Goszczyński nie chce przejąć ŁKS

(hof)
archiwum
Do Łodzi wrócił Daniel Goszczyński, były właściciel piłkarskiej drużyny ŁKS. Biznesmen długo przebywał poza granicami kraju i dopiero dziś dowiedział się, że drużyna z al. Unii jest na sprzedaż.

- To zaskakująca sytuacja - mówi. - Wszak klub miała przejąć grupa ludzi, która wie, jak się robi piłkarski biznes. A tu takie złe informacje dla wszystkich ełkaesiaków. Czy przejmę znów ŁKS? Nigdy nie można mówić nigdy, ale w tej chwili nie widzę możliwości powrotu. Przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest to, że jeszcze nie tak dawno opluwano mnie z każdej strony. Moja rodzina cierpiała z powodu, że inwestowałem własne pieniądze w klub. Większość kibiców uważała, że to ja jestem winien wszystkim problemom ŁKS. Być może teraz ktoś zda sobie sprawę, że prowadzenie futbolowego klubu to nie jest prosta sprawa. Doprawdy samemu trudno jest udźwignąć taki ciężar finansowy.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rodowity

panie goszczynski zrób pan nam gonitwe psow bedzie wiecej kibicow prosimy na kolanach tylko łks

1908

"jak jestescie tacy madrzy to utrzymujcie klub przez tyle lat w 1 lidze,wykladal wlasne pieniadze i dawal rade a pan filip co zrobil?mial dotacje z canal+ i jakos rady nie dal."

Człowieku przecież Kenig i Urbanowicz startowali z 6 mln długu z którego teraz zostało niecałe 3 mln (w czasie gdy spłacali zadłużenia, musieli też wykładać pieniądze na bieżące sprawy). Zrobili awans, wyprowadzili ŁKS na prostą, ale nie byli wstanie ciągnąć tego wózka na dłuższą metę, o czym mówili od początku. Wpakowali tylko do tej pory ponad 8 mln zł w ŁKS, których nigdy nie zobaczą.
Goszczyński uratował ŁKS, ściągnął z powrotem piłkarzy-klubowe ikony jak Wyparło, czy Sypniewski, zrobił awans (dzięki czemu był bohaterem). Później było już tylko gorzej. Ciągłe machloje, zadłużanie klubu, wyciąganie z niego m. in. wpływów z biletów. Ciągłe pośmiewisko, bo klub funkcjonował na zasadach rodem z prl. Przesłonił wszystko dobre co zrobił wcześniej, niestety. Kibice mieli już dość i wywalili go na kopach.

k
kibic

jak jestescie tacy madrzy to utrzymujcie klub przez tyle lat w 1 lidze,wykladal wlasne pieniadze i dawal rade a pan filip co zrobil?mial dotacje z canal+ i jakos rady nie dal.

R
Rodowity

A moze Pan sprobuje z Panem Grajewskim i Panem Stepniem pomoc nam
Prosze DAC nam szanse, nie bedziemy Pana opluwac Panie Goszczynski

Tak bardzo PANA prosimy

b
bg

Takim sponsorom jak ty lub Ptak dziękujemy.

K
Kibic

Pewnie po co ci klub lepiej dalej rozlewać Royal

Dodaj ogłoszenie