Kacper Ławski najlepszym rugbistą Łodzi

    Kacper Ławski najlepszym rugbistą Łodzi

    (pas)

    Express Ilustrowany

    Express Ilustrowany

    Kacper Ławski

    Kacper Ławski ©Paweł Łacheta

    W jedenastej edycji plebiscytu redakcji "Expressu Ilustrowanego" na najlepszego łódzkiego rugbistę sezonu po raz piąty zwyciężył zawodnik formacji młyna, kapitan drużyny Kacper Ławski.
    Kacper Ławski

    Kacper Ławski ©Paweł Łacheta

    o Już się pan pogodził z faktem, iż po raz trzeci z rzędu nie zostaliście mistrzami Polski?
    Kacper Ławski: - Tak, stało się to z ostatnim gwizdkiem sędziego. Rywale wykorzystali momenty naszej dekoncentracji i tyle. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zespół będzie miał motywację do tego, żeby w myśl zasady bij mistrza, w nowym sezonie pokazać, iż jest lepszy od teamu z Wybrzeża.
    Rywale nie dogonią Kacpra Ławskiego. Obok Merab Gabunia.

    o Srebrny medal jest sukcesem?

    - Moim zdaniem ogromnym. Po zawirowaniach związanych z powstaniem spółki tak naprawdę na poważnie zaczęliśmy się przygotowywać do rundy rewanżowej dopiero w lutym. Uważam, że dobrze spożytkowaliśmy ten czas, skoro na naszych szyjach zawisły srebrne krążki. W Gdyni mieli zdecydowanie większy komfort. Ich prezydent jest wielkim fanem rugby, zadbał o to, żeby byli dobrze przygotowani do walki.
    o Pana najlepsze mecze w sezonie...
    - Na pewno spotkanie w koszulce z białym orłem przeciwko Holandii i pojedynek w sezonie zasadniczym z Arką w Łodzi. Na początku oni dali nam klapsa, ale my potrafiliśmy odpowiedzieć im mocniejszym uderzeniem i w efekcie po dobrej grze byliśmy górą. Szkoda, że tego nie udało się powtórzyć w finale.
    o Jesienią czekają pana trzy mecze w reprezentacji Polski. O co będziecie walczyć?
    - Mamy szansę na awans do grupy zespołów stanowiących bezpośrednie zaplecze Pucharu Sześciu Narodów, ale... ja uważam, że jest na to za wcześnie. Powinniśmy się ograć, zdobyć większe doświadczenie, podnieść poziom rugby w Polsce, a potem myśleć o wyższych celach.
    o Plany na najbliższą przyszłość?
    - Wszystko wskazuje na to, że będę grał w lidze francuskiej w drużynie Federal 1 z okolic Lyonu, której barw broni Kamil Bobryk. W ciągu najbliższych tygodni zorientuję się, na czym stoję, a jeśli wszystko będzie przebiegać po mojej myśli, to sprowadzę do Francji rodzinę.
    o Nie pomoże pan Budowlanym w walce o kolejny tytuł?
    - Nic z tych rzeczy. Federal 1 kończy zmagania pod koniec maja. Natychmiast wracam do Łodzi i daję z siebie wszystko w decydujących meczach Budowlanych. Doskonale wiem, gdzie są moje życiowe i sportowe korzenie.
    Kacper Ławski

    ZOBACZ TAKŻE:


     PRZEDSTAWICIELE DRUŻYNY BLACHY PRUSZYŃSKI BUDOWLANI W EXPRESSIE

    Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo