkie i króciutkie, z których nie sposób nadążyć pakować towaru, takie mają parcie na tempo, aby jak najszybciej. Jako że nie liczą się z uwagami klientów, dzisiaj właśnie stracili kolejnego klienta. Jak wynika z komentarzy, wiele osób też rezygnuje z zakupów tam, bo tej skali żenady nie da się wytrzymać.

A
Agnieszka

Ja ma 37 lat i w dwóch lidlach w Rybniku kazali mi pokazać dowód a w koszyku raz miałam likier a raz piwo reds. To już przesada. Napewno na mniej niż 18 lat nie wyglądam

G
Gość

Dziś też miałam taki przypadek mój wiek 33. To raczej nie wyglądam na niepełnoletnia!!

G
Gojira

Kasjerzy Lidla dopuszczają się już nawet łamania prawa (potwierdzone przez UOKiK), powołując się na politykę firmy - a Lidl to potwierdza! Wciąż czekam na odpowiedź z UODO w sprawie przekroczenia uprawnień oraz wyłudzenia danych. Parodią jest sprawdzanie dowodów osób dorosłych przy zakupie alkoholu, ale Lidl wymaga tego również przy zakupie napojów BEZalkoholowych (jak piwo 0,0%, czy 0,5%) co jest niezgodne z ustawą art. 46. 1.! Kolejny już raz mając w koszyku piwo BEZalkoholowe (0,0%) kasjerka poprosiła mnie o dowód - pomijając już że mam +30 lat i jestem "gęstym brodaczem" z łysiną, to taki produkt w świetle prawa może kupić KAŻDY, nawet DZIECKO! I nie trafia do tych ludzi na kasach, że łamią prawo...

A
Ania

Ja mam 34 lata, mąż 31. Myślałam, że wygrałam w rankingu ale chylę czoła przed Anną lat 45! A jeszcze osoba która pokazuje dowód musi zapłacić. I Pani może sobie tam zczytać wszystkie moje dane + dane z karty. RODO w Lidlu jeszcze chyba nie weszło w życie. Lidl Kruszwica 24.02.2019

A
Anna

Mam 45 lat A kasjerka w Lidlu poprosiła mnie o dowód w Jaśle paranoja czy ona jest slepa

Z
Zdenerwowana Zabrzanka

To jest śmieszne. Jest rodos nie mam obowiązku okazywania Dowodu pierwszej lepszej osobie.. Skoro tyle osób przestało mnie pytać o dowód wiele lat temu i nagle Pani w lidlu pyta ( pani ktora zna mnie od lat i wczesniej nie pytala) to jest to nonsens. Jak do pani taki argument jak dziecko na rękach i obrączka na palcu nie wystarczają to komedia a nie bezpieczeństwo. No litości. W naszym sklepie pani musi zapytać każdego kto wygląda nawet na te 30 lat bo kierownik siedzi na kamerach. Może zacznijcie legitymować 80latków

X
X

Dzis chcialem kupic chrupki i fajki w lidlu a tu do mnie kasjerka dowod poprosze. No to masz. Najlepsze jest to ze dzien wczesniej tez kupowalem u tej samej i wtedy nie wolala. Hahaha

K
Klient

Pani w Lidlu poprosiła ode mnie dowód mimo że byłem z żoną i dwójka dzieci ( starsze ma 10 lat ) .To chyba wystarczający dowód na pełnoletność . Gdy zapytałem dlaczego to Pani powiedziała że taki mają nakaz od góry że nawet jak widzą to muszą prosić o dowód do 30 roku życia. Ktoś kto to wymyślił to jest jakiś popiepszony . Nie znam 15 latka który wygląda na 30 lat

h
hd

Ta kampania to przypomina mi trochę polowanie na czarownice.

Z
Zzz

W ustawie jest na pisane jasno ze może żądać dowodu jeżeli ma podejrzenie że osoba kupująca alkohol jest nie pełnoletnia. Może ale nie musi. Natomiast pytania o dowód 25-40 latka to nadużywanie swojego prawa i łamanie Rodo. W kwesti wypłaty milionowych odszkodowań przez pracowników mam podejrzenie ze zawet jeśli są podpisywane takie umowy to są one nie ważne choćby ze względu na zasady współżycia społecznego.
Najgorsze jest to że ekspedientki pytają tylko osoby które maja dowody. Sama widziałam jak 2 nastolatkom z piwem i chipsami sprzedała piwo bez dokumentów. Natomiast moją siostrę lat 33 z 2 dzieci z pieluchami i produktami potrzebnymi do obiadu poprosiła o dowów.

J
Jola

Potwierdzam. Co chwile audyty alkoholowe i czasem daja naprawde powaznie wygladajacych dwudziesto'paro latkow. A potem po wydaniu paragoniku BACH i spisujemy kasjera, wzywamy kierownika (skoro uwazaja Panstwo, ze sprawdzanie dowodu jest szopka, to szkoda, ze Panstwo tego nie widzieli)

Dodaj ogłoszenie