Ilona Felicjańska i Paul Montana. Ona twierdzi, że była bita. On mówi, że to ona go poturbowała

Jan Hofman
Jan Hofman
Miłość jest udziałem wielkich i maluczkich tego świata, anonimowych i tych o uznanych nazwiskach.

Nie zawsze jednak jest bajkowo...

Eliza Orzeszkowa pisała o niej tak: - Miłość odkupuje i oczyszcza brzydkie i ciemne strony tego świata, miłość zbawia narody, uszlachetnia jednostki, tworzy bohaterów, podnosi prostaków, uszczęśliwia niewiastę. Ale… żeby umieć kochać, trzeba umieć myśleć.

Chciałoby się przyklasnąć naszej wielkiej pisarce i rzec - święte słowa.
No bo jak inaczej zinterpretować sytuację dotyczącą małżeństwa Ilony Felicjańskiej i Paula Montany?
Właśnie zapadł wyrok w głośnej sprawie (ciągnęła się dwa lata) pobicia byłej modelki, wicemiss Polonia 1993. Oskarżonym z urzędu był jej 56-letni małżonek.

Według kobiety, ówczesny partner pobił ją w 2021 r., za to mężczyzna twierdził, że żona dotkliwie go pogryzła, gdy była pod wpływem alkoholu.

- Byłem walony tacą i gryziony 30 razy. Odepchnąłem ją, nie podniosłem na nią ręki, nie było na jej ciele ran bitych - mówił mężczyzna w sądzie.
Paweł Rdułtowski (bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko Paula Montany) usłyszał nieprawomocny wyrok. Zasądzono pięć miesięcy ograniczenia wolności, nakaz wykonywania prac społecznych i opłatę kosztów sądowych.

Warto przypomnieć, że przed ślubem para spędziła nawet trzy tygodnie w areszcie w USA po gwałtownej awanturze. Pomimo częstych kłótni i wybuchów agresji w ich związku, zdecydowali się pobrać podczas kameralnej ceremonii w Londynie.

Od pierwszego spotkania czuliśmy, że jesteśmy dla siebie - mówiła Felicjańska w rozmowie z „Plejadą”. - Jedyne co nam było potrzebne, to wypracowanie poczucia bezpieczeństwa, ponieważ i Paul miał niełatwe doświadczenia z kobietami, i ja z mężczyznami.

To było w 2020 roku

Felicjańska i Montana byli jedną z najbardziej znanych par w polskim świecie rozrywki. Wzięli ślub w 2020 roku, co miało umocnić ich burzliwy związek. Niestety, później coraz częściej słychać było o konfliktach.

Festiwal Biegowy Pratt&Whitney w Rzeszowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.....
Ona - alkoholiczka. Sama się chwaliła, że dobrze ob.ciąga. i to koniec jej umiejętności.

On - lubi ssanie i ma... miał gruby portfel.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie