Graty pod śmietnikiem leżą tygodniami. Lokatorzy na Polesiu i Górnej mają gorzej

SP
Wywóz tzw. gabarytów odbywa się raz w miesiącu.
Wywóz tzw. gabarytów odbywa się raz w miesiącu.
Wyrzucałam wieczorem śmieci i o mało co się nie zabiłam o leżące pod pergolą resztki starego regału - narzeka pani Janina z bloku przy ulicy Wróblewskiego.

Karolew to niejedyne łódzkie osiedle, gdzie odpady wielkogabarytowe leżą przy śmietnikach tygodniami i czekają na zabranie.

Jak mówi Grzegorz Gawlik z Urzędu Miasta Łodzi, firmy oczyszczania wywożą je, w myśl umowy z miastem, co najmniej raz w miesiącu (a dwa razy w roku z osiedli domków jednorodzinnych). Od kwietnia br. do sierpnia odebrano bezpośrednio od właścicieli nieruchomości w Łodzi 2600 ton takich odpadów.

Ale, jak się okazuje, Remondis na Widzewie, FB Serwis na Bałutach oraz Tonsmeier w Śródmieściu robią to częściej, nawet trzy razy w miesiącu, a w marcu, lipcu, sierpniu i grudniu co tydzień. Natomiast na Polesiu i Górnej (dwie dzielnice obsługiwane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania) lokatorzy bloków powinni zbyteczną meblościankę czy fotel trzymać w domu i wystawiać na śmietnik tylko zgodnie z osiedlowym harmonogramem, raz w miesiącu, najlepiej w przedzień wyznaczonego terminu. Inaczej będą się o graty pod pergolami potykać.

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM Czekolada bez cukru! Amerykańscy naukowcy zastąpili go grzybnią (autor x.news/RUPTLY)