Jak odbywało się święcenie pokarmów w łódzkich parafiach?

Jacek Zemła
Jacek Zemła
W wielu parafiach święcono pokarmy na zewnątrz, w niektórych wierni siedzieli ze swoimi koszyczkami w ławkach, jeszcze w innych wpuszczano tylko ściśle odliczoną ilość osób...

W wielu parafiach święcono pokarmy na zewnątrz, w niektórych wierni siedzieli ze swoimi koszyczkami w ławkach, jeszcze w innych wpuszczano tylko ściśle odliczoną ilość osób... Wszędzie jednak zachowywano dystans, a wierni byli w maseczkach.
W łódzkich kościołach panował w Wielką Sobotę spory ruch. Mimo pandemii łodzianie nie zrezygnowali z wielkanocnej tradycji i tłumnie ruszyli do kościołów, by poświęcić pokarmy. Robiono to na różne sposoby, ale zawsze tak, aby zachować bezpieczeństwo i nie narażać siebie ani innych na zakażenie koronawirusem...
W niektórych parafiach to księża przyjechali do swoich parafian, anie odwrotnie. Tak było np. w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła przy ul. Nawrot, gdzie księża odwiedzili osiedla przy Radiostacji, ul. Tramwajowej, Wierzbowej i Zbiorczej.

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie