reklama

Jesienią i zimą nasilają się kradzieże na działkach. Jak się przed nimi bronić

(KZ)Zaktualizowano 
Monitoring, atrapy kamer, fotopułpki na działkowych złodziei.

Pani Dorota ustawiła w altance, w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym na Górnej, małą kamerę z czujnikiem ruchu. Za każdą wizytą w ogrodzie wyjmuje z niej kartę pamięci i sprawdza czy ktoś nie buszował na jej działce.

- Niedawno okazało się, że nagrał się mężczyzna z wielką torbą. Zaskoczony wpatrywał się w obiektyw kamery jaka była za okratowanym oknem, a potem uciekł. Nikomu tego nie zgłaszałam, bo u mnie na działce żadnych szkód nie wyrządził, chociaż najprawdopodobniej okradł inne działki.

- Monitoring w ogrodach działkowych to spory wydatek i dlatego działkowcy nie decydują się, by założyć go na terenie całego ogrodu. Jeżeli się na to decydują to indywidualnie - twierdzi Izabela Ożegalska Prezes Okręgowego Zarządu Łódzkiego Polskiego Związku Działkowców.

- Mamy w okręgu 302 ogrody i w sumie ponad 44 tysiące działek. Każdy ogród sam decyduje jakie zabezpieczenia przed kradzieżami stosuje. Często zarządy współpracują z dzielnicowym lub komendą policji prosząc o zwiększenie liczby patroli.

Adam Kolasa z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi wyjaśnia, że nie są prowadzone odrębne statystyki dotyczące kradzieży i włamań na działkach. Dlatego trudno jest ocenić skalę zjawiska. Jednak z wiedzy policji wynika, że najgorszy jest okres po sezonie, czyli od późnej jesieni do wczesnej wiosny, gdy do ogródków mało kto przychodzi.

-Współpracujemy z zarządami ogrodów, które proszą nas o pomoc. Niekiedy udostępniają nam klucze byśmy mogli kontrolować teren nie tylko zza ogrodzenia - opowiada.

Policjantów jest za mało, by patrolowały wszystkie ogrody. Na wielu działkach tworzone są sąsiedzkie patrole, tyle że mało jest chętnych by po nocy chodzić po ogrodach. Dlatego cenione są osoby, które nawet zimą nocują na działce. Światło w domku odstrasza bowiem złodziei.

- Zimą przychodzę tylko karmić dzikie koty. Ale w nocy w altance zawsze pali się kilka lampek zasilanych akumulatorkami, bo to też zniechęca przestępców - tłumaczy działkowiczka z ROD Wójcika.

- Kupiłam trzy fotopułapki, takie jak stosuje się w lasach. W przypadku, gdy ktoś przed nimi przejdzie, robią mu zdjęcie. To wprawdzie złodzieja nie wystraszy, ale ułatwi jego zatrzymanie. Ukryłam je wśród zimozielonych krzewów i są praktycznie niewidoczne. Kosztowały mnie dużo, bo po prawie sto złotych jedna, ale czuję się pewniej. A jak zimą idę na działkę to zabieram ze sobą kastet i pistolet na śrut. Już mi się przydały, gdy wieczorem, pod ogrodem, chciał mnie napaść młody mężczyzna - opowiada inna działkowiczka.

Wiele osób na altankach montuje kamery lub ich atrapy. Te ostatnie można kupić już za nawet kilka złotych. Złodziej zazwyczaj takie działki omija.

Prawdziwe kamery, kosztujące kilkaset złotych, mogą już łączyć się z telefonem komórkowym wysyłając sygnał o zagrożeniu na działce.

Większość działkowców wybiera jednak tradycyjne rozwiązania: solidne kraty w oknach i mocne zamki.

Każde zamknięcie można jednak pokonać, a solidne kłódki sugerują, że w środku mogą być cenne rzeczy. A czasem złodzieje, wściekli że nie mogą dostać się do środka potrafią podpalić altankę - tak przynajmniej twierdzą działkowcy.

Łukasz Górczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej podaje, że w całym zeszłym roku było 19 pożarów altanek, w tym roku już 16. Strażacy zazwyczaj nie badają jak doszło do wybuchu ognia. Od tego jest policja. Ale działkowcy swoje wiedzą. Dlatego coraz częściej ubezpieczają altanki od ognia. Jak się to robi z ubezpieczeniem mieszkania, koszty są niewielkie...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie