MKTG SR - pasek na kartach artykułów

GKS Katowice - Widzew. Mecz o spokojną końcówkę rozgrywek

Jan Hofman
Jan Hofman
W 31. kolejce piłkarskiej drugiej ligi GKS Katowice podejmie Widzew. To mecz na szczycie i pojedynek, który może przesądzić o bezpośrednim awansie.

Do zakończenia sezonu zasadniczego zostały już tylko cztery kolejki. Historia znów się powtarza i dla piłkarzy Widzewa oraz kibiców tej drużyny nastały trudne czasy. Jeszcze niedawno wydawało się, że awans zespołu z al. Piłsudskiego do pierwszej ligi jest tylko formalnością. Tymczasem seria słabych spotkań podopiecznych trenera Marcina Kaczmarka sprawiła, że nie jest to już takie oczywiste. Widzew spadł na drugie miejsce w tabeli i do lidera - Górnika Łęczna - traci trzy punkty. Łodzianie mają tylko punkt przewagi nad trzecim GKS Katowice, z którym zmierzą się w niedzielę.

Wypadnięcie łódzkiej drużyny poza czołową dwójkę oznaczać będzie konieczność rywalizacji w barażach, a to nie jest oczywiste z wywalczeniem awansu do pierwszej ligi. Dlatego niedzielny pojedynek GKS z Widzewem urasta dorangi kluczowego spotkania tego sezonu. Wiele wskazuje na to, że przegrany będzie musiał się już skupić na barażach, szczególnie, że śląski i łódzki klub, dalekie są od formy, którą można się chwalić.

W Katowicach podkreślają, że GKS w trzech ostatnich meczach zdobył zaledwie trzy punkty (wygrana 2:1 z Elaną Toruń oraz porażki 1:2 z Górnikiem Polkowice i 2:3 z Lechem II Poznań), ale… drużyna odrobiła dwa oczka straty do Widzewa!

Bilans łodzian w trzech minionych seriach drugiej ligi jest jeszcze gorszy i nie ma się co dziwić, że czterokrotni mistrzowie Polski nie są już na pierwszym miejscu w tabeli. Widzew przegrał 3:4 z Górnikiem Polkowice, zremisował 1:1 z Elaną Toruń i przegrał 1:3 z Pogonią Siedlce.

Inna sprawa, że statystki Widzewa po restacie rozgrywek są wręcz fatalne. W tabeli ułożonej po ośmiu ostatnich spotkaniach, łodzianie zajmują dopiero szesnaste miejsce, z dorobkiem ledwie ośmiu punktów. Tyle samo ma Elana Toruń, a mniej jedynie Resovia (wciąż pozostająca w najlepszej szóstce i mająca bardzo duże szanse na grę w barażach) oraz Gryf Wejherowo, który już spadł do trzeciej ligi.

Najbliższy rywal, GKS Katowice, wywalczył 13 punktów i ma prawo czuć się w niedzielnym spotkaniu faworytem konfrontacji na szczycie drugiej ligi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wojciech Łobodziński, trener Arki Gdynia: Karny był ewidentny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany