Jozak wyleciał. Oto najkrócej i najdłużej pracujący trenerzy w Ekstraklasie [KLASYFIKACJA]

red
Karuzela trenerska w obecnym sezonie Ekstraklasy kręci się niesamowicie szybko. Obecnie tylko trzech szkoleniowców pracuje dłużej niż rok. Sprawdźcie klasyfikację najkrócej i najdłużej pracujących trenerów w Ekstraklasie!

wakat (Sandecja Nowy Sącz)
Radosław Mroczkowski przepracował w Sandecji równe 700 dni. Kiedy podpisywał umowę, nikt specjalnie nie oczekiwał historycznego (bo pierwszego) awansu do Ekstraklasy. Szansy nie przepuścił, dlatego wpisał się do historii klubu złotymi zgłoskami. W tym sezonie zasłynął twardym sprzeciwem wobec zatrudniania zagranicznego szrotu (Freddy Adu), który próbowano mu wcisnąć. Sandecję zostawił tuż nad strefą spadkową. Nowym szkoleniowcem ekipy beniaminka ma zostać tajemniczy Niemiec.

Joan Carrillo (Wisła Kraków) - od 1 stycznia
Od nowego roku rozpocznie pracę w "Białej Gwieździe", która po niespełna roku podziękowała Kiko Ramirezowi. Kibice liczą, że odzyska dawny blask klubu. Pracy jest sporo, możliwości finansowe ograniczone. Model polsko-hiszpański będzie na pewno kontynuowany, ale do Carlitosa musi dojść jeszcze styl, bo ten obecnie pozostawia wiele do życzenia (wyjątkiem derby Krakowa). No i pytanie najważniejsze: czy rewelacyjnego hiszpańskiego piłkarz uda się zatrzymać na kolejną rundę.

Mariusz Lewandowski (Zagłębie Lubin) - 17 dni
Były reprezentant Polski i piłkarz Szachtara Donieck zastąpił niedawno Piotra Stokowca, który pracował w Lubinie przez 3,5 roku (!). Osiągał rezultaty ponad stan, czym rozpieścił władze klubu, marzące już chyba tylko o mistrzostwie kraju. Jego następcą został Mariusz Lewandowski, dla którego jest to pierwszy klub w trenerskiej karierze. Czy tchnie w Miedziowych nowego ducha? Ci na razie pod jego wodzą wygrali jedno spotkanie, na cztery rozegrane.

Kosta Runjaić (Pogoń Szczecin) - 39 dni
Niemiec podjąć się trudnego zadania utrzymania Portowców w Ekstraklasie. Zespół potencjał ma spory, ale czy Runjaić będzie w stanie go wykrzesać z zawodników? Po miesiącu jego pracy szczecinianie wreszcie zwyciężyli (3:1 z Lechią na wyjeździe) i przerwali tym samym serię meczów bez zwycięstwa ciągnącą się od kilkunastu spotkań (!). Nadal Pogoń jest jednak czerwoną latarnią Ekstraklasy, ze stratą 5 punktów do bezpiecznego miejsca.

Adam Owen (Lechia Gdańsk) – 79 dni
Informacja o tym, że z funkcji szefa sztabu przygotowania fizycznego awansuje na trenera pierwszego zespołu zaskoczyła środowisko – tym bardziej, że jego poprzednik, Piotr Nowak, został oddelegowany do pełnienia roli dyrektora sportowego... Czy Walijczyk odmienił oblicze zespołu? Nieszczególnie. Gdańszczanie są na 10. miejscu, ze stratą 4 punktów do grupy mistrzowskiej. Kibice na długo zapamiętają wstydliwe porażki u siebie z Koroną Kielce (0:5) i Pogonią Szczecin (1:3)

Maciej Bartoszek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) – 86 dni
Nieco ponad trzy miesiące u "Słoni" przepracował Mariusz Rumak (13 czerwca – 19 września 2017). Drużyna pod koniec jego kadencji zaczęła nie tylko słabo grać, ale również punktować, dlatego państwo Witkowscy postanowili poszukać nowego szkoleniowca. Od prawie trzech miesięcy zespół prowadzi "Trener sezonu 2016/17". Rezultaty? W kratkę. Słoniki na farcie ograły Lechię, słabiutkiego Piasta oraz Pogoń, a ostatnio Śląsk. Dzięki temu wydostały się ze strefy spadkowej.

Waldemar Fornalik (Piast Gliwice) - 87 dni
Były selekcjoner i wieloletni trener Ruchu Chorzów ma uratować ligę dla Gliwic. Misja jest arcytrudna, co pokazały pierwsze dni w pracy. Pod wodzą WF Piast wygrał tylko dwa spotkania i ma punkt przewagi nad strefą spadkową. Kibice nie wytrzymują ciśnienia, ale Fornalik prosi, by wierzyć, że karta się wreszcie odwróci. Jego poprzednik Dariusz Wdowczyk pracował od 3 marca tego roku.

Romeo Jozak (Legia Warszawa) – 93 dni
Czy można osiągnąć sukces z mistrzem Polski, jeśli nigdy nie pracowało się z seniorami? Przy Łazienkowskiej postanowili przeprowadzić taki eksperyment. Chorwat otrzymał wielki kredyt zaufania od prezesa Dariusza Mioduskiego. Utrzymał drużynę w grze o Puchar Polski, bo wstydem byłoby przegrać z trzecioligowym Ruchem Zdzieszowice i pierwszoligową Drutex-Bytovią. W ostatniej kolejce udało się odzyskać fotel lidera Ekstraklasy.

Jerzy Brzęczek (Wisła Płock) – 157 dni
Jesienią w Płocku doszło do przedziwnej zmiany trenera. Wyniki nie sugerowały, że Marcina Kaczmarka należy wyrzucić. Wręcz przeciwnie, skłaniały ku temu, by dać mu jak najwięcej czasu. Tymczasem po rzekomej "interwencji" piłkarza Dominika Furmana, który miał się skarżyć na intensywność treningów, prezes postanowił tupnąć nogą. Szansę dostał szkoleniowiec, który nie poradził sobie w GKS-ie Katowice, a wcześniej niewiele wycisnął z Lechii Gdańsk. Początek w Wiśle też miał bardzo przeciętny. Wydawało się, że zostanie nawet zwolniony, ale w końcu przyszły wyniki i lepsza gra.

Michał Probierz (Cracovia) – 177 dni
Po znakomitym sezonie z Jagiellonią Białystok należało się spodziewać, że Probierz po raz drugi ruszy w świat. Wymieniano Turcję, Grecję, Niemcy... Tymczasem jako aktualny wicemistrz Polski wylądował w drużynie, która ledwie utrzymała się w polskiej lidze! Jak na nasze warunki otrzymał w niej sporą władzę i pieniądze do wykorzystania na transfery. Efekt? Fatalny. Na niedawnej przedmeczowej konferencji Probierz zasadził ziarno w doniczce, podlał i zaznaczył, że trzeba poczekać. Fakty są jednak takie, że "Pasy" odpadły z Pucharu Polski, przez długi czas były czerwoną latarnią ligi, a ostatnio dały plamę w derbach Krakowa.

Ireneusz Mamrot (Jagiellonia Białystok) - 186 dni
Ten 46-latek był fenomenem Chrobrego Głogów. Proszę sobie wyobrazić, że pracował w nim nieprzerwanie od 2010 roku i pewnie wypełniłby jeszcze roczną umowę, gdyby nie nadeszła oferta od wicemistrza Polski. "Białego kruka" wyciągnęła Jagiellonia. Zderzenie z Ekstraklasą nie jest dla niego bolesne. Bez Konstantina Vassiljeva i Jacka Góralskiego też potrafi trzymać drużynę w czubie tabeli. Nie damy sobie jednak ręki uciąć, że będzie pracować tak długo, jak w pierwszoligowcu. Nie, to nie jest możliwe...

Gino Lettieri (Korona) – 193 dni
Nowi właściciele klubu postanowili zwolnić "Trenera sezonu 2016/17" (Maciej Bartoszek) i obsadzić wolne miejsce dobrze znanym im Włochem (urodzonym w Szwajcarii), który jednak ostatnio nie poradził sobie na trzecim szczeblu za naszą zachodnią granicą. Środowisko odebrało Lettieriego chłodno, ale z czasem zaczął on udowadniać, że nie jest żadnym amatorem i zasługuje na kredyt zaufania. Na razie Korona, jak na własne możliwości, punktuje znakomicie. Nie zapominajmy też, że awansowała do 1/2 finału Pucharu Polski. Atmosofera w szatni? Doskonała jak wcześniej, mimo tzw. afery klapkowej na początku pracy Lettieriego.

Leszek Ojrzyński (Arka Gdynia) – 249 dni
Sprawdził się w roli strażaka, bo uratował ligę dla Gdyni. Dał też sukcesy, o których mogliby pomarzyć kawałek dalej – w Gdańsku. W krótkim czasie klubową gablotę wypełnił bowiem Pucharem Polski, Superpucharem oraz pamiątkowym proporczykiem z szalonego dwumeczu z FC Midjtylland w eliminacjach do Ligi Europy. Na razie ma zatem mocną legitymację do tego, by przepracować tyle lat, ile poprzednik (Grzegorz Niciński był trenerem Arki od 21 września 2014 roku do 10 kwietnia 2017).

Jan Urban (Śląsk Wrocław) - 344 dni
Starał się odbudować pozycję Śląska w Polsce. Po dość kruchym okresie sprawił, że kibice znów chętnie zaczęli przychodzić na stadion i wierzyć, że zespół stać na wiele. Biorąc pod uwagę skalę zmian w letnim okienku transferowym (odeszło szesnastu piłkarzy, przyszło trzynastu) wcale nie było to tak oczywiste, że wszystko ruszy z marszu. Ostatnio wrocławianie jednak mocno wyhamowali i zaczęli zdecydowanie częściej przegrywać. Do grupy mistrzowskiej tracą już 5 punktów. Losy Urbana są przesądzone. Najpewniej zostanie zwolniony po ostatniej kolejce w tym roku.

Nenad Bjelica (Lech Poznań) - 472 dni
Od Chorwata oczekuje się wiele, ale wiele też mu się wybacza. Mimo, że zajął dopiero trzecie miejsce, przegrał finał Pucharu Polski i nie zakwalifikował zespołu do fazy grupowej Ligi Europy, pracę przy Bułgarskiej zachował. Zarząd stanął też po jego stronie w sporze z najlepszym strzelcem, Marcinem Robakiem. W tym sezonie Bjelica musi jednak sięgnąć po tytuł mistrzowski, jeśli zamierza zagrzać miejsce w Lechu na dłużej.

Marcin Brosz (Górnik Zabrze) - 560 dni
Mocny kandydat na trenera roku w Polsce. Już w pierwszym sezonie po spadku do 1. ligi potrafił odzyskać Ekstraklasę dla Zabrze. Co więcej, po powrocie na salony udowodnił, że sumienną pracą można zostać w niej liderem. Ma w drużynie najlepszego strzelca (Igor Angulo), najlepszego asystenta (Rafał Kurzawa), kadrowiczów (Kądzior i wspomniany Kurzawa) oraz kilku młodych zawodników (Maciej Ambrosiewicz, Szymon Żurkowski, Mateusz Wieteska), którzy sprawiają, że klub jest numerem jeden także w programie Pro Junior System. To nie sen – z Broszem i 20 tys. widzów Górnik znowu liczy się w kraju.

Wideo

Materiał oryginalny: Jozak wyleciał. Oto najkrócej i najdłużej pracujący trenerzy w Ekstraklasie [KLASYFIKACJA] - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie