Giro d'Italia: Pożegnanie sprinterów, Gaviria po raz czwarty

Arlena SokalskaZaktualizowano 
LaPresse - D'Alberto / Ferrari / Paolone / Spada
Fernando Gaviria (Quick Step-Floors) wygrał ostatni sprinterski etap na tegorocznym Giro d"Italia. Liderem nadal pozostaje Tom Dumoulin (Team Sunweb). To był ostatni etap płaski w tej edycji, peleton dotarł na północ, zostały więc już tylko góry i czasówka.

Nie ma mocnych na Kolumbijczyka. Debiutujący w Giro d'Italia Fernando Gaviria wygrał czwarty etap w tej edycji i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji punktowej. Jeśli więc młody kolarz chce wrócić do domu z cyklamenową koszulką najlepszego sprintera włoskiego touru musi go ukończyć. Przed nim ciężkie dni, bo peleton wjeżdża w góry.

Już wiadomo, że jutro na starcie nie stanie inny sprinter - André Greipel. Niemiec wykonał swój plan - wygrał etap i na jeden dzień włożył koszulkę lidera, można więc uznać, że wyścig "rozliczył".

Greipel wycofuje się przed górami zgodnie z planem, ale w piątek z wyścigu musiał wycofać się Geraint Thomas (Sky). To kolejny rok brytyjskiej ekipy zakończony katastrofą. Nie dał rady Bradley Wiggins, nie dał rady Mikel Landa rok temu, w tym roku pech przytrafił się Walijczykowi i - po raz drugi - Baskowi. Landa (jeszcze w barwach Astany) zaliczył znakomity występ w 2015 r., kiedy to zameldował się na podium, choć nie był nawet liderem teamu, lecz wspierał Fabio Aru. Bask został w wyścigu, choć też został w tej samej kraksie co Geraint Thomas i odniósł kontuzję nogi. Być może - jeśli zdrowie mu na to pozwoli - w trzecim tygodniu powalczy o honor Sky i wydrze rywalom jakiś skalp etapowy. Kłopoty liderów brytyjskiej ekipy to też szansa dla Michała Gołasia, być może Polak zdecyduje się na jakąś akcję, choć przyznać trzeba, że etapów, które pasowałyby Gołasiowi już dużo nie zostało.

Dobre nastroje - przynajmniej na razie panują za to w ekipie LottoNL-Jumbo. Michał Szyszkowski, Polak pracujący w tym teamie zrobił światową karierę - przynajmniej na Twitterze, dzięki sprawnej akcji podawania bidonów.

#Giro100 New World Record? How many @tacx-bidons could @szyszkowski_m give away in one single strike!? pic.twitter.com/4d8UqkWNlA

— LottoNLJumbo Cycling (@LottoJumbo_road) May 18, 2017

A prawda jest też taka, że Polacy są bardzo szanowanymi "soigneur", opiekunami kolarzy, zwanymi też w naszym żargonie maserami, choć nie tylko masowaniem zawodników się zajmują.

Ale nie tylko holenderska ekipa miałamoment rozluźnienia - przed jednym z poprzednich etapów ekipa Sunweb... zostawiła w hotelu przed startem jednego z zawodników. - Chyba nie był nam potrzebny - żartował nieco arogancko lider wyścigu Tom Dumoulin. Simon Geschke, bo to on był tym nieszczęśnikiem, jest oczywiście jednym z kluczowych pomocników Dumoulina. Kolarz gdzieś się zapodział, w chwili, gdy ekipa ruszała na start, a wszyscy zorientowali się około 10 km od hotelu, gdy zdezorientowany Geschke wysłał do kierownictwa smsa z pytaniem "gdzie jesteście"?. Autobus zawrócił i ekipa w pełnym składzie pomknęła na start.

W sobotę Geschke będzie miał sporo pracy, bo peleton będzie się wspinał na podjazd Oropa. Oczywiście kibice kolarstwa doskonale zapamiętali ten podjazd przede wszystkim z niesamowitej szarży Marco Pantaniego w 1999 r., który złapał defekt u podnóża, a następnie ruszył w pogoń i systematycznie mijał wszystkich kolarzy, by na koniec wygrać etap. Smutna prawda jest jednak taka, że kilka etapów później Pantani został wykluczony z wyścigu za przekroczenie poziomu hematokrytu, co oznaczało ni mniej ni więcej, jak to, że w jego krwi znajdowało się EPO. Wtedy był to jedyny sposób wykrycia tego środka dopingującego.

Dziś EPO jest wykrywalne prostym testem, a badaniu są poddawani po każdym etapie zwycięzcy, liderzy i wielu losowo wybranch zawodników, stąd nie należy spodziewać się spektakularnych szarż. Napracują się za to pomocnicy, ekipy Bahrain-Merida (zespół Vincenzo Nibalego) i Movistar (team Nairo Quintany) będą chciały zmęczyć Team Sunweb i samego Dumoulina. Należy jednak przypuszczać, że na Oropie im się to nie uda.
Arlena Sokalska

Wyniki etapu:
1Fernando Gaviria (Col) Quick-Step Floors3:47:45
2Sam Bennett (Irl) Bora-Hansgrohe
3Jasper Stuyven (Bel) Trek-Segafredo
4Roberto Ferrari (Ita) UAE Team Emirates
5Ryan Gibbons (RSA) Dimension Data
6Rüdiger Selig (Ger) Bora-Hansgrohe
7Sacha Modolo (Ita) UAE Team Emirates
8Caleb Ewan (Aus) Orica-Scott
9André Greipel (Ger) Lotto Soudal
10Viacheslav Kuznetsov (Rus) Katusha-Alpecin

Klasyfikacja generalna:
Tom Dumoulin (Ned) Team Sunweb56:28:53
2Nairo Quintana (Col) Movistar Team0:02:23
3Bauke Mollema (Ned) Trek-Segafredo0:02:38
4Thibaut Pinot (Fra) FDJ0:02:40
5Vincenzo Nibali (Ita) Bahrain-Merida0:02:47
6Andrey Amador (CRc) Movistar Team0:03:05
7Bob Jungels (Lux) Quick-Step Floors0:03:56
8Domenico Pozzovivo (Ita) AG2R La Mondiale0:03:59
9Tanel Kangert (Est) Astana Pro Team
10Ilnur Zakarin (Rus) Katusha-Alpecin0:04:17

Wideo

Materiał oryginalny: Giro d'Italia: Pożegnanie sprinterów, Gaviria po raz czwarty - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3