Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Gigantyczne gaże w "Bitwie najgorszych" w Arabii Saudyjskiej

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Philip Sharkey/TGS Photo/Shutterstock
Tyson Fury i Francis Ngannou mają w przyszłą sobotę w końcu skrzyżować rękawice w walce bokserskiej po tym, jak zgodzili się na ogromne wydarzenie crossoverowe po odejściu kameruńskiego gwiazdora z UFC. Nie milkną wątpliwości dotyczące tego czy "Bitwa najgorszych" spełni oczeiwania co do jakości pojedynku biorąc pod uwagę fakt, że jest to pierwszy występ Ngannou na bokserskim ringu.

Przygotowania do wielkiego starcia przebiegały w typowym dla Bliskiego Wschodu stylu z ogromnymi inwestycjami marketingowymi , choć rozmach znajduje również potwierdzenie w gażach przewidzianych dla wojowników.

Fury i Ngannou po raz pierwszy wspominali o gali w mediach społecznościowych przebąkując o walce, która miała być planowana jako wydarzenie na mieszanych zasadach, ale Ngannou był również otwarty na pojedynek bokserski. Przyjechał do Wielkiej Brytanii, aby stanąć twarzą w twarz z Furym po jego zwycięstwie nad Dillianem Whyte'em w zeszłym roku, ale wszystko jawiło się jako mało prawdopodobne, dopóki nie załamały się rozmowy pierwszej tury między mistrzem WBC a Ołeksandrem Usykiem.

Ngannou opuścił szeregi organizacji UFC po wygaśnięciu kontraktu, a walka stała się możliwa po kolejnych rundach rozmów z saudyjskim funduszem państwowym, aby odbyła się w ramach "Sezonu w Rijadzie", niekończącego się festiwalu sportowo-rozrywkowego. Walkę zapowiadała i oficjalnie potwierdzała wielka konferencja prasowa w Londynie, gdzie Ngannou zdecydował się w ramach podgrzewania atmosfery zadrwić z sylwetki Fury'ego.

"Predator" aby do walki przystąpić w możliwie najlepszej formie zaangażował do treningów Mike'a Tysona, ale może to wystarczyć, żeby dogonić Fury'ego? Obozowi Kameruńczyka pozostaje mieć nadzieję, że uda mu się w jakiś sposób zadać mistrzowi kilka swoich potężnych ciosów i spróbować sprekurować jedną z największych niespodzianek w historii boksu.

Mega wypłata dla Fury'ego i Nagganou

Bez wątpienia prawdziwy wysyp petrodolarów ma nastąpić, kiedy "Król Cyganów" wejdzie do ringu z innym mistrzem wagi ciężkiej Usykiem, ale nie można lekceważyć finansowej atrakcyjności i tego pierwszego projektu. Bliski Wschód już wcześniej wydawał rekordowe sumy nagród za organizowane u siebie pojedynki, jak chociażby rewanż Anthony'ego Joshuy z Andym Ruizem Jr i nadal się bawią gwarantując, że Fury ma zarobić tego wieczoru gigantyczne 50 milionów funtów. Podczas konferencji prasowej mistrz WBC podkreślał, że jego rywal zarobi najwyższą w karierze kasę w wysokości 10 milionów funtów, ale kwota może wzrosnąć do podobnej liczby jak Tysona Fury'ego, jeśli gala przekroczy pewien pułap oglądalności i rozsadzi rynek pay-per-view.

Usyk chce to zobaczyć

Usyk, który od dawna wyśmiewa walkę Fury'ego z Ngannou, nie widzi powodu, dla którego miałby stonować swoją opinię na temat tego pojedynku, mimo, że z Fury'm podpisali kontrakt na walkę dwudziestolecia. Wątpi też w szanse powodzenia mimo buńczucznych zapowiedzi z obozu "Predatora".

- Tak, Ngannou jest mistrzem UFC, nie kwestionuję tego. Ale UFC to nie boks. Jestem pewny na sto procent, że Tyson Fury zwycięży. Jeśli Ngannou ma względną szansę na uderzenie pięścią i jeśli hipotetycznie zdarzy się, że pośle Fury'ego na deski, przyznam się do gadania bzdur - powiedział Usyk - Lepiej poczekać. Zobaczymy co się wydarzy za jakiś czas.

Usyk potwierdził również, że zamierza być przy ringu podczas walki - Tak, będę tam – powiedział Usyk - Chciałbym zobaczyć tę walkę. Promocja jest imponująca.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Gigantyczne gaże w "Bitwie najgorszych" w Arabii Saudyjskiej - Sportowy24

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany