Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Hokej na lodzie. Polska - Estonia: udany początek prekwalifikacji olimpijskich. Czas na Ukrainę i Koreę Płd. Walczymy o włoskie marzenia

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Polscy hokeiści cieszą się ze zdobytej bramki podczas meczu hokejowego turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich 2026 z Estonią
Polscy hokeiści cieszą się ze zdobytej bramki podczas meczu hokejowego turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich 2026 z Estonią PAP/Jarek Praszkiewicz
W pierwszym meczu turnieju prekwalifikacyjnego w hokeju na lodzie do igrzysk olimpijskich 2026, który odbywa się w Sosnowcu, reprezentacja Polski pokonała Estonię 4:0 (0:0, 2:0, 2:0). Kolejnymi rywalami Biało-Czerwonych będzie Ukraina (już jutro, 9 lutego, godz. 20.15) i Korea Południowa (niedziela, 11 lutego, godz. 20.15). Do sierpniowych głównych kwalifikacji awansuje tylko zwycięzca zawodów. W meczu w Estończykami bramki zdobywali - 1:0 Filip Komorski (28), 2:0 Mateusz Michalski (32), 3:0 Dominik Paś (42), 4:0 Jakub Wanacki (60). Kary: Polska - 4 minuty; Estonia – 6 minut.

Udany początek kwalifikacji olimpijskich Biało-Czerwonych

W meczu otwierającym turniej prekwalifikacji do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sosnowcu Polska pokonała Estonię 4:0. O wygranej nad najniżej notowanym w rankingu IIHF rywalem w z drużyn rywalizujących na Stadionie Zimowym zadecydowały dwie ostatnie tercje.

Obie drużyny grały już ze sobą na tym lodowisku w listopadowym Pucharze Niepodległości i wówczas Biało-Czerwoni pewnie wygrali 7:3. Tym razem Estończycy przyjechali jednak do Sosnowca w dużo mocniejszym składzie i nasi musieli się bardziej natrudzić.

W I tercji nie padła żadna bramka, choć świetnych okazji strzeleckich nie wykorzystali Marcin Kolusz i Paweł Zygmunt. Estończycy mądrze się bronili i czekali na okazję do kontry. Mieli też swoje okazje w trakcie gry w przewadze.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA KIBICÓW I MECZU POLSKA - ESTONIA

Na szczęście w II tercji podopieczni trenera Roberta Kalabera rozwiązali worek z bramkami. Wynik otworzył powołany do kadry z listy rezerwowej Filip Komorski. Napastnik GKS Tychy dostał podanie zza bramki od Mateusza Michalskiego i na raty pokonał estońskiego bramkarza dobijając własny strzał.

Drugi gol dla Biało-Czerwonych był dziełem Michalskiego, który z bliska dobił krążek po mocnym uderzeniu Mateusza Zielińskiego odbitym przez Villema-Henrika Koitmę.

Na początku ostatniej tercji wynik podwyższył Dominik Paś zmieniając lot krążka po strzale z niebieskiej linii Oskara Jaśkiewicza. Rezultat spotkania ustalił w ostatniej minucie strzałem z nadgarstka Jakub Wanacki przypieczętowując wygraną Polaków.

Najlepszym zawodnikiem w polskiej drużynie został wybrany David Zabolotny. Zastępujący kontuzjowanego Johna Murraya bramkarz przez 60 minut gry zachował czyste konto.

Drugim rywalem Polaków w turnieju prekwalifikacji olimpijskich będzie w piątek 9.02 Ukraina (początek meczu o godz. 20.15). Na zakończenie rywalizacji w Sosnowcu Biało-Czerwoni zmierzą się w niedzielę 11.02 z Koreą Płd. (godz. 20.15). Do finałowego etapu walki o wyjazd na igrzyska w Mediolanie i Cortina d"Ampezzo awansuje tylko zwycięzca imprezy na Stadionie Zimowym.

Polska - Estonia 4:0 (0:0, 2;0, 2:0)

Bramki 1:0 Filip Komorski - Mateusz Michalski, Radosław Galant (28), 2:0 Mateusz Michalski - Mateusz Zieliński (32), 3:0 Dominik Paś - Oskar Jaśkiewicz, Bartosz Ciura (42), 4:0 Jakub Wanacki - Marcin Kolusz (60)

Kary Polska - 4 minuty, Estonia - 6 minut

Widzów 930

Polska David Zabolotny – Patryk Wajda, Kamil Górny, Bartosz Fraszko, Patryk Wronka, Grzegorz Pasiut – Bartosz Ciura, Oskar Jaśkiewicz, Dominik Paś, Paweł Zygmunt, Kamil Wałęga – Jakub Wanacki, Paweł Dronia, Marcin Kolusz, Krystian Dziubiński, Bartłomiej Jeziorski – Mateusz Zieliński, Marcin Horzelski, Filip Komorski, Mateusz Michalski, Radosław Galant.

Estonia Villem Henrik Koitmaa – Danill; Kulintsev, Robert Ossipov, Robert Rooba, Morten Arantez Jurgens, Mark Viitanen – Niklas Sildre, Patrick Kookmaa, Vadim Vasjonkin, Robert Arrak, Marcus Appelberg – Johannes Tammeorg, Lauri Lahesalu, Rasmus Kiik, Artemi Aleksandrov, Maksim Lovkov – Roland Luht, Nikita Puzakov, Nikita Fedorovits, Jegor Romanov, Danill Fursa.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany