Jaka będzie matura 2021? Egzaminy w czasie pandemii: reżim sanitarny to nie wszystko...

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Matury próbne 2021 w łódzkich liceach i technikach. Grzegorz Gałasiński
Tegoroczni maturzyści w tym tygodniu rozpoczęli przymiarkę do egzaminu dojrzałości. Centralna Komisja Egzaminacyjna opracowała dla nich arkusze diagnostyczne, dostosowane do sytuacji, w jakiej się znaleźli. A trzeba przyznać – odkąd skończyli gimnazja – mają w szkole i w życiu pod górkę… Ostatnie trzy lata ich edukacji zakłócały kolejno: strajk nauczycieli i pandemia koronawirusa. Jak mają sobie teraz poradzić? Jaki plan dla nich przygotował rząd?

Jaka będzie matura 2021?

Egzaminy w czasie pandemii
Można by powiedzieć, że już nie powinny zaskoczyć. Szkoły miały okazję zmierzyć się z nimi w ubiegłym roku szkolnym. Wówczas matury zostały przesunięte o miesiąc – z maja na czerwiec – ale odbyły się. Procedury związane z reżimem sanitarnym obowiązującym w pandemii są znane, zostały wdrożone, przetestowane i nie budzą emocji. Wszyscy traktujmy je jako covidowy standard. Jednak pojawiły się inne okoliczności, które dziś spędzają dyrektorom sen z powiek, bo mogą zakłócić przebieg sesji egzaminacyjnej. Chodzi na przykład o szczepienia. W tej chwili trwa akcja szczepienia nauczycieli preparatem Astra Zeneca. Po pierwszej dawce wielu z nich musiało brać zwolnienia, by ją odchorować. Objawy takie jak wysoka gorączka, silne dreszcze i bóle mięśniowe są właściwą reakcją organizmu, który wytwarza przeciwciała, ale skutecznie potrafią zwalić z nóg największego twardziela. Na dodatek jedna dawka to nie koniec. Za 10 tygodni nauczyciele mają wyznaczany termin drugiej iniekcji. Kiedy to przypada? No właśnie w maju!
- Pierwszy tydzień maja, drugi – to przecież czas, kiedy codziennie odbywają się egzaminy i nauczyciele pracują w komisjach maturalnych – zwracają uwagę dyrektorzy. – Zawsze istnieje ryzyko, że ktoś się wykruszy, ale gdy zabraknie wielu osób w wielu szkołach? W ministerstwie nikt tego nie wziął pod uwagę.
- To wielkie ryzyko szczególnie, że będziemy potrzebować znacznie więcej osób do obsadzenia komisji niż zwykle – dodaje Marcin Józefaciuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła. – Z jednej strony przez reżim, który ogranicza znacznie ilość osób w jednej sali, z drugiej – przez większą liczbę zdających. Prócz tegorocznych 40 maturzystów, spodziewamy się aż 30 absolwentów z lat ubiegłych oraz 10 osób skierowanych do nas przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną. Nigdy nie było tak wielu chętnych. Pojawili się, bo chcą wykorzystać ten wyjątkowy rok, kiedy zostały obniżone wymagania egzaminacyjne. Liczą, że uda im się zdobyć maturę, jeśli jej nie mają lub podwyższyć wyniki. Musimy przygotować aż 15 sal! Aby uniknąć tłoku otworzymy trzy wejścia i wyznaczymy trzy drogi do sal.
Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, podał, że poprawiających egzamin dojrzałości z ubiegłych lat jest aż o 30 tys. więcej niż w 2020 r.
- U nas będzie zdawać 197 maturzystów i 40 absolwentów – podsumowuje Małgorzata Wiśniewska, dyrektor XXVI LO. – Nauczyciele będą zaszczepieni, ale młodzież przecież nie i bezwzględnie trzeba będzie zachowywać odległości, nosić maseczki, dezynfekować ręce, wietrzyć sale. Wszystkie rzeczy zdający będą musieli zostawiać przed wejściem zapakowane w torby foliowe. W ubiegłym roku w trakcie matur szkoła była pusta. Trzy pierwsze dni matur były jak zawsze wolne dla młodszych uczniów od lekcji, a w pozostałe mieliśmy nauczanie zdalne. Jeszcze nie wiemy, jak będzie w tym roku.
Na to powracające pytanie w tej chwili nikt nie udzieli odpowiedzi. Wszystko zależy od sytuacji epidemicznej, a tymczasem jesteśmy w środku jej trzeciej fali. W tym kontekście oraz w kontekście szeroko pojętego dobra młodych ludzi, pojawiają się głosy, że tegoroczna matura w ogóle powinna zostać odwołana. Izolacja, brak codziennych bezpośrednich kontaktów z rówieśnikami, możliwości swobodnego rozwoju pasji, zainteresowań, dostępu do sportu, kultury, i co najtrudniejsze - rodzinne dramaty, związane z koronawirusem z utratą bliskich włącznie – to wszystko u wielu uczniów już odbija się traumą, stanami depresyjnymi, zaburzeniami psychosomatycznymi, chorobami.
- Widzimy, jak jest im ciężko, co przeżywają i dlatego uważam, że najlepiej, aby nie musieli tej matury zdawać – podsumowuje Bogusław Olejniczak, dyrektor XI LO.
Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, zaznaczył, że na razie nie rozważa się odwołania matury 2021, zaplanowanej na maj, bo „aktualnie nie ma ku temu przesłanek". Wszystko jednak zależy od sytuacji epidemicznej.
Czy będzie im łatwiej? Co czeka maturzystów?
Sesja maturalna zaplanowana została na 4-20 maja 2021. Aby otrzymać świadectwo dojrzałości wystarczy zdać na minimum 30 procent trzy egzaminy na poziomie podstawowym: z języka polskiego, matematyki i języka obcego. Ograniczony został nieco zakres materiału z poszczególnych przedmiotów. Egzaminy ustne z języka polskiego i języka obcego w tym roku, tak jak w 2020, są nieobowiązkowe. Nieobowiązkowe są także egzaminy na poziomie rozszerzonym. Maturzyści oczywiście mogą do nich podchodzić, jeśli potrzebują wyników w rekrutacji na wybrane kierunki studiów.
Egzaminy odbywać się będą stacjonarnie w szkołach w pełnym reżimie sanitarnym. Zdjęcie maseczek przez zdających może nastąpić dopiero po zajęciu miejsc. Będą musieli często dezynfekować ręce oraz zachowywać dystans społeczny (nie zbierać się w grupkach przed czy po egzaminie). Nie powinni również przynosić ze sobą zbędnych przedmiotów.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie