Gdzie na grzyby? Kilkadziesiąt koźlarzy i kilka krawców zebrał łodzianin Grzegorz Leszczyński

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Zaktualizowano 
Grzegorz Leszczyński w lasach w okolicy Rawy Mazowieckiej nazbierał w sumie ok. 2 kilogramów grzybów. Krzysztof Szymczak
Kilkadziesiąt okazałych koźlarzy oraz kilka krawców - w sumie ok. 2 kilogramów grzybów - znalazł Grzegorz Leszczyński w lasach w okolicy Rawy Mazowieckiej.

-Gdy zobaczyłem na łódzkim rynku kurki, a zwłaszcza ich cenę, 35 zł za kilogram, postanowiłem sam sprawdzić, czy już są - mówi pan Grzegorz.
Chodził i szukał dwie i pół godziny. Nie było łatwo, ale Grzegorz Leszczyński ma 50-letnie doświadczenie w zbieraniu grzybów. Nigdy ich nie kupuje, nawet w tak suche lata, jak w tym roku.
- Trzeba szukać grzybów w miejscach wilgotnych, podmokłych, porośniętych mchem - radzi. - Nie ma ich tyle, by „kosą kosić”, ale zawsze się znajdzie co najmniej kilka sztuk - mówi.
Jest szansa, że w podłódzkich lasach grzyby się pojawią w większej liczbie - pod warunkiem, że wreszcie spadnie obfity deszcz.

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-08T02:00:00 02:00, Ukrainka:

Ja gdy stoję przy szosie blisko lasu mam niejednego grzyba w ciągu dnia, w żopu 50 a paszczu 10

W paszczu za 10 ? A przy której szosie?

U
Ukrainka

Ja gdy stoję przy szosie blisko lasu mam niejednego grzyba w ciągu dnia, w żopu 50 a paszczu 10

Dodaj ogłoszenie