Generalny Strajk dla Ziemi w Łodzi. Bo "nie ma dla nas Ziemi B"

Piotr Jach
Piotr Jach
Zaktualizowano 
Nawet tysiąc osób mogło uczestniczyć w Generalnym Strajku dla Ziemi, marszu protestacyjnym w obronie klimatu, który odbył się w piąte, 27 września, w Łodzi i wielu innych miastach Polski.

Punktem zbornym był pl. Wolności, który powoli zapełniał się demonstrantami już od godz. 12. O godz. 12.30 zgromadzenie rozpoczęło się wystąpieniami aktywistów, którzy mówili przeciwko czemu protestują i jakiego spodziewają się oddźwięku.
– Protestujemy przeciwko bierności polityków w obliczy zmian klimatu i nadciągającej katastrofy klimatycznej – mówiła Monika Stasiak inicjatywy Strajk dla Ziemi. –Domagamy się realizacji postulatów Międzyrządowego Panelu ds. Klimatu [naukowe ciało doradcze ONZ – przyp. red.], czyli zatrzymanie globalnego ocieplenia grożącego nam wzrostem średniej temperatury o 1,5 st. C, co ma nastąpić do 2050 r. Żeby temu przeciwdziałać, musimy do 2030 r. zredukować emisję dwutlenku węgla o połowę, a do 2050 r. do zera. Jak tego nie zrobimy, czeka nas katastrofa. Walczymy o przeżycie, dlatego musimy tu być i wywierać nacisk polityczny na rządzących. To nasza ostatnia szansa.
Protestujący przynieśli mnóstwo transparentów, które jasno wyrażały ich nastroje:„Homo sapiens - gatunek zagrożony”. „Orzeł Biały w sadzy cały”, „Ziemia bez nas sobie nie poradzi”, czy bardzo powszechne ostatnio „Nie ma planety B”.

Wśród demonstrantów były kobiety z małymi dziećmi w wózkach i kobiet w ciąży (Rodzice dla Klimatu), mnóstwo ludzi młodych (tydzień temu odbył się Młodzieżowy Strajk dla Ziemi). Widoczni byli podopieczni Fundacji Edukacji Demokratycznej „Dmuchawiec” skupiająca dzieci w edukacji domowej.
– To dla nich także lekcja – tłumaczyła opiekunka.
– Przyszliśmy, żeby protestować wobec zanieczyszczania Ziemi – powiedział z powagą kilkuletni Tymon.

Przyszły też przedszkolaki.

Około godz. 13 protestując,y skandując hasła i śpiewając piosenki, wyruszyli z pl. Wolności pod Urząd Miasta Łodzi. Zatrzymali się przed magistratem, gdzie demonstrowali swoje zaangażowanie w walce o poprawę klimatu na Ziemi. Łódzki Strajk dla Klimatu zakończył się pod Urzędem marszałkowskim przy a. Piłsudskiego.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie