Jeden Mielcarz to za mało

PASZaktualizowano 
Świetnie interweniuje Maciej Mielcarz
Świetnie interweniuje Maciej Mielcarz Paweł Łacheta
Niestety, ligowa premiera kompletnie nie udała się piłkarzom Widzewa. Przegrali z Podbeskidziem 0:1, a mogli znacznie wyżej. Honorową porażkę łodzianie zawdzięczają przede wszystkim znakomicie broniącemu Maciejowi Mielcarzowi.

Świetnie interweniuje Maciej Mielcarz
Gdyby pozostali piłkarze równali do jego poziomu, wynik z pewnością byłby inny. Łodzianie doznali drugiej porażki na własnym boisku. Wcześniej przegrali derbowy pojedynek z ŁKS 0:1
Widzewiacy byli wolniejsi, mniej zdecydowani od rywali. W jakiejś mierze tłumaczy ich fakt, że na plac wyszli piłkarze, którzy przez ostatnie dni walczyli z przeziębieniem. Syndrom tunezyjski dał o sobie w końcu znać. Po powrocie ze zgrupowania zespół musiał przyzwyczaić się do temperatury przynajmniej o 20 stopni Celsjusza niższej niż w Afryce. Organizmy zawodników się zbuntowały, reagując gorączką, osłabieniem, przeziębieniem. W przypadku Ben Radhii sprawa była tak poważna, że wykluczyła go z udziału w meczu. Na szczęście piłkarz uczestniczył już w niedzielnym treningu.
Rywale wygrali na tym, że świadomie zaplanowali przygotowania do rundy w kraju i nie musieli aklimatyzować się do zimowych warunków panujących w Polsce. Jakby tych nieszczęść było mało, grypa żołądkowa zmogła stoperów Ugo Ukaha i Jarosława Bieniuka. Spotkanie pokazało, że bez tych dwóch piłkarzy Widzew traci wiele na wartości, stając w jednym szeregu z drużynami zagrożonymi spadkiem. Nowa para środkowych obrońców grała niepewnie, popełniając wiele błędów, a uwaga ta dotyczy szczególnie Hachema Abbesa, który mylił się okrutnie. Daleko mu do formy z jesieni. Widać, że polska, łagodna przecież zima daje się Tunezyjczykowi mocno we znaki i trudno mu się gra w takich warunkach.
W pierwszej połowie łodzianie przeprowadzili kilka akcji, szczególnie lewą stroną, które stwarzały zagrożenie pod bramką rywali. Niestety, w drugiej praktycznie nie byli w stanie wyprowadzić groźnego ataku.
Tymczasem drużyna Podbeskidzia atakowała bez kompleksów od początku pojedynku. Już w 3 min miała szansę na objęcie prowadzenia. Nieporadny Abbes po rzucie rożnym zagrał ręką w polu karnym i arbiter bez wahania podyktował jedenastkę. Na szczęście Sylwester Patejuk strzelił panu Bogu w okno. Podobnie zachował się w innej dogodnej sytuacji, gdy miał przed sobą pustą bramkę. Piłkarz jednak wyciągnął słuszne wnioski. Przy trzeciej próbie z rzutu wolnego uderzył futbolówkę po ziemi, dokładnie w to miejsce, w którym rozsypał się łódzki mur. Maciej Mielcarz nie miał szans na skuteczną interwencję. Inna sprawa, że brak doświadczenia zgubił Mariusza Stępińskiego, który niepotrzebnie podskoczył i piłka przeleciała pod jego nogami.
Wcześniej łódzki golkiper bronił znakomicie w wydawało się beznadziejnych sytuacjach. Wygrywał sytuacje sam na sam, nie dał się zaskoczyć strzałami z rzutów wolnych. Niestety, tym razem nie miał szans na skuteczną interwencję. Cóż, sam nie był w stanie wywalczyć korzystnego rezultatu. Wśród graczy z pola bardzo starał się Princewill Okachi. Kilka razy udało mu się zmylić przeciwników, dobrze podać. Nie miał partnerów do prowadzenia ofensywnej gry.
- Przegraliśmy zasłużenie - podsumował spotkanie Maciej Mielcarz. Z taką postawą Widzew nie ma czego szukać w Warszawie, gdzie w drugiej kolejce w sobotę, o godz. 18, zmierzy się z walczącą o mistrzowski tytuł Polonią.
Widzew - Podbeskidzie 0:1(0:0)
0:1 - Patejuk (67, wolny). Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Abbes, Mielcarz (Widzew), Patejuk, Sokołowski, Ziaja (Podbeskidzie). Widzów 5100.
Widzew (noty od 0 do 10): Mielcarz 6 - Broź 3, Pinheiro 3, Abbes 2, Dudu 3, Ostrowski 2 (63, Bartkowski 1), Mroziński 2 (68, Rybicki 1), Panka 3, Okachi 4, Kaczmarek 3, Oziębała 2 (63, Stępiński 1)

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
STARY KIBIC

FAKTY SĄ TAKIE ŻE KIEDY KIBICE ŁKS BYLI JUŻ POTĘGĄ KRAJOWĄ,WIDZEW NIE MIAŁ W OGÓLE KIBICÓW.NO MOŻE SKROMNĄ GRUPĘ SYMPATYKÓW.TAK BYŁO NIECO PONAD TRZYDZIEŚCI LAT TEMU,WIĘC NIE PISZCIE TAKICH BZDUR,ŻE ZAWSZE BYŁO WAS WIĘCEJ BO TO ŻAŁOSNE IŚMIESZNE

Ł
ŁDZ

DO BUDY KAŁESOWE CHŁOPACZKI O PRZESTRZELONYCH USTACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

w
wdzw

zawsze nas jest było i bedzie wiecej

d
do 1910

to może być inwestycja w nakręcanie wizerunku klubu i jego popularności.ważne co poszło w eter,na dłuższą metę może się oplacic,a czytniki to mogą nawet potrajać liczbe

1910

Do "?" Powiedz mi jaki sens ma zawyżanie frekwencji skoro Cacek musi odprowadzić podatek od każdego sprzedanego biletu a na każdej bramie jest "czytnik"ilości wchodzących osób?To już w jego interesie byłoby zaniżanie tej frekwencji i mniej płacenia podatków a więcej pieniędzy dla siebie.

?

znam ten stadion,pracowalem swojego czasu,i na bank frekwencja była zawyrzona i to nie pierwszy raz.zarząd jak chce coś udowodnić to niech się lepiej weżmie za budowanie tego wielkiego widzewa,a nie uprawia propagandy sukcesu,lata siedemdziesiąte dawno mineły

R
RTS

U WAs 5100 to jest szczyt marzeń. Nawet na DeRby tylu was parchy nie przyjdzie! Śmierć Żebrackiej Kur...

R
Rodowity

DBWA 1908 Prawda jest taka jest ich wiecej i tyle nawet taki hektar dotrzec z Władysławowa to oczymś świdczy ogladalem mecz i było widac ze to 5100 moglo byc dobry doping

Ł
Łodzianin

Odp do "Dbwa 1908" Co jest Icek,od rana masz ciśnienie na tym zaparowanym czajniku?;-)Boli?:-)I ma boleć:-)

D
DBWA 1908

5100 TO MOŻE BYŁO NA TYM CAŁYM OSIEDLU.BEZCZELNA CZERWONA PROPAGANDA.PODAWAJCIE ZAWSZE,ZE JEST KOMPLET W KURNIKU,BĘDA MIAŁY GŁUPIE CZERWONE PARCHY RADOCHĘ.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3