Garbarnia-Widzew 1:3. Lider z Łodzi nareszcie udowodnił, że potrafi!

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Konrad Gutowski miał bardzo dobrą drugą połowę
Konrad Gutowski miał bardzo dobrą drugą połowę grzegorz gałasiński
W spotkaniu 26. kolejki II ligi Widzew pokonał w Krakowie tamtejszą Garbarnię 3:1 (1:1) W zespole przy al. Piłsudskiego chyba wszyscy odetchnęli z ulgą.

Chociażby z tego powodu, że dla czterokrotnych mistrzów Polski było to dopiero pierwsze zwycięstwo po wznowieniu sezonu 2019/2020.

Ale nie tylko. Prawda jest bowiem taka, że od pewnego czasu prowadzący w tabeli zespół prowadzony przez trenera Marcina Kaczmarka grał po prostu słabo. Bez wyrazu. I zupełnie nie wyglądał na drużynę, która ma zdominować rywali w drugiej lidze.

Na szczeście, akurat w stolicy Małopolski widzewiacy pokazali kilka takich akcji, z których zasłynęli w kilku jesiennych meczach. Nareszcie walczyli, jak prawdziwi mężczyźni, którzy nie rezygnują nawet wówczas, kiedy nie wszystko układa się po ich myśli.

Kaczmarek dokonał tylko jednej zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu do starcia z Legionovią (Marcela Gąsiora zastąpił Bartłomiej Poczobut). W trakcie meczu z Garbarnią szkoleniowiec dokonał roszad bardzo późno. Jednak tym razem się nie pomylił. Np. do przerwy słabo prezentował się Konrad Gutowski, który po zmianie stron już błyszczał i imponował dynamiką.

Widzew jest najlepszym drugoligowcem na obcych stadionach. Wygrał tam już bowiem po raz dziewiąty, zdobywając na obcych stadionach w sumie aż 29 punktów.

Uspokoiła się też zapewne prezes Widzewa Martyna Pajączek, która oglądała mecz na trybunach w towarzystwie odpowiedzialnego za transfery Rafała Pawlaka.

W niedzielę o 19.10 Widzew podejmie rezerwy Lecha Poznań. Być może to starcie obejrzy już całkiem liczna grupa fanów łodzian, ale to się dopiero okaże. Być może już dzisiaj (potrzebna jest zgoda wojewody).

Ekstraklasa: Legia zdobędzie mistrzostwo w Poznaniu?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Niech Widzew wygra także następny mecz. Moze by tak wystąpili wszyscy trzej napastnicy (dwóch na raz, a trzeci po zmianie jednego w trakcie meczu), czyli niech gola strzeli Robak, Wolsztyński, Kita. Może by jeszcze na dodatek po golu strzelili pomocnicy (Gutowski, Ojamaa).

Dodaj ogłoszenie