Kadra Widzewa powoli się krystalizuje

(bart)
Z taką dyspozycją, jak w meczu z Bogdanką, Łukasz Grzeszczyk (z lewej) nie ma co marzyć o miejscu w wyjściowym składzie. Maciej Stanik
Do inauguracyjnego spotkania Widzewa w ekstraklasie pozostało dziewiętnaście dni. To nie jest tak dużo czasu, żeby fani łódzkich piłkarzy nie mieli prawa niepokoić się o to, w jakiej dyspozycji będą pod koniec lipca ich ulubieńcy. A nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważny będzie start sezonu.

Wypada liczyć, że podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego przestaną popełniać tak rażące błędy, jak w sparingu z Bogdanką Łęczna. Mamy też nadzieję, iż potencjalni kandydaci do gry w pierwszej jedenastce będą się bardziej starać, niż miało to miejsce w sobotę.

Z taką dyspozycją, jak w meczu z Bogdanką, Łukasz Grzeszczyk  (z lewej) nie ma co marzyć o miejscu w wyjściowym składzie.

Po wolnej niedzieli łodzianie mieli popołudniowe zajęcia na bocznym boisku przy al. Piłsudskiego. Nie ćwiczył kontuzjowany Tunezyjczyk Souheil Ben Radhia, którego czeka przynajmniej kilkunastodniowa przerwa w treningach. Nie było również Sebastiana Ceglarza oraz Piotra Wlazło, którzy prawdopodobnie wyjadą w tym tygodniu do Gutowa Małego na zgrupowanie widzewskiego zespołu Młodej Ekstraklasy. Z pełnym zaangażowaniem pracowali już dwaj rekonwalescenci - Piotr Mroziński i Portugalczyk Bruno Pinheiro.

Ten duet wyjedzie na drugi obóz łodzian w okresie przygotowawczym. W czwartek Widzew zagra o godz. 18 w Opalenicy z cypryjską Omonią Nikozja, zaś w piętek wyruszą stamtąd do Kamienia (koło Rybnika, gdzie spędzą kolejnych kilka dni. Wiadomo już, że sobotni sparing z Termalicą Bruk Bet Nieciecza się nie odbędzie, więc kolejnym przeciwnikiem łodzian będzie 20 lipca Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Jak już informowaliśmy, w Widzewie nie zostanie utalentowany środkowy obrońca Sebastian Zalepa, któremu szansę debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej dał wiosną poprzedni szkoleniowiec zespołu Czesław Michniewicz. Działacze Widzewa przedłużyli za to wypożyczenie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (do końca roku) innego młodego zdolnego defensora, Daniela Dybca.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dog

,,Jeszcze poczekajmy, jeszcze sie nie spieszmy......,, z opiniami.

R
RTS

UHUHUH.... Powinnismy jeszcze z 10 pilkarzy sprzedac:) A i ten trener to na Lige Mistrzow jest heheheheh

Dodaj ogłoszenie