Jak wspierać lokalny biznes i dbać o zdrowie mieszkańców? Tak robią to w Łodzi

Artykuł sponsorowany
Zarządzanie miastem w czasie pandemii to wyjątkowo trudne zadanie. W jaki sposób zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańcom, dbając jednocześnie o to, by ich kieszenie nie ucierpiały wskutek kryzysu? Wiedzą o tym władze Łodzi, które od samego początku pandemii aktywnie działają, by tego dokonać.

- Wszyscy jesteśmy łodzianami. Wszyscy musimy sobie pomagać - powiedziała już w marcu Hanna Zdanowska, prezydent miasta, ogłaszając program pomocy dla lokalnych przedsiębiorców i wzywając tym samym wszystkich mieszkańców do solidarności. Na co mógł liczyć lokalny biznes? Ułatwień było wiele. Magistrat zrezygnował z czynszu za miejskie lokale użytkowe, zwolnił kupców z czynszu dzierżawnego i stworzył specjalny fundusz kredytowo-poręczeniowy. Fundusze unijne pozwoliły zapewnić dobry start tym bezrobotnym łodzianom, którzy w tych trudnych czasach postanowili podjąć ryzyko i założyć własne firmy. Dzięki dotacjom i zwolnieniom z opłat, nowi przedsiębiorcy mają szansę pewnie stanąć na nogach. Starania prezydent miasta sprawiły także, że Powiatowym Urzędom Pracy w bardzo szybkim czasie udało się wypłacić kilkadziesiąt milionów złotych łódzkim mikroprzedsiębiorcom. Te pożyczki były bardzo potrzebne w czasie zamrożenia gospodarki.

- To jest olbrzymia i wytężona praca moich współpracowników, niekiedy praktycznie siedem dni w tygodniu - podkreśla Hanna Zdanowska.

Miasto wzięło też pod uwagę bardzo trudne położenie przedstawicieli branży hotelarskiej i eventowej. Łódź, jako druga w Polsce, przystąpiła do projektu „Polska krajem bezpiecznych eventów" i stworzyła Łódzką Radę ds. Bezpiecznych Eventów. Wszystko po to, by pomóc firmom w działającym w tych branżach.

Jednak działania wspierające przedsiębiorców to nie wszystko. Lokalne władzy zadbały również o zdrowie mieszkańców miasta. Od samego początku pandemii starały się, by zabezpieczyć medyków w sprzęt ochronny. W kwietniu, na ulicach Łodzi stanęły maseczkomaty, w których za niewielką opłatą każdy kupić może maseczki ochronne. Do każdej maseczki dostępnej w tych urządzeniach, miasto dopłaca 3 złote.

W zapewnieniu bezpieczeństwa przed koronawirusem, bardzo ważna jest diagnostyka. Stąd też starania urzędu miasta, by zapewnić dostęp do niej jak największej liczbie mieszkańców. Od kwietnia, w Łodzi jeździł specjalny ambulans - tzw. „wymazobus”. Jego zadaniem jest pobieranie próbek do badań na obecność koronawirusa. Pojazd sfinansowany został przez miasto i okazał się bardzo przydatny m.in. przy badaniu pracowników łódzkich domów pomocy społecznej.

Gdy rząd podjął decyzję o otwarciu żłobków i przedszkoli, prezydent Zdanowska zdecydowała, że ok. 2,9 tys. pracowników tych placówek zostanie przebadane tzw. testami przesiewowymi. Wszystko po to, by najmłodsi mieszkańcy miasta byli bezpieczni.
Dziś - choć nadal z ostrożnością i zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa - powoli zaczynamy wracać do normalności. Na Piotrkowskiej spotkać można coraz więcej ludzi, zapełniają się lokale gastronomiczne, salony kosmetyczne i fryzjerskie. Jednak władze Łodzi nie ustają we wspieraniu lokalnego biznesu i trosce o zdrowie mieszkańców miasta.

- Większość obostrzeń zostało zniesionych, wiele osób wróciło do pracy - z pracy zdalnej, do normalnego trybu. Ale statystyki są nieubłagane - nasze rozluźnienie, nie oznacza, że koronawirus odpuścił - podkreśla Hanna Zdanowska. - Niestety ciągle jesteśmy zarówno świadkami, jak i uczestnikami epidemii, dlatego ja dziękując za wsparcie wszystkich, którzy w tych pierwszych miesiącach pomagali jak mogli - wolontariuszom, firmom, różnym instytucjom i organizacjom - jednocześnie chcę do Państwa zaapelować. Noście maseczki, dbajcie o siebie tak bardzo, jak tylko jest to możliwe. Mycie rąk, unikanie kontaktów, to może nas uchronić przed zarażeniem, a pamiętajmy, że skutecznych, sprawdzonych lekarstw, jak i szczepionek, wciąż nie ma.

Jak prezydent Łodzi podsumowuje działania swoje i swoich urzędników?

- Łódź i jej mieszkańcy stanęli na wysokości zadania. Wyzwanie, przed jakim stanęliśmy - nieznany dotąd wirus, pokazało jakimi jesteśmy ludźmi, jak bardzo jesteśmy zżyci ze sobą, jak ważne i wartościowe jest dla nas bycie razem - mówi. - Łodzianie pomagali i pomagają ciągle w walce z epidemią, za co ja bardzo serdecznie dziękuję. Pierwszy atak był groźny, ale daliśmy mu radę. Nasze przychodnie i szpitale, od samego początku były przygotowane zarówno do kontaktu z chorymi na COVID-19, jak i do udzielania bieżącej pomocy pozostałym pacjentom. Zorganizowaliśmy w bardzo krótkim tempie - dowóz obiadów dla tych osób, które nie mogą i nie powinny wychodzić z domów. Zebraliśmy chętnych wolontariuszy do robienia zakupów dla starszych, schorowanych mieszkańców Łodzi. W ramach pomocy dla firm wprowadziliśmy szereg zwolnień z opłat, wsparcia w zakresie codziennego funkcjonowania i uruchomiliśmy finansową pomoc w postaci pożyczek, zarówno dla mikro jak i dla małych przedsiębiorców. Uruchomiliśmy także fundusz poręczeń, by duże firmy także mogły skorzystać z kredytów i pożyczek. Wiem, że wygraliśmy tę bitwę, ale zdaję sobie sprawę, że to nie koniec wojny.

Materiał oryginalny: Jak wspierać lokalny biznes i dbać o zdrowie mieszkańców? Tak robią to w Łodzi - Dziennik Łódzki

Dodaj ogłoszenie