reklama

Jest szansa na to, że zaczniemy jeździć nowszymi tramwajami. Tylko dlaczego tak długo musimy na to czekać?

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Tabor tramwajowy łódzkiego MPK będzie się powoli modernizował. Miasto rozstrzygnęło przetarg na dostawę 30 nowych wagonów przegubowych. Wyprodukuje je dla nas poznańska firma Modertrans, nieznana dotąd w Łodzi, ale inne miasta z powodzeniem eksploatują już wyprodukowane przez nią tramwaje. Jeżdżą one m.in. we Wrocławiu, ostatnio zamówił je także Elbląg. Teraz Moderusy, bo tak nazywa się produkt poznańskiej firmy, pojawią się także w Łodzi. Wagony dla nas zostaną specjalnie zaprojektowane, nie będą to te same modele, które jeżdżą w innych miastach. Do Łodzi dotrą w 2022 roku. Dlaczego tak długo to musi trwać?

- Ten zakup to część dużego projektu “Tramwaj dla Łodzi”. Jego elementem jest remont i rozbudowa torowisk a także modernizacja zajezdni na Chocianowicach, gdzie będą stacjonowały nowe tramwaje. W umowie zapisaliśmy, że te tramwaje mają pojawić się w Łodzi w roku 2022, gdy zajezdnia będzie już gotowa na ich przyjęcie – tłumaczy Katarzyna Mikołajec, wicedyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich UMŁ.

Łódzkie tramwaje wymagają pilnej modernizacji. Zdecydowana większość z nich to wciąż wysokopodłogowe „Konstale“ z lat 80. Wiele z nich przeszło co prawda modernizacje, ale nie brakuje także i takich, które co żywo przypominają czasy siermiężnej komuny. Jeszcze starsze są „helmuty“, czyli wagony sprowadzone z Niemiec, odziedziczone przez MPK po spółkach zajmujących się komunikacją podmiejską. Są one żywym skansenem, na szczęście MPK podjęło już decyzję o ich stopniowym wycofywaniu z ruchu od stycznia 2020 roku. Na początek na żyletki pójdą wagony M6S, później również GT6. Nie będzie już dalszych modernizacji „Konstali“, tramwaje te będą sukcesywnie złomowane. Choć jest ich tyle, że zostaną z nami jeszcze przez 15 lat.

A jakie będą Moderusy? Na razie wiadomo tylko, że będzie to tramwaj specjalnie dla Łodzi - dostosowany do naszych ciasnych skrzyżowań i ostrych łuków torowych. Będą miały wózki obracające się w czasie pokonywania zakrętów, będą odporne na zdezelowane torowiska i wandali. Mają też mieć uchwyty z materiałów, które zabijają bakterie. A do tego niska podłoga i klimatyzacja...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 listopada, 16:57, Gapowicz:

Nigdy nie skasowałem biletu i nigdy nie dałem się zatrzymać. Od 20 lat

Gdy by MPK chciało że mnie ściągnąć całkowita kwotę jaką jestem winien za przejazdy plus kary to wystarczyło by na zakup nawet czterech tramwaji.

Zwal sobie to ci ulży

K
Kierowca
21 listopada, 17:11, Bezsensu:

A niby po czym te tramwaje mają jeździć?

A no właśnie. Dlatego powstaje pytanie czy opłaca się za wszelką cenę utrzymywać tak wielka sieć tramwajów. Może zainwestować w trolejbusy to chociaż kwestia szyn odpadnie. Ale to znów jezdnia potrzebna... A jezdnie też do remontu.

H
Ha!
21 listopada, 17:11, Bezsensu:

A niby po czym te tramwaje mają jeździć?

A widzisz! Jednak będą jeździć , a ty znajdziesz inny pretekst do zrzędzenia.

G
Gość

Hania kup trolejbusy na Białorusi

m
mam cie w du.pie

Papierski po ch.uj jestes prezesem jak ci torowisko likwiduja?zawsze ucieszona morda za 30 ty.miesiecznie

B
Bezsensu

A niby po czym te tramwaje mają jeździć?

G
Gość

Po co skoro tory są zniszczone. ??!! Pierw trzeba tory wyremontować. Chyba to logiczny tok myślenia.

G
Gość

do tego czasu w Łodzi hania juz wszystkie linie zniszczy

G
Gość

Jak niemieckie będą szły na zlom to jeszcze dociuramy je w łodzi

Dodaj ogłoszenie