1/8 Zamknij

Interwencje pod napięciem. Zobacz, jak strażnicy miejscy obezwładniają bandytę paralizatorem [zdjęcia, FILM]

monitoring miejski

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Napastnik, który na Bałutach pobił i okradł przypadkowego mężczyznę, dostał dwa „strzały” ze strażniczego paralizatora. Jedna elektroda trafiła 34-latka w plecy, druga - w prawą nogę. Mężczyzna runął na chodnik na ul. Limanowskiego i przez kilka sekund leżał nieruchomo na betonie. Tyle czasu wystarczyło, żeby zakuć agresora w kajdanki i przeprowadzić do radiowozu. Gdy napięcie 50 tysięcy woltów (bo takie występuje w urządzeniach używanych przez łódzkich strażników miejskich) przestało działać, obezwładniony wrócił do poprzedniej formy - zniszczył siedzisko w radiowozie. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy