Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Huragan Morąg-ŁKS 1:1. Punkt lidera musi budzić niedosyt

BART
Paweł Golański rozpoczął mecz w Morągu w wyjściowym składzie
Paweł Golański rozpoczął mecz w Morągu w wyjściowym składzie paweł łacheta
W meczu 22. kolejki piłkarskiej trzeciej ligi ŁKS zremisował w Morągu z Huraganem 1:1. Potwierdziło się, że rywale łodzian są u siebie niezwykle groźnym zespołem.

Wystarczy wspomnieć, że podopieczni Czesława Żukowskiego przegrali w Morągu zaledwie raz (0:2 z Huraganem Wołomin), a poważne kłopoty ma tam właściwie niemal każdy zespół. To właśnie dzięki byciu tak bardzo „niegościnnym”, Huragan bez większych kłopotów zapewni sobie utrzymanie.

Oczywiście, mamy świadomość, że to drużyna prowadzona przez Marcina Pyrdoła była faworytem tego spotkania. Ma przecież bez porównania większy potencjał personalny. Punkt lidera musi więc pozostawiać niedosyt.

Pewnym usprawiedliwieniem dla łodzian mogą być kłopoty kadrowe. Przede wszystkim zabrakło najskuteczniejszego snajpera całej ligi, czyli Jewgena Radionowa (ma od dzisiaj wznowić normalne zajęcia). Nie było Pawła Pyciaka (żółte kartki) i Dawida Sarafińskiego (pauza po czerwonej kartce) oraz kontuzjowanych Mariusza Cichowlasa i Przemysława Kazimierczaka.

Poturbowany był Patryk Bryła, choć ostatecznie zagrał. Teraz będzie musiał sobie przymusowo odpocząć, bowiem dostał ósmy żółty kartonik.

Nie wiadomo też, czy gotów do walki w kolejnym starciu będzie Przemysław Kocot, który w drugiej połowie meczu musiał opuścić boisko.

Zdobywca gola dla Huraganu, Radosław Lenart, ma patent na zespoły z regionu łódzkiego - wcześniej pokonał bramkarzy Widzewa i Sokoła Aleksandrów.

Pocieszający jest fakt, że ŁKS jest jedynym klubem w III lidze, który nie przegrał meczu wyjazdowego (6 zwycięstw, 4 remisy, bilans bramek 12:3).

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No i znowu wasz kandydat do 3 ligi chyba nie ma szans macie pecha panowie my mamy barwy w porównaniu do was oraz stadion a wy co macie nio narazie to widze ze strona waszego pociągu do Bydgoszczy odpowiada .Ciężko jest się przyznać ze cienko graja wasz klubik zawsze był pokrzywdzony i zawsze będzie , będziesz chodzi jeszcze nie raz na 3 ligę kolego hahahaha

t
to juz ci popękały

hihi

G
Gość

oto prawdziwa nazwa śmiesznego klubiku, i zapewne nie jest to żaden z widzewów.

S
Szoda bardzo szkoda

Kocot gra słabo, Bryła osamotniony,reszta to jeźdzccy bez głowy.Np. Sarafiński= żenada, kapitan= babole co chwila, o innych nie ma co nawet wspominać, grają jak na podwórku.Ten joker powinien zapisać się na ciężary, bo schudnąć to nie ma szans. Widać ,że w drużynie nie ma atmosfery, bo niby po co?! Wszyscy z wyjątkiem może 3-5 graczy w drugiej lidze nie mają czego szukać i czemu się dziwić?! Będzie jeszcze sporo niespodzianek. Szkoda bo w rundzie jesiennej ,aż miło było patrzeć jak grają.

ż
żydowski kałes ap jebany

TYLKO WIDZEW RTS

G
Gość

hahahahahahahahha

nie rozśmieszaj mnie gimbusku oszustku bo mi zajady popękają ze śmiechu

ahahahah

k
kibic

Morąg to trudny teren , także wynik jest super. Awans ŁKS do 2 ligi jest pewny. Spokojnie wygramy z Ełkiem i z Parkietem. Drużyna jest mocna gra mądrze . Trener też jest super. Oprócz tego jak pisze wielu kibiców po stronie ŁKS są sędziowie.

o
olo

w Moragu 3-0 dostali a teraz sie madruja najwicej haha

a
abc

początek rundy jesiennej też był dla nas trudny. Liderował na początku Widzew. Poza tym w każdym meczu rundy wiosennej (nawet z Jagą II) ŁKS miał dużą przewagę. Awans będzie!

r
re

sytuacji nie ma o ile dobrze wiem to on jest napastnikiem i jemu podaja i strzela a nie on podaje bo nie mial by 15 goli strzelonych

s
szczery

Jesienią wcale nie grali lepiej, tylko mieli dużo szczęścia. Inna sprawa, że ŁKS w ogóle nie ma wartościowych zamienników. Ktoś wylatuje ze składu ze względu na kartki bądź kontuzje i zaczyna się dramat. Nie awansują. Nie ma szans. Tym bardziej, że całą czołówkę mają na wyjeździe.

Ł
Łodzianin*

mecz był spokojnie do wygrania, ale nie można przy prowadzeniu 1:0 dać sobie strzelić bramki w tak dziecinny sposób, kolejny problem to brak sytuacji do zdobycia gola. Graliśmy 25 minut w przewadze 1 zawodnika i co ? i nic, zero zdobytych bramek. Uważam, że pomimo braków kadrowych i słabszej postawy najlepszych piłkarzy mecz był do wygrania. Musimy wrócić do poziomu gry z jesieni bo inaczej II liga odjedzie szybciej niż nam się wydaje. Na szczęście Finishpasztet też się nie popisał i stracił 2 pkt, dzięki temu utrzymaliśmy pozycję lidera, ale na tym koniec wpadek, w 5 wiosennych meczach straciliśmy 5 pkt to połowa tego co w całej jesiennej rundzie, to samo dotyczy straconych bramek jesienią 6 a wiosną już 3.

F
Fan

Grać w przewadze i będąc w końcu liderem i nie przechylić szali zwycięstwa to jest wstyd. Tak grają na wiosnę jakby im ktoś przyrodzenia powiązał.

G
Gość

Największa na świecie reaktywacja pojechała do Morąga i .... ? Hahahahhahaha 3:0 nawet gola nie strzelili. Teraz za to najwięksi experci od piłki zabierają głos :D :D :D

I
I powiem wam

Że dobrze nie jest póki co

Dodaj ogłoszenie