Kąpał się w wannnie i... dostał płytką ceramiczną! Trafił na pogotowie

ew
Tomasz Bolt
50-letni mieszkaniec jednego z bloków na Bałutach trafił w nocy do ambulatorium pogotowia ratunkowego po tym, jak podczas kąpieli spadła na niego ceramiczna płytka, która odkleiła się od ściany w łazience, prawie pod sufitem.

Mężczyzna w ostatniej chwili odchylił głowę i glazura spadła mu na nogę. Ta bardzo spuchła i bolała. Trudno mu było chodzić.
- Prześwietlenie nie wykazało złamania, ale silne stłuczenie i obrzęk - mówi dr Antoni Rapiejko, dyżurny chirurg pogotowia. - Ciężka płytka rozcięła również skórę.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łodzianin

dr.Rapiejko chce być lepszy pracując w pogotowiu od lekarza ze Słupska,który notabene ma 92 lata i nadal jeżdzi karetką.Życzę Panu Doktorowi 100 lat w pogotowiu,a ma Pan szansę że po śmierci Łódzkie pogotowie ratunkowe będzie się miescic przy ulicy Rapiejki a nie sienkiewicza

Z
Zordon

Już myślałem, że korzystał z łazienki na stadionie ŁKSu...

*******

Czy dr.Rapiejko jest niezastąpiony ,czy może mieszka w pogotowiu?Ciekawi mnie ,że zawsze ten starszy już facet stale ma dyżury,zwłaszcza nocne

e
ehh

miał szczęście

a
adolfik

dobrze, że na pecynę nie przyjął

c
czyżby to był on

zordon? Szybkiego powrotu do zdrowia kumplu

Dodaj ogłoszenie