IO w Rio: Adrian Zieliński na dopingu. Próbka A jednoznaczna!

(SK, MAZ, JP)Zaktualizowano 
Adrian Zieliński oszukał nas wszystkich. Stosował nandrolon przed IO w Rio - Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie potwierdziła nasze wcześniejsze informacje na ten temat.

- Nie mam złudzeń, jaki będzie wynik tego badania - mówił Szymon Kołecki, prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, tuż po godzinie 13.00, podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami.

Potwierdził, że wynik badania wpłynął już do Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie. Ta na 16.00 zwołała konferencję prasową. A na niej Michał Rynkowski ogłosił, że w organizmie sztangisty Zawiszy Bydgoszcz wykryto nandrolon. Zawodnik ma prawo do przebadania próbki B.

Tak informowaliśmy o dopingu Adriana Zielińskiego w środę

W próbce A wykryto nandrolon na poziomie 4,1 ng na ml. To znacznie mniej niż w przypadku młodszego brata Tomasza, którego złapano kilka dni wcześniej, ale jednocześnie dwukrotnie więcej niż zezwalają przepisy Światowej Agencji Antydopingowej. To była próbka pobrana w kraju na początku lipca. Rynkowski opowiadał, że w kolejnej stężenie niedozwolonego środka spadło do normalnego poziomu.

Adrian Zieliński na sobotę miał zaplanowany start w rywalizacji w kat. 94 kg w Rio, miał walczyć o medal dla Polski. Będzie jednak musiał wrócić do kraju. O wynikach został już poinformowany przez Komisję.

Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej na dopingu wpadł jego brat Tomasz. W jego organizmie stwierdzono nandrolon - wykazały to dwie próbki pobrane w Rio, potwierdziły to wynik badań materiału pobranego na początku lipca w Polsce (ale zbadanego dopiero teraz). Wpadka braci jest jedną z największych kompromitacji w historii polskiego sportu.

Obaj zostali usunięci z reprezentacji, a relegowanie z klubowych struktur zapowiedział już także CWZS Zawisza, do którego bracia przenieśli się z Tarpana Mrocza. Grozi im dyskwalifikacja do 4 lat oraz wykluczenie z kolejnych IO za cztery lata.

Sam sportowiec tłumaczy się dokładnie tak samo, jak kilka dni temu młodszy brat. W Rio spotkał się z dziennikarzami: - Po powrocie muszę porozumieć się z prawnikiem. Będę dochodził swoich praw. Nic nie brałem. Zakończenie kariery? Nie wiem, muszę pozbierać myśli - powiedział ciężarowiec.

Prof. Smorawiński: Nandrolon pozostaje w powszechnym użyciu. Tylko w ostatnich dwóch latach mieliśmy cztery pozytywne przypadki, wyłącznie wśród sztangistów.

Komunikat Polskiej Misji Olimpijskiej Rio 2016: "Polska Misja Olimpijska Rio 2016 zawiadamia, iż na podstawie informacji otrzymanej dziś od Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, potwierdzającej pozytywny (w przypadku obu próbek - "A" i "B") wynik przeprowadzonego jeszcze w kraju badania antydopingowego u zawodnika podnoszenia ciężarów - Adriana Zielińskiego, przewodniczący Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej, prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, w porozumieniu z ministrem sportu i turystyki Witoldem Bańką, podjął decyzję o wykluczeniu tego zawodnika z reprezentacji oraz zobowiązał go do opuszczenia wioski olimpijskiej."

Rynkowski podkreślił jednak, że ten komunikat nie jest precyzyjny. Próbka B zostanie zbadana dopiero na ewentualny wniosek Zielińskiego. Nie wiemy jeszcze, czy ciężarowiec na to się zdecyduje.

Doping Zieliński to katastrofa dla całego polskiego sportu, a zwłaszcza ciężarów. W czwartek Ministerstwo Sportu i Turystyki zapowiedziało kontrole w Polskim Związku Podnoszenia Ciężarów i możliwość całkowitego zawieszenie dotacji. - Będą to radykalne decyzje. Nie będziemy wspierać dyscypliny przeżartej dopingiem. Podnoszenie ciężarów musi się oczyścić - powiedział "Gazecie Wyborczej" minister Witold Bańka.

Oświadczenie Zarządu CWZS Zawisza Bydgoszcz
„W związku z zaistniałą sytuacją i pozytywnymi wynikami badań antydopingowych naszych zawodników Tomasza ZIELIŃSKIEGO i Adriana ZIELIŃSKIEGO Zarząd CWZS ,,Zawisza" Bydgoszcz - Podnoszenie Ciężarów zawiesił w/w w prawach zawodnika oraz członka Klubu.
Po zakończeniu procedur i ewentualnym potwierdzeniu winy wobec zawodników, zostaną oni wykluczeni z członkowstwa w naszym Klubie. Do tego momentu wstrzymujemy się od komentowania całej sytuacji.
Ponadto informujemy, że w związku z zaistniałą sytuacją w najbliższy wtorek (16 sierpnia 2016) odbędzie się posiedzenie Zarządu CWZS Zawisza Bydgoszcz – Podnoszenie Ciężarów.
Jednocześnie oświadczamy, że Zarząd CWZS Zawisza Bydgoszcz - Podnoszenie Ciężarów stanowczo potępia stosowanie wszelkiego rodzaju niedozwolonych środków dopingujących i przestrzega wszystkich sportowców przed ich zażywaniem i konsekwencjami ich stosowania.”

Zarząd CWZS ,,Zawisza" Bydgoszcz - Podnoszenie Ciężarów

Adrian Zieliński odpiera zarzuty o doping - tak było 10 sierpnia.
Polska Kadra TV

Wideo

Materiał oryginalny: IO w Rio: Adrian Zieliński na dopingu. Próbka A jednoznaczna! - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
w niej niestety najlepsi

niechlubna,plugawa,wstrętna,w dodatku nielegalna.
jak ją nazwać-koksiarz?

a
artur czarnecki

To wina kiboli SP Zawisza gdyby byl pinokio wywalil by ich razem z bruskim z obiektow juz dawno

t
taktyka

Emerytura olimpijska – potoczna nazwa świadczenia pieniężnego, które Ministerstwo Sportu i Turystyki wypłaca od roku 2000 polskim medalistom Igrzysk olimpijskich[1], a od 2006 także medalistom Igrzysk paraolimpijskich oraz Igrzysk głuchych. Jego wypłacanie reguluje ustawa z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie[2].
Emerytura wypłacana jest sportowcom, którzy spełniają łącznie następujące warunki[1]:
posiadają obywatelstwo polskie i mieszkają w Polsce lub innym państwie Unii Europejskiej,
zdobyli medal na igrzyskach (od 2007 włączani są też medaliści zawodów Przyjaźń-84, które zastępowały igrzyska w Los Angeles, w których Polska nie brała udziału),
ukończyli 40 lat[3],
nie uprawiają już czynnie sportu,
nie są karani za przestępstwo popełnione umyślnie.
W 2009 emerytury olimpijskie otrzymywało 261 medalistów Igrzysk Olimpijskich oraz 198 medalistów Igrzysk paraolimpijskich oraz Igrzysk głuchych[1].
Świadczenie przyznawane jest na wniosek sportowca[2]. W 2010 jego wysokość wynosiła 2483,77 zł miesięcznie, była to kwota brutto, od której sportowcy samodzielnie odprowadzali podatek. Nie płacili od niej składek ZUS[1].

j
jehowa
W dniu 12.08.2016 o 16:49, ktos napisał:

A coa Bonk do tego ? I co z tym ze ma ich w znajomych ? pier***isz glupoty

bo pewno razem koksowali

k
ktos

A coa Bonk do tego ? I co z tym ze ma ich w znajomych ? Pierdolisz glupoty

t
taki.kraj

Nie ma w 3 RP przepisu prawa na mocy którego można odebrać taką emeryturkę. Emeryturki można odbierać eSBekom za czyny niedokonane.

d
dziobaty

Takich wątpliwości nie mieli działacze - zawsze wierzyli zawodnikom.

E
EDEK

Co na to BONK i Jego mało strawna  żonka. Mają obu ZIelińskich na fb.

k
kibic

powinni zwrocic pieniadze,ktore zaiwestowano,przygotowujac ich do olimpiady.zabrac przywileje.dla mnie jest wstyd,ze takich mamy reprezentantow.na pewno sa,beda lepsi od tych na dopingu.caly ten sport,zeszedl nA PSY.oni skladali slubowanie..........wstyd,ze mamy takich oszustow.dla nich powinna byc dyskwalifikacja dozywotnia.

s
stach

'Jak Boga kocham nic nie brałem!"

Dodaj ogłoszenie