Jak należy bezpiecznie jeździć zimą? Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę? Jak zadbać o nasze bezpieczeństwo?

Partnerem cyklu jest PZU
Udostępnij:
Zima to najtrudniejszy dla kierowców okres w roku. Szybko zapadający zmierzch, niskie temperatury i zmienna aura powodują, że jazda wymaga szczególnej uwagi, a przede wszystkim bezpiecznych zachowań. Większości groźnych sytuacji można jednak uniknąć, przestrzegając podstawowych zasad bezpieczeństwa i właściwie przygotowując auto do sezonu zimowego.

Właściwe przygotowanie auta

Truizmem o tej porze roku jest przypominanie, że należy zmienić opony letnie na zimowe. To powinien być nasz obowiązek! Jak pokazują testy opon, różnica w hamowaniu na mokrej lub zaśnieżonej nawierzchni, pomiędzy samochodami na letnich i zimowych oponach, to nawet 30 metrów przy zaśnieżonej drodze i prędkości ok. 50 km/h, lub dwie długości samochodu przy hamowaniu na mokrej nawierzchni z prędkości 80 km/h. Różnica oczywiście na korzyść opon zimowych!

Warto także podkreślić to, na co zwracają uwagę specjaliści - na letnich oponach w zimowych warunkach jazdy zdecydowanie szybciej wpadniemy w poślizg. A jeśli się on nam już przydarzy, to wyprowadzenie auta z niego będzie skuteczniejsze na oponach zimowych.
Oczywiście, powinniśmy także dostosować styl naszej jazdy i prędkość do warunków panujących na drodze.

Pamiętajmy także, że wszystkie, nowoczesne systemy wspomagające naszą jazdę tj. układ ABS czy systemy stabilizujące tor naszej jazdy, działają efektywniej, jeśli korzystamy w zimie z opon zimowych.

Zanim wejdziemy do auta

Jazda jesienią i zimą wymaga od kierowców innego podejścia do kwestii dotyczących oczyszczenia auta ze śniegu i lodu, a także ubioru i obuwia. Dlatego też warto jest pamiętać o poniższych zaleceniach eksperta.
"Zanim wejdziemy do samochodu powinniśmy poświęcić chwilę czasu na oczyszczenie szyb i lusterek zewnętrznych" - mówi Mariusz Stuszewski, ekspert i wieloletni instruktor techniki doskonalenia jazdy. "Jazda na tzw. "czołgistę", gdy odśnieżyliśmy tylko wąski kawałek szyby przedniej lub bocznych pojazdu jest szczególnie niebezpieczna. Nie jesteśmy bowiem w stanie efektywnie widzieć przestrzeń przed, obok i za pojazdem, a zatem możemy nie zauważyć innych pojazdów, ludzi lub przeszkód" - zauważa ekspert.

"Żeby prawidłowo i bezpiecznie kierować samochodem w sezonie jesienno-zimowym należy szczególną uwagę zwrócić na naszą garderobę i obuwie" - dodaje ekspert.
"Zrozumiałe jest, że w tym okresie stosujemy ciepłe, zimowe i dość grube kurtki, oraz zimowe obuwie. Jednak jazda w zimowym ubraniu może w znacznym stopniu uniemożliwić nam bezpieczne prowadzenie pojazdu, a co najważniejsze krępować nasze ruchy podczas kręcenia kołem kierownicy podczas wykonywania różnych manewrów (np. wyprzedzania czy omijania). Grube okrycie powoduje także, że mniejsza może być skuteczność działania pasów bezpieczeństwa, a w razie odpalenia poduszek powietrznych grube ubranie może wręcz narazić nas na poważne obrażenia. Dlatego też zaraz po wejściu do pojazdu powinniśmy zdjąć grube kurtki - współczesne pojazdy nagrzewają wnętrze auta stosunkowo szybko - i zająć miejsce tak, by pasy bezpieczeństwa były poprowadzone na tyle blisko naszego ciała, by mogły w pełni spełnić swoje zadanie" - dodaje Mariusz Stuszewski.

"Identycznie jest z obuwiem. Powinno być ono wygodne, na twardej, ale nie grubej podeszwie, które pozwala dobrze wyczuć operowanie wszystkimi pedałami. Grube i ciężkie, a przede wszystkim duże obuwie może haczyć o pedały, co może być szczególnie niebezpieczne, kiedy szybko musimy zmienić bieg lub zahamować" - mówi ekspert.

"Pamiętajmy także, jeśli przed wejściem do pojazdu chodziliśmy po śniegu lub błocie, by przed zajęciem miejsca za kierownicą pojazdu, dokładnie otrzepać obuwie. Najlepiej jest usiąść bokiem na fotelu kierowcy tak, by obuwie pozostawało poza pojazdem, a następnie podnosząc nogi w powietrzu otrzepać je but o but. Pozbędziemy się w ten sposób śniegu lub błota, które - jeśli tego nie zrobimy - może spowodować ześlizgnięcie się buta np. z pedału hamulca w czasie jazdy."

Zimą jeździmy inaczej

Eksperci mówią, a praktyka pokazuje, że wystarczy intensywny opad deszczu lub śniegu, by nasze zapędy do szarżowania na drodze wyraźnie spadły. To dobrze! To przejaw zdrowego rozsądku. Niestety wystarczy, że opady ustaną, a jezdnia stanie się czarna, by niektórzy poczuli, że mogą znowu jechać z wysokimi prędkościami. A przecież zimą powinniśmy jechać inaczej niż np. w lecie.

Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że w przypadku opadów deszczu i śniegu, jezdnia staje się śliska. W przypadków opadów deszczu najtrudniejsze są pierwsze chwile opadu, kiedy deszcz miesza się z błotem, zanieczyszczeniami na drodze czy liśćmi, tworząc warstwę, która staje się wyjątkowo śliska. Niebezpieczne są także bardzo intensywne opady, kiedy to wycieraczki nie nadążają z usuwaniem wody z przedniej szyby, a opony z wypompowaniem wody spod czoła opony. Jeśli przekroczymy prędkość, przy której pod oponą powstanie tzw. klin wodny, wtedy całe auto zacznie zachowywać się jakbyśmy jechali po gładkim lodzie. Wtedy o poślizg będzie wyjątkowo łatwo.

Złudne są także kałuże. Głównie w mieście. Pod stojącą wodą mogą kryć się bowiem różnego rodzaju uszkodzenia nawierzchni, takie jak dziury. Przejeżdżając z dużą prędkością przez kałuże możemy nie zauważyć niebezpieczeństwa i w dość prosty sposób uszkodzić zawieszenie pojazdu lub koła.

Pamiętajmy także, że wystarczą tylko lokalne przymrozki, by pozornie czarna i sucha nawierzchnia pokryła się cienką, ale bardzo niebezpieczną warstwą lodu. Dotyczy to głównie wiaduktów lub mostów czy dróg przebiegających przez tereny leśne.

Dużo rozsądku musimy zachować także podczas jazdy w trakcie i po opadach śniegu. Tu szczególnie liczy się nasze opanowanie w zmianie biegów czy używaniu hamulca. Każda redukcja biegu i "odpuszczenie" sprzęgła powinny być dokonywane bardzo delikatnie tak, by prędkość obrotowa kół nie zmieniła się w znaczny sposób, co może grozić zerwaniem przyczepności. Podobnie jest z używaniem hamulca. Gwałtowne jego wciśnięcie prawie zawsze zakończy się poślizgiem.

O delikatności w operowaniu sprzęgłem i gazem powinniśmy także pamiętać podczas ruszania na zaśnieżonej lub oblodzonej nawierzchni. Jeśli nie możemy ruszyć ze śniegu, wtedy dobra metodą jest podłożenie pod koła np. samochodowych dywaników.

"Jazda jesienią i zimą wymaga od nas szczególnej ostrożności, przewidywania, myślenia o tym co może wydarzyć się na drodze, a przede wszystkim wyobraźni" - mówi ekspert bezpiecznej jazdy. "- Znane nam odcinki dróg, które wiosną lub latem pokonujemy z określoną prędkością, w zimie mogą od nas wymagać jej poważnego zredukowania. Zwolnienie prędkości o kilka, kilkanaście kilometrów na godzinę, w sytuacji, kiedy nie jesteśmy pewni nawierzchni, po której się poruszamy, może się nam bardzo opłacić i uchronić nas przed niebezpiecznymi sytuacjami" - dodaje ekspert.

Poślizg - teraz szczególnie niebezpieczny

Kluczem do poradzenia sobie w sytuacji poślizgu jest opanowanie, o co w stresującej sytuacji nie jest łatwo.

Opanowanie poślizgu nie jest proste, dlatego też lepiej jest sytuację taką przetrenować "na sucho" np. w jednej z wielu szkól jazdy. Wydatek kilkudziesięciu złotych zwróci nam się późniejszą pewnością w prowadzeniu auta.

Niezwykle pomocne w jeździe są nowoczesne systemy elektroniczne, które utrzymują tor jazdy. Dlatego też nigdy nie powinniśmy ich wyłączać.

Jeśli już jednak dojdzie do stłuczki lub wypadku, musimy jak najszybciej zawiadomić służby ratownicze. W trosce o nasze bezpieczeństwo, warto jest pomyśleć o zainstalowaniu w aucie innowacyjnego, całodobowego systemu ratunkowego PZU GO.

To niewielkie urządzenie elektroniczne, przyklejane na przedniej szybie samochodu, potrafi rozpoznać stłuczkę lub kolizję. Wtedy automatycznie wysyła powiadomienie do centrum operacyjnego PZU wraz z lokalizacją auta. Jeżeli konsultant PZU nie może skontaktować się z prowadzącym pojazd, wówczas natychmiast wzywa na miejsce służby ratunkowe. Podczas wypadku czas dojazdu pogotowia, strażaków lub innych służb ratowniczych odgrywa kluczową rolę. Zastosowanie PZU GO pozwala skrócić czas reakcji do minimum, także dzięki możliwości wskazania ratownikom precyzyjnej lokalizacji pojazdu.

W co wyposażyć pojazd na zimową trasę?

Wiemy już, że w komplet zimowych opon. Oprócz nich powinniśmy także zadbać o uzupełnienie zimowego płynu do spryskiwaczy, skontrolować zewnętrzne oświetlenie i ogólny stan pojazdu (układ hamulcowy, poziom płynów eksploatacyjnych i oleju silnikowego, kondycję wycieraczek).

Przed wyjazdem w dłuższą trasę specjaliści zalecają, aby koniecznie - pod korek - uzupełnić bak pojazdu. I jeśli na trasie naszego przejazdu wystąpią intensywne opady śniegu i ewentualne zaspy lub korki, niestraszne będzie nam oczekiwanie na udrożnienie dróg w ciepłym wnętrzu auta przy pracującym silniku. Jeśli paliwa będziemy mieli za mało, to wtedy możemy zostać unieruchomieni na dłużej i to w mniej komfortowych warunkach termicznych. W czasie dłuższej podróży warto jest też zabierać ze sobą ciepły koc, drobne przekąski, a także w termosie ciepłe napoje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Jak należy bezpiecznie jeździć zimą? Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę? Jak zadbać o nasze bezpieczeństwo? - Polska Times

Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie