Inwalida na wózku terroryzuje przechodniów na ul. Rzgowskiej! [zdjęcia]

Edward Mazurkow
Inwalida bez nóg na wózku i niewidomy na jedno oko mężczyzna urządzają z kompanami libacje na przystanku MPK na ul. Rzgowskiej koło cmentarza. Upijają się do nieprzytomności i załatwiają potrzeby fizjologiczne.

* Inwalida na wózku pije alkohol i załatwia się pod siebie
* Zaczepia żałobników przed cmentarzem, prosząc o datki
* Okoliczne kwiaciarki mają go już dość.

- Niedawno tak popili, że ten bez nóg usnął w wózku. Wcześniej ściągnął spodnie i się załatwił. Smród był tak okropny, że podróżni omijali szerokim łukiem przystanek - opowiada kwiaciarka z pobliskiego kiosku. -Jego niewidomy na lewe oko kompan położył się spać na trawie za przystankiem.

Kwiaciarki załamują ręce.

- W tym roku inwalida na wózku zaczął się pojawiać na przystanku pod koniec marca. Zimą mieliśmy spokój, bo był na leczeniu w szpitalu w Tuszynie. Tam nabrał sił. Dostał też nowy wózek inwalidzki chyba po to, żeby mógł lepiej imprezować - zżyma się jedna z kobiet. - I jeszcze narzekał, że był tam tylko jeden telewizor na szesnastu pacjentów...

Pan Darek jest prawdopodobnie po sześćdziesiątce. Najstarsze stażem kwiaciarki opowiadają, że przed laty kwiatami handlowała przed nekropolią jego matka. On pomagał grabarzowi.

- Teraz niemal każdego dnia dyżuruje z kompanami na przystanku autobusowym i zatruwa nam życie. Ma nawet nawet swoje fanki, które, poruszone jego losem, przynoszą mu jedzenie w słoikach - mówi jedna z kobiet.

Inwalida, żeby zdobyć pieniądze na alkohol, zaczepia osoby biorące udział w pogrzebach. Niedawno na cmentarzu chowano znanego profesora wyższej uczelni. Niektórzy żałobnicy dawali inwalidzie nawet po 20 zł.

- Jak uzbiera trochę grosza, kompani przeszukują mu kieszenie. Zabierają pieniądze i idą na melinę po wódkę. Wypijają ją wspólnie na przystanku - opowiada mężczyzna, który był świadkiem tych scen.

Kwiaciarki i sprzedawczynie w okolicznych sklepikach mówią, że wiele razy wzywały policję i straż miejską do mężczyn imprezujących na przystanku. Niestety, bez efektu.

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM Samochód spadł na tory kolejowe. Nie żyje 20-letni pasażer (x.news/TVN24)