Jakie podwyżki emerytur, rent i składek emerytalnych w ZUS

(kz)
Z trzech systemów waloryzacji emeryci i renciści mają najmniej korzystny. Ale być może jeszcze w tym roku zostanie to zmienione.
Z trzech systemów waloryzacji emeryci i renciści mają najmniej korzystny. Ale być może jeszcze w tym roku zostanie to zmienione.
Waloryzacja emerytur i rent w marcu 2016 roku będzie najprawdopodobniej jeszcze niższa niż w tym roku. Znacznie lepiej zostały oprocentowane nasze składki emerytalne gromadzone w ZUS, a najwyższa jest waloryzacja tych składek, które odprowadzaliśmy do OFE, a potem przejął je ZUS i zapisał na specjalnych subkontach.


Waloryzacja kont emerytalnych

W ostatnich dniach maja ogłoszone zostały wskaźniki waloryzacji kont emerytalnych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, na których są zapisane nasze składki. Wskaźniki waloryzacji obowiązują od 1 czerwca. Są dwa. Pierwszy dotyczy składek, które co miesiąc odprowadzamy do ZUS z wynagrodzeń. Wynosi on 2,06 proc. i o tyle zostały podwyższone nasze emerytalne oszczędności. Jeżeli ktoś miał na koncie emerytalnym zapisane 100 tys. zł, wówczas dopisana mu została kwota 2060 zł. Przy wyższych oszczędnościach emerytalnych osób, które już pracują od wielu lat, odsetki mogły nawet przekroczyć 10 tys. zł.

Drugi wskaźnik waloryzacji jest jeszcze wyższy, bo wynosi 4,89 proc. Dotyczy on tych składek emerytalnych, które w 2011 r. zostały przejęte z II filaru Otwartego Funduszu Emerytalnego do ZUS i zapisane na odrębnych subkontach emerytalnych. To podwójna korzyść. Nie dosyć, że realnie się zarabia na tych składkach i to znacznie więcej niż oferuje jakikolwiek bank, to jeszcze ta część składek jest objęta prawem spadkowym. Tak, że gdybyśmy emerytury nie doczekali, to pieniądze te odziedziczą krewni.

Waloryzacja emerytur i rent
Najgorzej z waloryzacją mają emeryci i renciści. Już tegoroczna, marcowa, dla wielu była traktowana jako symboliczna, chociaż parlament wprowadził kwotową po 36 zł brutto dla każdego. Jednak ta, która wynikała z inflacji, byłaby jeszcze niższa, bo przy wskaźniku 0,68 proc. dla osoby dostającej świadczenie w wysokości 1500 zł wyniosłaby zaledwie 10 zł. Ubiegłoroczna waloryzacja była jednak wyjątkowa, bo parlament zgodził się na to, by zamiast waloryzować procentowo podwyżka była o ściśle określoną kwotę. A jak będzie w 2016 r.?

Rząd przygotował już projekt ustawy budżetowej. Nie przewiduje on jak na razie żadnych zmian w zasadach waloryzacji. Oznacza to, że jej wskaźnik będzie wynikał z poziomu inflacji powiększonego o 20 procent wzrostu wynagrodzeń w gospodarce w tym roku.

Rada Polityki Pieniężnej i Instytut Ekonomiczny NBP już w marcu ogłosiły raport, w którym zakładają, że w tym roku nadal prawdopodobna jest deflacja, czyli spadek cen w skali roku. Pierwsze miesiące roku zdają się to potwierdzać, bo według GUS ceny spadały zarówno w styczniu, jak i lutym. Dopiero w marcu i kwietniu nastąpił ich minimalny wzrost, jednak już w maju ceny utrzymały się na tym samym poziomie, co w poprzednim miesiącu. Za pierwsze miesiące tego roku, w porównaniu z analogicznym okresem 2014 r. nadal jest deflacja, czyli spadek cen o 1,3 proc. Zatem może się okazać, że na koniec roku wskaźnik inflacji wyniesie 0 proc. Wówczas waloryzacja będzie liczona tylko na podstawie wzrostu wynagrodzeń. Ten zaś ma wynieść w tym roku około 3,6 proc.

Zgodnie u ustawą, waloryzacja musi stanowić sumę inflacji i co najmniej 20 proc. wzrostu płac w gospodarce. Rząd wprawdzie może przyjąć wskaźnik wyższy niż 20 proc., ale nigdy w historii waloryzacji tego nie uczynił. A zatem w marcu 2016 r. waloryzacja może wynieść 0,72 proc., a z ostatnich zapowiedzi rządu wynika, że ten wskaźnik będzie jeszcze niższy i ma wynieść 0,52 proc. Oczywiście są to tylko prognozy. Może się bowiem okazać, że kampania wyborcza do parlamentu i zmiany polityczne po wyborach wszystko zmienią. Rząd np. zacznie gwałtownie podnosić płace albo zacznie rosnąć inflacja. Możliwy jest też inny scenariusz: zmiana zasad waloryzacji. Jeżeli jednak to nie nastąpi, podwyżki emerytur i rent wyniosą w granicach od 5, przy świadczeniach na granicy minimum socjalnego, do 15 zł, przy najwyższych emeryturach.

Trzy sposoby waloryzacji
W Polsce obowiązują trzy różne sposoby waloryzacji świadczeń związanych z emeryturą.

x Waloryzacja samych rent i emerytur zbudowana jest tak, by świadczeniobiorcy przede wszystkim nie stracili ich realnej wartości, czyli siły nabywczej. Stąd podstawowy wskaźnik to inflacja. Jeżeli ceny nie rosną, to nie ma powodów, by podnosić świadczenie. Jednak ustawa wprowadziła zasadę, że emeryt i rencista powinien także korzystać ze wzrostu gospodarczego kraju. Jeżeli wszystkim realne płace rosną, to i emerytom powinno coś skapnąć z tego bogacącego się stołu. Stąd przepisy mówią, że waloryzacja to inflacja powiększona o co najmniej 20 procent wzrostu płac w gospodarce. Jeżeli zatem w tym roku podwyżki wynagrodzeń wyniosą 3,6 proc. ponad inflację, to rząd musi do wskaźnika inflacji dodać 0,72 procent. Może dodać więcej, ale to zależy od premiera.

x Składki odprowadzane do ZUS waloryzowane są z kolei na podstawie wzrostu, rok do roku, sumy składek emerytalnych od wszystkich pracujących. To wskaźnik określający sytuację na rynku pracy. Wysoka waloryzacja jest wtedy, gdy szybko rosną płace lub zarobki stoją w miejscu, ale rośnie zatrudnienie. Jak do tej pory waloryzacja składek była zawsze wyższa niż inflacja, dlatego nasze oszczędności realnie rosły, czyli zarabialiśmy na nich. W zeszłym roku poziom zatrudnienia minimalnie wzrósł w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wzrosły też płace. Ale ten wzrost jest niewielki w porównaniu z poprzednimi latami. Dlatego wskaźnik waloryzacji wynosi 2,06 proc. Niższy był tylko w 2002 i 2003 r.

x Z kolei waloryzacja subkonta ustalana jest na podstawie wskaźnika przyrostu Produktu Krajowego Brutto w ciągu ostatnich 5 lat. Ten wzrost w ostatnich latach był wysoki, stąd tak duża waloryzacja w ostatnich trzech latach. Prowadzona jest ona od 2012 roku po tym, jak parlament podjął decyzję, że połowa naszych składek w OFE trafi do ZUS. Ten sposób waloryzacji ma zapewnić, że pieniądze z II filaru będą nie gorzej dla nas zarabiać w ZUS niż w prywatnych funduszach emerytalnych. I faktycznie jak na razie zarabiają najlepiej, a do tego można je będzie przekazać w spadku.

UWAGA!
W poniedziałkowym i wtorkowym „Expressie Ilustrowanym” podamy:

x Jak wzrosną minimalne emerytury i renty
x Jakie będą podwyżki dodatków do emerytur
x Jaką podwyżkę emerytur i rent proponują związkowcy
x Komu opłaci się stała waloryzacja kwotowa proponowana przez PSL
x Czy opłaca się jednorazowy dodatek drożyźniany zamiast waloryzacji
x Kto może zyskać na podwyżce emerytur minimalnych zamiast waloryzacji
x Czy możliwa jest wyższa kwota wolna od podatku.

Tabelka
rokwysokość inflacjiwskaźnik waloryzacji emeryturwskaźnik waloryzacji konta emerytalnego za dany rokwskaźnik waloryzacji subkonta (II filar w ZUS)
2000 r.10,1 proc.12,8 proc.12,72 proc.-
2001 r.5,5 proc.12,7 proc.6,68 proc.-
2002 r.1,9 proc.0,5 proc.1,90 proc.-
2003 r.0,8 proc.3,7 proc.2 proc.-
2004 r3,5 proc.1,8 proc.3,63 proc.-
2005 r.2,1 proc.05,55 proc.-
2006 r.1,1 proc.6,2 proc.6,90 proc. -
2007 r.2,5 proc.012,85 proc.-
2008 r.4,2 proc.6,5 proc.16,26 proc.-
2009 r.3,5 proc.6,1 proc.7,22 proc.-
2010 r.2,6 proc.4,62 proc. 3,98 proc.-
2011 r.4,3 proc. 3,1 proc.5,18 proc.-
2012 r.3,7 proc.4 proc. 4,68 proc.6,27 proc.
2013 r.0,9 proc.1,6 proc.4,54 proc.5,10 proc.
2014 r. 027 zł (0,68 proc.) 2,06 proc. 4,89 proc.

Zobacz też: Życzenia na 40 urodziny

Bank ostrzega przed oszustami. Z kont mogą znikać pieniądze

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
eliot

Najwyższy czas aby zdrowsi emeryci wyszli z protestami na ulice i pod sejm i pod urząd rady ministrów jak to robią "biedni emeryci z Grecji". Może to pomoże i zaczniemy godnie żyć.

z
zajebac tych złodzieji

ziszczyc zusy najgorsi złodieje swiata

R
Rob

zawsze wiatr w oczy, skorumpowany wymiar niesprawiedliwości całe zawodowe życie kręci pod stołem w nagrode ma 100% emerytury dorabiając jeszcze na bokach prac. fizyczny już tego nie ma a waloryzacja. jedni 500 zł drudzy 16 zł i bądz uczciwy

G
Gazeto

Chcecie tym artykułem wykończyć kilku emerytów ? Dziękujcie UE .Cała uwaga Unii skupia się obecnie na "biednej" Grecji która sobie nie radzi .W Grecji najniższy zasiłek to około 500 E -2000 zł .

Dodaj ogłoszenie