Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Grot Budowlani - Fenerbahce Opet Stambuł 0:3. Łodzianki postawiły opór tureckiej potędze w Lidze Mistrzyń ZOBACZ ZDJĘCIA

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
W swoim trzecim meczu fazy grupowej prestiżowej Ligi Mistrzyń Grot Budowlane Łódź podejmowały w Sport Arenie niesamowicie silne rywalki. Walczyły bowiem z aktualnymi wicemistrzyniami Turcji, naszpikowanymi gwiazdami światowego formatu, Fenerbahce Opet Stambuł. Do sensacji nie doszło, bowiem podopieczne trenera Macieja Biernata przegrały 0:3 (24:26, 18:25, 19:25).

Było oczywiste, że każda zdobycz gospodyń byłaby wielkim zaskoczeniem. Naprawdę potencjał kadrowy teamu z Turcji jest wręcz gigantyczny. To Fenerbahce jest zdecydowanym faworytem do końcowego triumfu w tabeli grupy C. I kibice, którzy zasiedli w łódzkiej hali się o tym przekonali. Choć od razu podkreślmy, że goście nie wygrali tego spotkania ,,na stojąco". Za co gospodyniom należą się wielkie słowa uznania.

Pierwszy set był zdecydowanie najbardziej wyrównany. Wprawdzie było 0:2, ale Budowlani walczyli niemal o każdą piłkę. Wyszły na prowadzenie 6:5, a po akcji Mackenzie May już 10:7. Z kolei po zagrywce Amerykanki łodzianki prowadziły 13:8. Później było 15:10, 16:13 i 19:15. Końcówka tej partii była już wręcz pasjonująca. Po bloku Weroniki Sobiczewskiej i Małgorzaty Lisiak nasza drużyna prowadziła 21:19. Zespół ze Stambułu doprowadził do wyniku 21:21. Później było 22:22, 23:23 i 24:24. Niestety, atak Sobiczewskiej został zatrzymany i skończyło się na 24:26

W drugiej odsłonie meczu podopieczne selekcjonera repezentacji ,,biało-czerwonych" Stefano Lavariniego prowadziły 2:1. Gospodynie przez pewien czas nie pozwalały odskoczyć gościom (5:5), a po akcji Lisiak 6:5. Ale bardzo szybko zrobiło się 6:10 i Biernat poprosił o przerwę. Ale to nie pomogło Budowlanym. Było 11:15, 15:20 i 16:23. Wreszcie po ataku po prostej Diken Fenerbahce się cieszyło (18:25).

Trzeci set okazał się być ostatnim. Grot Budowlani prowadzili 6:4 po błędzie Menezes Oliveiry. Jednak potem faworytki doszły do głosu. Łodzianki robiły, co mogły (14:15, 16:17), ale wręcz błyskawicznie było już 16:23. Ostatnia piłka w tym spotkaniu to zły atak Natalii Lijewskiej (19:25).

Za MVP tego meczu została uznana Magdalena Stysiak z Fenerbahce, która występowała kiedyś w Grot Budowlanych.

Fenerbahce ma więc na koncie już trzy zwycięstwa w LM. Warto przy tym podkreślić, że nie straciło jeszcze nawet jednego seta!

Mecz w Łodzi oglądał na żywo prezes Polskiego Związku Siatkówki Sebastian Świderski, który siedział niedaleko prezesa Grot Budowlanych Marcina Chudzika. Obaj panowie żywiołowo z sobą dyskutowali.

Przypomnijmy, że wcześniej Grot Budowlani ulegli w Łodzi niemieckiemu zespołowi SC Poczdam 0:3 (21:25, 18:25, 24:26) oraz pokonali na wyjeździe słoweńską drużynę Calcit Kamnik 3:1 (25:22, 14:25, 25:17, 25:17). Swoje kolejne starcie w LM łodzianki rozegrają 6 grudnia (środa, godz. 20.30), kiedy to podejmą w Sport Arenie Calcit

Natomiast już w najbliższą sobotę dziewczyny Biernata czeka trudny wyjazdowy mecz w ekstraklasie z Grupa Azoty Chemikiem Police (godz. 19).

Grot Budowlani Łódź - Fenerbahce Opet Stambuł 0:3 (24:26, 18:25, 19:25)
Budowlani: Wilińska 2, Lisiak 5, Sobiczewska 9, Mitrović 9, Różyńska 11, Maj 3, Lisiak (libero) oraz: Pol 2, Kukulska, Łazowska 2, Lijewska 4.
Fenerbahce: Stysiak 14, Fiedorowcewa 6, Ana Cristina 5, Erdem 9, Fetisowa 8, Drca 2, Orge (libero) oraz: Cetin, Kalac 7, Diken 7, Boz 2, Unal.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany