18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jakie kaprysy mają goście hotelowi? Zwierzenia łódzkich hotelarzy

Agnieszka Gospodarczyk
Wielu gości hotelowych chce czasem poczuć się jak VIP na czerwonym dywanie i stawia obsłudze hotelowej wysokie wymagania. Jarosław Ziarek
W łódzkich hotelach wielu gości, nie tylko tych z pierwszych stron gazet, ma specjalne życzenia. Obsługa stara się je spełniać, choć nie zawsze jest to proste zadanie.

Telefon w melonie
Standardem stało się, że osoby, które zamawiają w łódzkich hotelach najdroższe apartamenty mogą liczyć na bonus w postaci kosza wypełnionego smakołykami, markowym alkoholem czy egzotycznymi owocami nie płacąc za to ani grosza. Są jednak goście, którzy do grona VIP-ów się nie zaliczają, ale też pragną poczuć się wyjątkowo i składają tzw. zamówienia specjalne. W żadnym z łódzkich hoteli nie pracuje concierge, czyli człowiek, który załatwia wszystko, o czym tylko gość zamarzy, bez względu na porę dnia czy nocy. Jego zaszczytną rolę pełnią więc inni pracownicy hotelu.
– Pewien pan prosił, aby dostarczyć mu do pokoju wydrążonego melona, w którym został ukryty nowiutki iPhone – wspomina Marta Wójcicka, kierownik sprzedaży w hotelu Holiday Inn przy ul. Piotrkowskiej. – Melon został podany na śniadanie. W ten oryginalny sposób nasz gość obdarował bliską osobę. Mieliśmy też panią, która w środku nocy przypomniała sobie, że nazajutrz potrzebne będą jej zapasowe rajstopy. Natomiast inna klientka chciała zjeść domowy żurek o godz. 3 nad ranem.
Równie pomysłowa była pani, która nocowała w hotelu przy al. Piłsudskiego.
– Około godz. 23 poprosiła o dostarczenie jej pomidorków koktajlowych i sałaty lodowej, gdyż właśnie naszła ją ochota na taką przekąskę – mówi Adrian Olbiński, asystent dyrektora w hotelu Campanile. – Dla wielu gości hotel jest drugim domem, a dla nas priorytetem jest ich satysfakcja oraz zadowolenie, nasz pracownik poszedł więc do sklepu na zakupy, bo hotelowa kuchnia była już nieczynna.

Perfekcyjna pani domu: Małgorzata Rozenek wydała książkę - FILM


Na wszelki wypadek

Niemal w każdym hotelu znajduje się żelazny zapas przedmiotów na wszelki wypadek. Obsługa nauczona wieloma latami praktyki potrafi przewidzieć, czego nagle może gościom zabraknąć.
– Mamy awaryjne środki czystości, np. piankę do golenia, szczoteczki do zębów czy podstawowe leki typu tabletki od bólu głowy – wylicza Marta Wójcicka.
Goście za produkty czy przedmioty ponadstandardowe płacą z własnej kieszeni, za samą usługę (dostarczenie i przyniesienie) nie są jednak pobierane żadne opłaty.
Zdarzają się też prośby, które nie wymagają nakładów finansowych, np. o żelazko, dodatkowy koc, ręcznik czy krzesło.
– Jeden z gości poprosił o przemeblowanie pokoju – dodaje Adrian Olbiński. – Przyjechał służbowo i chciał w ten sposób stworzyć sobie idealne warunki do pracy.
– Często dostarczamy do pokojów bukiety żywych kwiatów, butelki wina czy realizujemy zlecenia na konkretne usługi, np. fryzjera, kosmetyczki – dodaje Marta Wójcicka. – Mieliśmy też gościa, który mieszkał u nas przez trzy miesiące i zażądał dostępu do osobnej windy. To życzenie również udało się nam spełnić.

***
Kto najczęściej ma kaprysy
Badanie HRS (europejskiego portalu hotelowego) dowodzi, że specjalne życzenia podczas pobytu w hotelu składają głównie kobiety. Najczęściej goście chcą wymeldować się później niż inni (blisko 62 proc. badanych), zjeść śniadanie w pokoju (46 proc.) i nie znosić samodzielnie walizek (54 proc. kobiet i 37 proc. mężczyzn). Co ciekawe, jeden na dziesięciu badanych mężczyzn oczekuje szczególnych atrakcji od hotelu, np. występu striptizerki.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Julia

Ja mam kwiaty dzięki Kwiaciarni u Bożeny Warszawa
Moim zdaniem kwiaty w hotelu to ważna sprawa! i od razu jest jakoś przytulniej

H
Halina Kąkol

Michał Bednarz

M
Mr X

Taaaa... Im wiecej ktoś ma tym bardziej chytry. Tylko ci biedni pracownicy hotelu zarabiają marne pieniądze i traktowani są często jak biali murzyni!

C
Ciekawy

Bo skąd niby w środku nocy obsługa hotelowa weźmie dmuchanego ministranta ?

K
Kaprys

W DUPACH SIE POPierdoliło i tyle ....na głowe trzeba upaść żeby w nocy żreć zupę...czego to ludzie nie wymyslą jak maja troche więcej siana - prostaki z pieniędzmi - tyle mam do powiedzenia.
Dziękuję dobranoc ;D

.

płaca to wymagają a ludzie nie powinni narzekać bo zarabiają na takich gościach o wiele więcej niż zwykłych

j
jakinf

Czy żurek, melon, pomidory, sałata lodowa i rajstopy to kaprysy? Niedługo kaprysem będzie może pościel i gorąca woda?

K
KOLO

i nowobogaccn w du...ch sie przerwaca!

Dodaj ogłoszenie