Karykatura mistrzostw

hof
Bokserzy po jedynej finałowej walce
Bokserzy po jedynej finałowej walce
Działacze Okręgowego Związku Bokserskiego zorganizowali dwudniowe indywidualne mistrzostwa Łodzi w boksie we wszystkich kategoriach wiekowych i wagowych. Wyszło trochę śmiesznie, bo wręczono tylko jeden medal.

Bokserzy po jedynej finałowej walce
Do wywalczenia było ok. 100 tytułów mistrzowskich! Wywalczono...jeden, wśród kadetów w wadze do 66 kg. Zgodnie z regulaminem boksu, tytuł można zdobyć pokonując w ringu rywala ze swojej kategorii. Do Mistrzostw zgłosiło się tylko 16 uprawnionych zawodników i ...jedna zawodniczka. Wszyscy z trzech zarejestrowanych łódzkich Klubów: BOKS-TUR, Widzew i RKS. Dopuszczono też kilku rekreacyjnie trenujących (bez licencji) amatorów łódzkich, sieradzkich, głowieńskich i oraz kickbokserów z Kalisza! Stoczonych zostało łącznie kilkanaście walk towarzyskich stojących na bardzo zróżnicowanym poziomie.
Karykaturalne mistrzostwa wygrał D.Wilk z RKS Łódź, pokonując nieznacznie na punkty M. Przepiórę (B-T).

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomas

Nie wiem na jakich mistrzostwach był ten "reporter", ale na tych bylo rozdane sporo medali.
A D.Wilk nie dostał jedynego medalu, tylko został wybrany najlepszym zawodnikiem mistrzostw.

C
Cisora

Najgorszą robotę dla łódzkiego boksu wykonuje Zbigniew Turski. To jest taki kret Okręgowego Związku Bokserskiego. Razem z Bróziem chcą wykończyć łódzki boks. Dawno już powinni odejść ale przyrośli już do stołków i myślą że są betonem nie do ruszenia. A jeszcze proponuję popatrzeć na ręce niejakiemu Zajkowskiemu... Pozdrawiam zorientowanych

K
Kliczek

jaka agonia jest fajnie.

A
Andrzej

Teraz to jest lipa, najlepsze czasy to były jak w juniorach byli Janik, Urbaniak, Soszyński, Stolarz, Rachwał, cygańscy bracia Parczewscy, Korek, Bosakowscy no i oczywiście ja :) A teraz to już tylko agonia :/

Dodaj ogłoszenie