Głód rekreacji wśród łodzian. Sanki, przeciąganie liny, futbol... chodzony

pas
Pandemia pokazała, że nie da się cały czas siedzieć w domu. Czarno na białym udowodniła wielu niedowiarkom, że bez ruchu, rekreacji, sportu nie da się normalnie żyć.

Gdy tylko pokazał się śnieg, to rodzice o północy wyszli z dzieciakami na pobliską górkę, żeby mogły pojeździć sobie na sankach. Inna sprawa, że sanki okazały się przebojem ostatnich tygodni i błyskawicznie zniknęły ze sklepów.
Związek Przeciągania Liny zyskał i ciągle zyskuje nowych członków, którzy ze wszystkich sił, jako rejestrowani sportowcy chcą wrócić do sal fitness, żeby budować swoją formę niekoniecznie na najbliższe zmagania z liną i rywalami. Mój zdeterminowany znajomy, gdy ucięły się coniedzielne piłkarskie starcia na Orliku, został zawodnikiem futbolu... chodzonego, bo uprawia się ten sport (legalnie!) w pobliskiej hali.

Te przykłady dadzą nadzieję, że po pandemii coś się zmieni w myśleniu o sporcie w naszym społeczeństwie. Dane są bowiem przygnębiające

.

Polacy nie żyją aktywnie, nie uprawiają sportu. Wolimy dobrze się najeść, a potem usiąść wygodnie przed telewizorem, zamiast męczyć się na boisku czy bieżni. Jesteśmy w europejskim ogonie.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie