Gdy rodzice nie zgłaszają się do USC, imię nadaje urzędnik

(ew)
– Najczęściej nadajemy imiona dzieciom oddawanym do adopcji – mówi Edyta Dobrowolska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi.
– Najczęściej nadajemy imiona dzieciom oddawanym do adopcji – mówi Edyta Dobrowolska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi. Paweł Łacheta
W tym roku już trzy nowo narodzone dziewczynki, których rodzice nie zgłosili się do łódzkiego Urzędu Stanu Cywilnego, otrzymały imiona nadane przez urzędników (Ewa, Julia i Klara). Dzieje się tak wtedy, gdy rodzice w ciągu dwóch tygodni od narodzenia dziecka nie pofatygują się do urzędu, by sporządzić akt urodzenia syna lub córki.

– W ubiegłym roku nadaliśmy imiona 30 dzieciom – mówi Edyta Dobrowolska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Łodzi. – Najczęściej dotyczy to dzieci oddawanych do adopcji przez samotne matki, które przestają się nimi interesować. Dziewczynki otrzymały takie imiona, jak Natalia, Klaudia, Emilia, a chłopcy – Jakub, Piotr, Jan.
W przypadku adoptowanych dzieci nowi rodzice zwykle zmieniają imię. Można to zrobić w ciągu pół roku od sporządzenia aktu urodzenia. Dotyczy to również rodziców, którzy sami nadali imię dziecku, ale przestało się im podobać i chcą je zmienić na inne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie